Full Transcript

·YouTLDR

Czym są ciała energetyczne i jak wikłają nas w matrix? Mikroresety świadomości- jak się bronić?

1:03:299,247 words · ~46 min readFrenchTranscribed May 26, 2026
AI Summary

We operate within a multidimensional energetic structure where higher aspects of our soul await us, but lower energetic bodies often get trapped in the 'matrix' through fear and trauma. True liberation requires shedding false identities, ancestral loyalties, and prenatal programs to re-establish a clear line of communication between our human form and spiritual essence.

Understanding how our energetic bodies become paralyzed by emotional blockages allows us to dismantle unconscious programs and reclaim our sovereign spiritual power.

Section summaries

0:00-1:36

Session Setup & Visualizing the Matrix Portal

optional

Introductory visualization of a soul waiting outside the matrix grid.

1:36-9:36

The Hierarchy of Energetic Bodies & Vibrational Thresholds

watch

Crucial metaphysical explanation of how emotional blockages cause spiritual paralysis.

9:36-17:36

Shedding Matrix Programs vs. New Age Distractions

watch

Deep dive into breaking ancestral loyalties, the illusion of protective fear, and finding the true inner core.

17:36-24:00

Playing the Game of Helplessness

optional

Explains how highly aware souls sometimes pretend to be helpless to bypass matrix detection.

24:00-32:00

Maternal Trauma & Prenatal Programming

watch

Vital discussion on how children absorb their mother's fears and limitations directly into their DNA.

32:00-41:36

Brain-Hacking Pitfalls & Soul Communication

watch

Warns about the limits of pineal-gland work and describes how to catch soul windows before microresets happen.

41:36-52:48

Analyzing Specific Relationships (Son & Romantic Partners)

optional

Applies the metaphysical concepts to the client's concrete relationships, highlighting karmic ties.

52:48-1:02:24

Energetic Clearing & Rebuilding the Core

watch

Practical energetic work on clearing the throat, heart, uterus, and genetic helises, leading to soul integration.

Key points

  • The Spiral of Energetic Bodies — Our energetic structure resembles a spiral staircase where the highest levels touch the soul, and the lower levels are closer to the physical host. When lower bodies are weighed down, the higher bodies experience a state of paralysis, preventing spiritual ascension.
  • Unconscious Copy-Pasting of Parental Programs — During the prenatal phase, a fetus absorbs an energetic copy of the mother's traumas, fears, and limitations via the etheric umbilical cord, forming a metaphorical 'placenta' or 'blanket' that restricts the child's adult life.
  • The Trap of Virtual Reality (VR) Goggles — The lower mental and emotional bodies often get completely absorbed by the simulated matrix, wearing metaphorical VR goggles. They mistake this game of princesses, dragons, and suffering for ultimate reality, losing touch with the soul.
  • The Illusion of Help from New Age Mediums — Many spiritual seekers seek intermediaries, gods, or angels to reach their soul, but this often leads back into the controlled matrix of the New Age movement. The true soul does not coddle or punish; it is accessed solely by tuning into our inner vibration.
Kim bym była, gdyby nie mój host. gdybym mogła zrobić co tak naprawdę ja chcę bez tych filtrów, że się boję, że nie mogę, że nie wypada i tam zaczyna to nasionko kiełkować. Natalia (facilitator)
To jest lojalność rodowa, ale to jest jeszcze głębiej. To jest jakby zapis hosta, czyli to jest to pobranie informacji i tak jakby jej mama była taką warstwą Natalia (facilitator)

AI-generated from the transcript. May contain errors.

0:17

Ja mam taki obraz kobiety, która się

0:19

pokazuje jako energia, ale taka energia

0:21

żeńska, energia duszowa.

0:24

tak jakby stała poza jakąś strefą, tak

0:28

jakby stała trochę poza siatką, poza

0:30

Matrixem, była tam i ona wykonuje jakiś

0:34

taki ruch otwierania czegoś w

0:37

przestrzeni,

0:39

tak jakby otwierała kilka wejść takich,

0:41

nie wiem, no nie lubię słowa portal, ale

0:43

może, może to są portale. Tak to wygląda

0:46

i mówiła: "Tam jest wejście i wyjście.

0:51

Tam jest wejście i wyjście". Mam taki

0:53

obraz.

0:54

Marża daje pozwolenie na sesję.

0:57

>> Tak, tak, tak.

1:00

>> Tam jest wejście i wyjście, ale

1:01

powiedziałaś, że tych portali, tych

1:03

miejsc jest kilka.

1:06

Na razie widzę trzy, ale jakby są też

1:09

jakieś takie boczne. Ona tak jakby stała

1:11

przy tych trzech i mówiła, że tutaj

1:14

długo czekała, że tutaj długo czekała

1:18

właśnie w tym punkcie i w tym miejscu

1:20

czekała na tych, którzy znajdą wejście i

1:23

wyjście.

1:26

>> To jest też ta poczekalnia, o której

1:28

mówi Marzena, której doświadcza.

1:33

Tak, ale ona tutaj jest jakby tak to

1:35

jest ten poziom bardziej nawet duszy niż

1:37

ciała energetycznego,

1:39

ten wysoki. I tak jakby dusza, która

1:42

czekała, ona to jest jakby jakiś czas,

1:45

no czas nie istnieje poza siatką, poza

1:47

Matrixem, ale tak jakby byłby taki

1:49

moment, kiedy ona nie wcielała tutaj

1:52

tych swoich ciał energetycznych, nie

1:54

przechodziła przez matrix, tylko miała

1:56

przerwę w inkarnacjach

1:59

i czekała na tych, którzy mieli, ale

2:02

tutaj jest cały czas to nie, że wyjść,

2:04

ale wejść i wyjść. jakby wejście i

2:06

wyjście było tym samym i mieli się tutaj

2:09

znaleźć i tak jakby ona czekała czekała

2:12

i to jest takie czekała i tak jakby

2:16

no ktoś przyszedł, ale ale nie było tych

2:19

na których ona czekała.

2:22

>> Czyli ona czeka na konkretne osoby czy

2:24

na osoby, które odkryją coś konkretnego?

2:29

na osoby tak to to nie jest takie

2:31

spersonalizowane, że to są akurat te

2:33

wcielenia, te dusze, z którymi ja żyłam

2:36

tam, chociaż trochę też, ale bardziej

2:39

ile energii przejdzie, tej właściwej i

2:42

czystej energii przejdzie przez te

2:44

drzwi, no przez te portale. I teraz ja

2:46

widzę coś takiego, że ona jest na pewnym

2:48

poziomie, a jak ja się od tego oddalam i

2:51

patrzę niżej, to są piętra, są piętra

2:55

niższe, gdzie są bardzo podobne drzwi

2:57

też pootwierane i ona będąc tam na

3:01

poziomie energetycznym ma świadomość, ma

3:03

czucie, ma wiedzę, że że oni wchodzą

3:06

dołem,

3:08

że tam jest ruch na tych dolnych

3:10

poziomach i to się dzieje dlatego, że

3:14

żeby przejść przez te konkretne wejście,

3:16

wyjście. Oczywiście my tutaj się

3:18

posługujemy jakimś obrazem też, żeby to

3:21

zrozumieć, żeby umysł to zrozumiał, to

3:24

to trzeba mieć określoną jakość

3:26

częstotliwości. Więc teraz właściwie

3:28

odpowiadając na pytanie, ona mniej czeka

3:30

na konkretne jakby osoby czy konkretne

3:33

energie, tylko czeka na energię o

3:36

określonej częstotliwości,

3:38

która jakby doskoczy no do do tego

3:42

momentu, w którym ona się tutaj

3:43

znalazła.

3:46

>> Czyli to tak jakby można było sobie

3:48

zwizualizować tą metaforę tego ruchu

3:50

spieralnego do góry. to tak jakby są

3:53

piętra i ona tam gdzieś na jakimś wyżej

3:55

piętrze czeka, aż te energie wyklarują

3:59

się takie słowa mi przychodzi, osiągną

4:01

tą częstotliwość.

4:03

>> Tak. I to jest tak trochę tak jak takie

4:05

schody spiralne i tak jakby na każdym

4:07

piętrze były drzwi i taki obrazek jest

4:10

trochę taki, że ktoś jest w środku, ktoś

4:13

ktoś idzie jeszcze wyżej, ktoś jest

4:15

bardzo zdyszany i już jak widzi drzwi,

4:18

to już przez te drzwi przechodzi. Ale na

4:20

przykład jest też tak taki taki mam

4:22

obraz takich energii, które no bo na tym

4:27

poziomie, na którym jest teraz Marzena,

4:29

no to jest to jest poziom duszy, duszy

4:31

ducha. To jest ten wysoki poziom. A a te

4:34

energie, które chodzą po tej spirali, po

4:36

tych schodkach, no to są te ciała

4:38

energetyczne, świadomość całym tym swoim

4:41

bagażem czy czy całą swoją świadomością,

4:44

potencjałem energetycznym. I niektóre

4:47

zachowują się tak, że chcą iść dalej,

4:50

ale to przypomina coś takiego, że tak

4:53

jak ktoś by chciał dać krok, ale nie

4:55

może i niby nie ma żadnej bariery, bo

4:57

dalej widzi schodki, widzi, że jest

4:59

wyżej, ale nie jest w stanie się

5:01

przebić. Trochę jak taka taka galareta,

5:04

coś takiego gęstego, co nie pozwala

5:06

pójść dalej. Czasami w snach są może

5:08

takie odczucia, że nie mogę czegoś

5:10

zrobić. Trochę to to przypomina taki

5:12

paraliż, jak osoba, nie wiem, która ma

5:14

paraliż senny albo albo jest odrętwiała

5:18

i chciałaby poruszyć ciałem, a nie może

5:20

i niby nie ma przeszkody, ale ta

5:21

przeszkoda jest wewnętrzna, czyli jest

5:23

próg częstotliwości

5:26

i to ten próg częstotliwości jakby nie

5:28

przepuszcza dalej i tak jakby no

5:30

teoretycznie niczego nie ma, ale ale

5:32

jest, no bo no bo nie można iść dalej.

5:36

Czyli można powiedzieć, że ona czeka na

5:38

swoje części energetyczne, aż osiągną

5:40

częstotliwość.

5:43

Tutaj w tym momencie, w którym ona

5:46

siebie pokazuje, ona była poskładana,

5:50

czyli ona miała przy sobie swoje części

5:52

energetyczne, czyli był taki moment w

5:55

jej inkarnacjach.

5:57

No tutaj mi się pojawia jakby jakąś

5:59

jakiś taki moment pomiędzy jakimiś

6:01

kreacjami, czyli na pewno to nie jest

6:02

ta, w której my teraz jesteśmy, ale tak

6:04

jakby wcześniej, kiedy ona była bardziej

6:05

zaawansowana i ona jest tam cała

6:08

kompletna, czyli jej części energetyczne

6:10

przeszły te spirale i dotarły do tego

6:12

punktu, a ona jakiś czas spędza tam jako

6:15

ta, która tak naprawdę wysyła sygnały

6:19

tej góry, tak zwanej góry, symbolicznej

6:21

góry, żeby inicjować tak jakby takie

6:24

transformacje w ludziach. to się dzieje

6:27

no dzisiaj w sesji to się też trochę

6:29

pokazywało taką jakby siecią

6:30

energetyczną i ona dlatego się nie

6:33

inkarnuje, bo robi pracę tam jakby robi

6:36

pracę spoza. Natomiast dzisiaj to jest

6:38

właśnie dobre pytanie, bo dzisiaj ona

6:40

jest tam i czeka na siebie samą.

6:45

>> No bo to jest właśnie jakiś sen wtedy, o

6:47

ile można powiedzieć, że wtedy. No ale

6:49

dzisiaj ciała energetyczne, marzeny są w

6:52

jakimś innym miejscu. Te takie

6:53

najbliżej.

6:55

jakbyś też mogła zobaczyć jakby jak ten

6:58

układ, jakie tam są proporcje, co tutaj

7:00

w którym miejscu jest najwięcej, od

7:02

czego musimy zacząć.

7:05

Ja tak jakby widzę, że nie wiem, okazuje

7:07

mi się siódme piętro, a pięter jest

7:09

kilkanaście. Oczywiście to jest jakaś

7:11

metafora i trochę widzę tak, że są różne

7:15

ciała energetyczne, no bo są te ciała

7:16

energetyczne, które są najdalej od ciała

7:18

fizycznego, a jak są najdalej, no to są

7:21

najbliżej tych wyższych przestrzeni. One

7:23

są najbardziej eteryczne, najbardziej

7:24

takie w częstotliwości, w największej

7:27

świadomości, bo one tak jakby są na tym

7:29

pograniczu Matexa i one są wyżej i

7:32

później jest tak jakby każde kolejne

7:34

było piętro niżej, piętro niżej i jest

7:38

coś takiego na przykład w ciele

7:40

mentalnym i emocjonalnym, że ono chce

7:43

iść dalej, ale jest ten kisiel, czyli

7:45

jest to takie ta te uczucie tego

7:48

paraliżu i to ciało energetyczne

7:50

pokazuje się w taki sposób, że ono chce

7:52

iść dalej.

7:53

nie wie dlaczego nie może. I tak jakby w

7:55

pewnym momencie w tym ciele

7:57

energetycznym pojawia się coś takiego,

7:58

czy czy naprawdę ja mam iść tam dalej,

8:00

skoro no tak jakby ono się tak podnosi,

8:03

ono wykonuje taki taki ruch, tak jak

8:05

człowiek fizyczny chciałby się wspiąć

8:07

gdzieś. Czyli jest taka intencja, jest

8:10

takie postanowienie, ale nie idzie

8:13

dalej.

8:15

A czy to nie jest tak, Natalia, że te

8:17

ciała, one też układają się w taką, że

8:19

można sobie wyobrazić je jako taką

8:21

spieralę z tymi schodami, że no jest

8:24

ciało, potem jest to ciało energetyczne

8:26

najbliżej, więc trochę wyżej od ciała,

8:29

więc piętro wyżej, potem jest to

8:31

następne, więc piętro wyżej i potem aż

8:33

do poziomu duszy, że one się jakby tak

8:37

jak żyjemy, no to one są zawsze

8:38

rozwarstwione na poziomach,

8:42

>> tak? taka jak taka muszla ślimaka trochę

8:44

czy taka tak trochę tak taka harmonijka,

8:46

że one są połączone, ale jak taki

8:49

wachlarz o coś takiego, że tak, że one

8:51

mogą też też no w taki taki ruch

8:53

spiralny, tak?

8:56

>> I mam takie pytanie, gdzie jest napęd?

9:00

Od dołu czy od góry? Jeżeli robimy

9:02

transformacje, wiadomo, że od góry,

9:04

jakby od duszy, ale w takich rzeczach,

9:06

jak którymi możemy się bezpośrednio

9:08

zająć w swoim życiu.

9:12

No napęd jest jakby widzę, że

9:14

dwustronny.

9:15

Najgorzej mają te ciała, cokolwiek to

9:18

znaczy najgorzej, takie może środkowe

9:22

albo te najwyższe nawet, bo tak jakby te

9:25

najwyższe nie mogą zrobić ruchu. One

9:27

mają wszystko to, co jest wysokie, ale

9:30

to co je ciągnie to jest ta dolna część

9:33

tej harmonijki.

9:35

>> Obciążenie tam jest po prostu.

9:38

>> Tak, worek z piaskiem, czy jak kamień

9:40

nogi, tak? czy czy taki takie dociążenie

9:43

i ono ciągnie tam w tamte rejony i teraz

9:46

tak te wyższe ciała nie tyle, że one

9:48

opadają, ale jakby są w takim poczuciu

9:51

zawieszenia.

9:54

była na ostatnio na sesji ten taki zrzut

9:55

paliwa. To też było trochę taki obraz do

9:59

tego.

10:02

Tak. I ten zrzut paliwa tutaj jest

10:04

ciekawy, bo tutaj jak widzę najwięcej

10:06

tego tego do zrzutu, czyli jakby takich

10:08

dodatkowych części, czyli mi to się

10:10

często pokazuje jak taki jakaś formacja,

10:13

taka struktura stała, nie wiem, skalna,

10:16

jakiś meteoryt, który pędzi z wielką

10:19

prędkością i w trakcie tego pędu zrzuca,

10:24

czy właściwie rozkrusza, rozpuszcza,

10:27

odpadają od niego części, które

10:32

blokowałyby dalszą podróż. Takie

10:34

zrzucanie, zrzucanie właśnie jak ten

10:36

zrzut paliwa, czyli musimy się stać

10:38

lżejsi i tutaj tego zrzutu paliwa często

10:41

te te ciała mentalne, emocjonalne, one

10:44

tego nie wykonują. Czy jest cały czas

10:46

jakiś cień, jakaś trauma, jakieś

10:48

przywiązanie, jakaś taka percepcja

10:50

zawężona, która patrzy w to, co jej się

10:53

wyświetla. I też widzę przyjmowanie do

10:56

siebie, czyli coś się zadziewa w

10:58

Matrixie, coś się zadziewa wokół mnie, w

11:00

mojej przestrzeni i to się przedostaje

11:03

przez moje pole, przez moją energię, do

11:06

mojej energii. To wnika, ja to traktuję

11:08

jako swoje, ja to biorę, ja to zaczynam

11:10

zasilać, kieruję uwagę w rzeczy, które

11:13

nie mają znaczenia, ale wydaje się

11:15

mojemu umysłowi, że one są znaczące,

11:17

czymś się przejmuję, projektuję. No i

11:20

tutaj to to ciało w ogóle mentalne, ono

11:22

się pokazuje jak taki człowiek, który ma

11:24

te okulary VRowe nałożone i tam coś w

11:26

środku przeżywa, macha dłońmi, my na

11:29

niego patrzymy z boku, nie wiemy tak

11:30

naprawdę co on robi, on jest w jakimś

11:32

takim swoim odklejeniu, w jakiejś grze.

11:35

No i tak właśnie trochę dusza widzi nas

11:38

z tego poziomu, nas tutaj jako ludzi,

11:40

jako tego swojego człowieka.

12:00

Wiesz co, jeszcze przyszła mi taka

12:01

metafora jedna, że tak jak jest

12:04

nasionko, rośliny mają nasiona i one

12:07

mają taką warstwę ochronną, ale żeby

12:10

roślina mogła kiełkować, to ta warstwa

12:11

ochronna musi odpaść.

12:14

I teraz te wszystkie cienie, te

12:16

wszystkie traumy, te wszystkie też

12:18

wyzwania, które być może mamy przed

12:20

sobą, rzeczy do transformacji, tak

12:22

naprawdę w pewnym momencie muszą odpaść,

12:25

ale z jakiegoś powodu bierzemy je za

12:27

swoje i jako właśnie swoją ochronę,

12:29

którą chcemy zachować.

12:32

Tak. ten rozpad taki jak powiedziałeś,

12:34

że to nasionko to jest takie jakby

12:36

zniszczenie, czyli ono żeby zaczęło

12:38

dalej iść i kiełkować to musi zniszczyć

12:41

jakąś część siebie, czyli przejść tą

12:44

transformację i to jakby z naszego tutaj

12:46

punktu widzenia niszczenie tych warstw

12:49

ochronnych, bo warstwą ochronną może być

12:52

też lęk i strach, złość,

12:55

>> strategia przetrwania.

12:57

Tak, to jest strategia przetrwania, bo

13:00

to mi daje siłę, to mi daje tożsamość,

13:02

bo przecież strach mnie chroni.

13:04

Lojalność rodowa taka nawet nieformalna,

13:07

bo możemy nienawidzić swojej rodziny

13:09

całej, a i tak być lojalni i nie zrobić

13:12

kroku dalej, bo wszystkie kobiety

13:14

cierpiały, a mężczyźni byli tacy. I i to

13:18

jest coś takiego, że jakby jak to

13:19

pęknie, to kim wtedy będę? Tak jakby to

13:22

jest koniec tej tożsamości matrixowej.

13:27

Nie będę należała do tej wioski rodowej

13:30

na przykład.

13:32

>> Tak. I takie jakby jakieś porzucenie to

13:35

jest trochę tak jak teraz mi się też

13:36

pokazuje ktoś kto wychodzi z ciała jest

13:39

śmierć ten moment tej śmierci fizycznej

13:42

i jest ten wielki lęk co teraz kim ja

13:45

teraz jestem kim ja teraz będę i i

13:47

pierwsze co, czy tam spotkam tych którzy

13:49

już nie żyją czy ktoś po mnie przyjdzie

13:50

czy ktoś się mną zaopiekuje. Ale to

13:53

wszystko, te lęki, te strach to jest

13:55

cała indoktrynacja

13:57

przez różne matriksy, przez różne

13:59

kreacje, które tutaj były. taka, która

14:02

zawęziła takie naprawdę wyjęła

14:04

świadomość z człowieka, bo tak jak widzę

14:07

te te ciała, które układają się w te

14:09

harmonijkę, te ciała energetyczne, to

14:11

najwięcej świadomości jest w tym

14:13

ostatnim, w tym najbliżej duszy, a im

14:16

niżej, tym tej świadomości jest mniej,

14:18

tylko są te okulary VRowe, obraz i bycie

14:21

w grze, którą traktujemy jako

14:24

rzeczywistość, jako nas samych,

14:27

widząc tą swoją postać grającą nawet,

14:29

czyli to ten człowiek, który ma założone

14:31

te wiary i widzi tam jeszcze siebie jako

14:35

kogoś, nie wiem, księżniczkę, smoka,

14:37

rycerza i on jest tak przejęty tą grą,

14:40

że on tam jeszcze jest w tej grze jako

14:43

on sam, jakby już traci w ogóle jeszcze

14:44

nawet takie pojęcie, że on stoi tutaj w

14:47

tych okularach.

14:50

Czyli chodzi o transfer tak naprawdę

14:53

między informacji, między piętrami. No

14:55

bo też no ciało fizyczne nie pójdzie

14:57

bezpośrednio do duszy i te wszystkie

14:58

piętra już jakby z definicji te ciała są

15:01

na tych piętrach, ale chodzi o to, żeby

15:03

one miały możliwość przesyłu między

15:07

sobą.

15:10

>> Tak. I tutaj jest taka pokusa. To jest

15:12

często też w duchowości, czy jak ktoś

15:14

stawia te kroki w duchowości, że sobie

15:17

mówi o duszy albo mówi, że się zwraca do

15:19

duszy, albo że dusza go prowadzi, że

15:22

dusza mu coś wskaże i tutaj często

15:24

wchodzą jacyś pośrednicy

15:27

i to się dzieje po sieci. tak jakby ten

15:29

ten cały New Age też wymyślony jako jako

15:33

alternatywa dla tych, którzy będą

15:35

poszukiwać, ale to będzie no właściwie w

15:38

przeróżnych dziedzinach będzie to

15:39

kontrolowane,

15:41

bo dusza nie ma takiej roli, jakiej my

15:44

jej nadajemy, bo my te rolę nadajemy

15:47

interpretując duszę poprzez te okulary

15:49

wiarowe, czyli jako jakąś tam opiekunkę

15:52

kogoś, kto tak się pochyla nad nami,

15:54

chce nas przytulić albo czasami nas

15:56

ukaże trochę jak taki Bóg czy anioł.

15:58

stróż albo jakiś bóg każący. A tak

16:01

naprawdę dusza to jest to, że my

16:05

dostrajamy się, szukamy w sobie jaki to

16:08

jest dźwięk, jakie to jest drganie,

16:10

drżenie, jaka to jest jakość. I to jest

16:13

trochę takie pytanie, kim bym była,

16:15

gdyby nie mój host.

16:17

gdybym mogła zrobić co tak naprawdę ja

16:20

chcę bez tych filtrów, że się boję, że

16:23

nie mogę, że nie wypada i tam zaczyna to

16:26

nasionko kiełkować.

16:29

>> I tak mi się jeszcze pokazuje rdzeń jako

16:31

ten światłowód między piętrami.

16:36

>> Tak.

16:37

i ten światłowód, czyli spotkanie tej

16:39

męskiej i żeńskiej energii, bo ta męska

16:41

i żeńska duch i dusza, no można

16:44

powiedzieć, że poza Matrixem to jest to

16:46

samo. One są jednym, one nie tyle, że są

16:48

oddzielone i trzymają się za ręce jak

16:50

taka super idealna para. Dualizm i

16:53

podział jest na potrzeby matrixa, ale

16:56

tam one są jednym i to jest to zderzenie

16:58

tych dwóch energii i to jest ten jeden

17:00

rdzeń, który przewodzi no właściwie te

17:03

częstotliwości, tak? takie zbliżanie

17:05

się, w ogóle czucie tego rdzenia w sobie

17:07

to jest już hakowanie też w sobie gry.

17:12

>> Marzena nam powiedziała też w tej

17:14

rozmowie przed sesją, że używając tej

17:17

metafory nasionka i skorupki,

17:20

że ona jest właśnie w takim miejscu

17:22

trochę jakby była tuż przed tym, żeby o

17:24

ta skorupka się mogła otworzyć, żeby ją

17:26

zrzucić, że już nie pasują do niej stare

17:29

rzeczy, że teraz jest w takim nie wiem i

17:32

to nie wiem jest takie, że może jest

17:34

dobre. Ale w sumie to używa go trochę

17:36

przeciwko sobie. zobacz na ten stan na

17:38

początku, w którym jest teraz Marzena w

17:40

życiu.

17:43

Ona jest tak jakby teraz widzę ciała

17:45

energetyczne, to one są w tej takiej

17:48

gotowości, takiej determinacji, żeby iść

17:51

dalej, ale jest ta niewidzialna

17:53

galareta, która to powstrzymuje, ten

17:55

taki paraliż, bo one czekają na decyzję

17:58

tutaj niżej i jakby jest taki, ja bym to

18:01

nazwała trochę flirtem z czymś, co ona

18:04

wie, że już nie jest jej i jej nie

18:06

służy, ale co to będzie, jak to wszystko

18:09

się posypie i tak jakby taka informacja,

18:12

która idzie od duszy do Marzeny, że to

18:15

się nie musi posypać, a nawet jak się

18:16

posypie, no to to jest wyzwolenie, to to

18:19

jest to, co jest najpiękniejsze i to

18:21

jest to, po co ona tutaj przyszła.

18:25

>> Ta kaloreta na tym najniższym poziomie,

18:27

co tam jest, z czego ona jest złożona?

18:33

Ja bym powiedziała, że to jest to jest

18:34

ciekawe, bo tak szukam tutaj jakichś

18:36

emocji, no bo wiemy, że jest strach,

18:39

jakaś niemoc, ale ona jest tak naprawdę

18:43

pierwsze co mi przychodzi to jest flirt

18:45

z grą.

18:47

Tak jakby ta galereta nawet nie jest

18:50

silna.

18:52

Ona jest silna. Ona się staje

18:53

silniejsza, kiedy Marzena ją bierze pod

18:56

uwagę, kiedy na nią patrzy i kiedy kiedy

19:00

się zatrzymuje przed nią, to ona wtedy

19:04

zaczyna się zagęszczać i staje się taka

19:07

jakby potężniejsza.

19:10

To nawet nie jest coś takiego, bo często

19:11

jest tak, że są jakieś takie blokady, że

19:13

ktoś się nie może uwolnić, że trzeba tam

19:15

strasznie dużo rzeczy uruchamiać,

19:17

podnosić, podnosić energię, żeby, żeby

19:19

coś tam kliknęło. A to jest jakby taki,

19:22

ja nie wiem, ja widzę taki rodzaj flirtu

19:24

po prostu flirtu z grą. Tak jakby ta gra

19:27

jest jednocześnie dla niej z punktu

19:29

marzenny. Ona jest i trudna, ale ona już

19:31

też była przez nią ograna i i teraz tak

19:34

w jej ciałach mentalnych i tych

19:37

emocjonalnych jest ta informacja. Ona

19:39

jest oczywiście gdzieś tam poukrywana,

19:41

bo to nie jest takie jeden do jednego,

19:42

że Marzena sobie mówi: "Ja już tam

19:44

kiedyś stąd wyszłam", to w ogóle to jest

19:45

wszystko proste, ale jest gdzieś taka

19:48

taka takie zaszyte poczucie, że to nie

19:50

jest nie do przejścia, to nie jest

19:52

labirynt, z którego nie można wyjść, ale

19:54

można się tutaj jakby jakoś pobawić

19:57

kogoś, kto jest bezradny.

20:00

Jakaś taka rola mi się pokazuje bardziej

20:03

tak jakbyśmy tutaj udawali na jakimś

20:05

poziomie i tak też to ma Marzena,

20:07

bezradność wobec tego co tutaj jest.

20:27

Robimy to w jakimś celu.

20:30

No to znowu teraz zależy, bo im wyżej,

20:33

tym te ciała sobie zdają z tego sprawę,

20:35

że to jest gra i zabawa, ale im niżej,

20:38

to to może być ta świadomość, że to

20:41

jest, że to jest tylko przebranie, że to

20:43

jest gra, ale jednocześnie dochodzą

20:46

różne bodźce zewnętrzne, które

20:47

przekonują tutaj hosta, że to jest

20:49

trudne, że ten świat jest zły, że tutaj

20:51

nie ma sensu, właściwie po co tutaj

20:53

jesteśmy, że życie jest ciężkie i to

20:55

jest jakby pomieszane, czyli jakby

20:57

trochę tej wyższej świadomości. Czyli

21:00

jakby z punktu widzenia duszy to ta gra

21:03

jest prosta. Tak, ta gra jest jej w

21:05

ogóle nie ma nawet, bo dusza jakby

21:07

wpuszcza tutaj te swoje części

21:09

energetyczne, które zasila, żeby

21:12

zobaczyć i to pokazała tutaj Marzena w

21:14

tej pierwszej scenie, żeby zobaczyć co

21:16

się wydarzy, jeśli ona zejdzie tak nisko

21:19

do sztucznej rzeczywistości i co się

21:21

wydarzy z energią. jaki, jakie są

21:24

możliwości komunikacji, czy ta energia

21:25

wróci z powrotem, w jakiej formie,

21:28

bo to jest transformacja świadomości i

21:33

dla duszy to jest proste. Dusza jakby

21:35

cały czas wysyła nam sygnały. Te sygnały

21:37

są na różne sposoby zakłócane. Czyli

21:39

jeszcze jak widzę te kręcące się schody,

21:41

to tam jest cały czas na każdym piętrze

21:44

bardzo silne oddziaływanie, żeby te

21:45

sygnały zakłócić i że my potem finalnie

21:48

nie wiemy, czy to od duszy pochodzi, czy

21:49

to jest hosta, czy to jest moje, czy to

21:51

nie jest moje. I no i to jest takie

21:53

pomieszane, że jest trochę tego i trochę

21:55

tego, a z drugiej strony jest ten gęsty

21:56

matrix, jakieś doświadczenia, których my

21:58

nie chcemy. No i i rzeczywiście możemy

22:01

uznać na jakimś też naszym poziomie, że

22:03

ta gra jest, że jest trudna, że jesteśmy

22:05

tutaj pogubieni,

22:09

bo też chciałam sprawdzić, czy tam nie

22:10

ma czegoś takiego, że ona na przykład

22:12

gdzieś na jakimś wyższym poziomie

22:14

używała tego jako jakiegoś takiego

22:17

fortelu przeciwko grze, żeby gra się nie

22:19

zorientowała, że ona wie, ale na

22:21

niższych poziomach sama uwierzyła w to.

22:26

Tak było na pewno i to jest też taki

22:28

fortel wielu graczy.

22:31

W ogóle tak jak widzę kogoś z wysoką

22:33

świadomością to osoba z wysoką

22:35

świadomością w ogóle z wysoką energią i

22:37

z wysoką jakością może być postrzegana

22:41

przez świat zewnętrzny jako jakaś taka

22:42

bardziej naiwna i bezbronna, bo ona nie

22:45

używa tych metod, które są takimi

22:48

metodami tutaj z tego rozdania. Nie

22:50

wiem, nie, nie atakuje, nie jest mściwa,

22:53

nie robi. No nie robi pewnych rzeczy,

22:55

ale nie robi poprzez swoją siłę, dlatego

22:58

że nie musi, bo bo ma pamięć albo wie,

23:00

że kreacja odbywa się z innego poziomu,

23:03

z innego poziomu nawet widzi swoich

23:05

oprawców, więc nie musi pewnych rzeczy

23:07

uruchamiać. wie jakie są konsekwencje

23:09

wchodzenia w pewne niższe energie, ale

23:12

dla gry i dla takich tych niskich graczy

23:15

albo dla tych istot ingerujących ona

23:18

może być taki komunikat, że że ona jest

23:21

słaba.

23:23

sama też może odbierać taki komunikat,

23:25

że jest zagubiona albo że nie wie w

23:27

zasadzie po co tu przyszła.

23:32

Tak, czyli jakby tak finalnie ten już

23:34

ostateczny host, tak, który jest, może

23:37

na przykład inaczej interpretować

23:39

wrażliwość, bo wrażliwość, mówimy o tej

23:41

takiej wysokiej wrażliwości, to nie jest

23:43

wrażliwość, która nas zabija. jest to,

23:46

że my jesteśmy w stanie wejść wyżej i

23:49

poprzez swoją empatię widzieć bardzo

23:51

dużo, widzieć co jest, stać obok kogoś,

23:55

wiedzieć co on czuje, mieć cały

23:57

kontekst, szeroki kontekst jego i naszej

23:59

sytuacji, ale my się nie stajemy tą

24:02

sytuacją. Ale to się zaczyna też

24:04

mieszać, kiedy no kiedy ktoś jest mniej

24:07

świadomy albo no jest jakoś tam mocno

24:09

obodźcowany w dzieciństwie na przykład.

24:11

Czyli tutaj dzieciństwo to jest takie

24:12

pierwsze pole starcia, gdzie jest bardzo

24:15

taki mocny zamach u ludzi duszowych na

24:17

ich wrażliwość, na tyle, żeby ta

24:19

wrażliwość nie była rozpoznaniem, żeby

24:21

to nie była taka furtka do tego

24:23

jasnowidzenia, jasnowiedzenia, do

24:25

kontaktu z wyższymi częściami, tylko

24:27

żeby wrażliwość była tym mieczem, który

24:30

się wbija nam w serce i i my od tej

24:32

wrażliwości chcemy uciec, więc sobie ją

24:35

ucinamy.

24:37

A Marzena powiedziała, że u niej taką

24:39

emocją, która jej towarzyszyła od

24:41

dzieciństwa i cały czas jest w jej życiu

24:44

obecna jest taki strach o wszystko.

24:47

Wewnętrzny strach. Nawet nie jakieś

24:48

konkretne rzeczy, tylko po prostu

24:50

strach. Czy to jest taki właśnie zamach

24:52

na nią, żeby ona była obezwładniona tym,

24:55

żeby nie poszła dalej, żeby to była ta

24:57

plazma?

25:01

>> Tak, taki strach. On jest tak jakby

25:02

nawet wygenerowany. Ja widzę, że on się

25:05

pojawia w dzieciństwie i on jest zasany.

25:08

Ona go zasysa, tak mi się pokazuje z

25:10

mlekiem matki, ale nawet jeszcze

25:12

wcześniej tak jakby z tą energetyczną

25:14

pępowiną, eteryczną pępowiną, fizyczna

25:16

eteryczna pępowina, kiedy ona jest w

25:18

brzuchu matki i tak jakby pobiera

25:20

informacje, czyli tak trochę jak takie

25:22

USB czy tam sobie jakiś tam dysk, który

25:25

pobiera, my coś tam pobieramy, pobieramy

25:28

i ona tak jakby pobiera pakiet

25:30

informacyjny. Jakby tutaj chodzi o geny,

25:33

to się gdzieś tam zapisuje na poziomie

25:35

jej mitochondriów. Informacja o niej, o

25:38

tym takim niewidzialnym murze, tej tej

25:40

tej plazmie.

25:43

>> To jest informacja, która pochodzi od

25:45

jej mamy, bo jej mama ma to samo. Czy to

25:47

jest informacja, która tam jakoś została

25:49

z kolektywu zaciągnięta?

25:54

>> Mama, tak jakby mama stawała się częścią

25:58

jej świadomości.

26:01

Jak nawet się coś takiego chyba mówi, że

26:04

że dziecko chyba, które jest w brzuchu,

26:05

że ono, że mocno pobiera od matki i to

26:09

jest ta więź matki i dziecka, to ta więź

26:12

matki i dziecka na poziomie biologicznym

26:14

to jest też zassanie bardzo wielu

26:16

programów i jakby stworzenie takiej

26:19

matki w sobie. Informacyjna matka we

26:22

mnie. I to mogą być różne części. To nie

26:24

znaczy, że my jesteśmy jeden do jeden

26:25

tak jak nasza matka. Często nawet sobie

26:28

nie zdajemy sprawy, że wiele rzeczy

26:29

powtarzamy. Niektóre rzeczy mogą być,

26:31

nie wiem, te, te dobre, tak zwane, te

26:33

korzystne, ale to nawet jeżeli coś jest

26:35

korzystne czy niekorzystne, to pytanie

26:37

dla kogo i kto to ocenia. Więc najlepiej

26:39

jakbyśmy mieli rozpoznane to kim

26:41

jesteśmy naprawdę, a nie to co zostało

26:44

pobrane. Bo trochę mi się pokazuje, że

26:46

to zasysanie tych informacji w tym

26:48

czasie prenatalnym, no to tak jak

26:50

oddziaływanie, nie wiem, planet na

26:51

przykład, że że ktoś ma jakiś tam znak

26:53

zodiaku, oddziałują jakieś planety i

26:56

oddziałują oczywiście na hosta i opisują

26:58

jaki ten host ma tutaj być i z czym się

27:01

mierzyć. I i to jest a to jest jeszcze

27:03

takie inne oddziaływanie, które już się

27:05

zadziewa tutaj na poziomie tworzenia

27:07

ciała biologicznego.

27:10

I to też jakby taka kopia przenoszona

27:12

przez wewnętrznie, taki obraz dysku od

27:15

razu załadowany do tej drugiej osoby

27:18

replikuje siatkę, replikuje matriks

27:21

cały.

27:22

>> Tak. Tak. jak w przypadku Marzeny i jej

27:26

mamy, bo Marzena tutaj pyta o w ogóle

27:29

kim jest mama i o co chodzi w relacji z

27:31

nią. opowiedziała nam trochę o tym, jak

27:34

wyglądało jej dzieciństwo, ale też, że w

27:35

pewnym momencie została mamą swojej mamy

27:38

i że ma takie poczucie, że cały czas jej

27:41

czegoś nie wolno. To jest ten zapis,

27:43

który ona tam pobrała jeszcze wtedy.

27:46

Wtedy

27:49

ja mam takie poczucie, że jej tak samo

27:51

nie wolno, jak nie było wolno jej mamie,

27:53

że tak jakby do pewnego momentu można to

27:56

nazwać lojalnością rodową, ale to jest

27:59

jeszcze głębiej. To jest jakby zapis

28:01

hosta, czyli to jest to pobranie

28:03

informacji i tak jakby jej mama była

28:07

taką warstwą,

28:09

czy jak są ciała energetyczne i ciało

28:12

fizyczne to jakby ta mama, oczywiście

28:14

tutaj nie chodzi, że to jest mama, to

28:16

jest ten ten zapis mamy, takie copy

28:18

paste, taka kserokopia, kalka tworzyła

28:22

jakiś dzisiaj obraz Marzeny.

28:26

Ale to taka kołderka, która Marzena

28:28

powiedziała, że czuję jakby się była

28:30

przykryta czymś takim, to to też jest

28:32

wypadkowa tej mamy tej tego zepisu. W

28:34

ogóle pojawia mi się wtedy łożysko, jak

28:36

o tym myślę.

28:40

>> Tak, tak to jest. No bo to takie właśnie

28:42

kołderka, łożysko i to jest to, co ona

28:44

opisała. To można powiedzieć, że to jest

28:47

właśnie ta ta kalkomania, coś co ją

28:50

przykrywa, a jednocześnie ją opisuje

28:53

względem niej samej. Czyli jak ona

28:55

podejmuje jakieś decyzje, to widzi przed

28:58

sobą to łożysko i to łożysko oddziałuje

29:02

i na nią i na świat zewnętrzny,

29:05

>> czyli i na nią, i na mamę.

29:09

i na nią i na mamę i na ludzi na

29:11

przykład, których Marżena spotyka czy z

29:12

którymi jest, bo informacja do świata

29:17

jest poprzez właśnie tę kołderkę, czyli

29:20

poprzez to, że mi nie wolno, że ja się

29:24

boję, że nie nie mam jakiejś inicjatywy,

29:26

że dochodzę do pewnego momentu i dalej

29:28

mówię stop, bo coś tam i to to właśnie

29:31

to umarzenie jest takie to, bo i

29:33

właściwie nie wiadomo dalej i i bo bym

29:36

zrobiła trzy kropki, bo jest ta kołdra,

29:39

nie, że jestem przerażona, bo bo grozi

29:41

mi wypadek, bo mam lęki, bo mam traumę z

29:44

dzieciństwa, że ktoś mnie gonił, tak jak

29:46

często to jest w sesjach i to jest takie

29:48

bardziej nazwane, tylko jest, bo trzy

29:50

kropki i pojawia się ta kołdra, dlatego

29:52

że jest ta kołdra, która przykrywa,

29:55

jest taki zapis.

29:58

>> To coś tutaj jeszcze potrzeba, żeby

30:00

przynajmniej odsunąć tę kołdrę na ten

30:02

moment.

30:05

Ona już tak jakby sama to zauważa

30:08

i nawet bym powiedziała, że ona tak te

30:10

kołdrę takim niesmakiem jakby z siebie

30:12

zdejmuje, z takim, że to zostało jej po

30:15

prostu dawno dawno temu w tym czasie

30:19

tego tworzącego się płodu,

30:21

kształtującego się ciała, że ona to

30:24

wchłonęła i my też to wchłaniamy. To są

30:27

to są te zapisy dziedziczenie tak zwane

30:31

>> komórki macierzyste.

30:34

>> Komórki macierzyste, tak że ona to po

30:36

prostu dostała. Tak. I teraz się od tego

30:40

właściwie ona się od tego teraz tak

30:42

odsuwa jakby się odsuwa trochę od czegoś

30:44

obrzydliwego, ale od czegoś obcego. Może

30:46

tak, że coś co jest takie obce, no taki

30:49

obcy obcy we mnie. Ósmy pasażer. No

30:52

stromo trochę tak. Czyli część mnie we

30:56

mnie, ale obca i to mi się nie podoba.

30:59

Takie coś widzę.

31:21

I teraz tak było to poczucie strachu

31:24

tutaj, którym była nasiągnięta. Było to

31:27

poczucie też, że nie pasuje, ale że też

31:31

powiedziała nam Marzena, że ona wpada w

31:33

taką nawet decyzję, że nie będzie dalej

31:36

robiła niczego, że tak jak nam

31:37

opowiadała o tym, że ta to taka metafora

31:40

jedzenia chipsów albo jedzenia pizzy, że

31:43

no wie, że to jest nie tak, ale już tam

31:45

jest, więc zgadza się na to. To też było

31:48

z tego miejsca, czy tutaj jeszcze coś

31:50

innego w tej konstrukcji się pojawia?

31:55

Tak, to jest trochę też ten ósmy

31:57

pasażer, ale też taka jakby konstrukcja

32:00

tych okularów takich VRowych i to nawet

32:03

nie jest, jak widzę jej ciało

32:04

energetyczne, to nie jest na głowie tej

32:07

energetycznej, tylko to jest głębiej. To

32:10

to jest jakby to są takie soczewki,

32:12

okulary, które są w środku tam i one

32:17

powodują jakiegoś rodzaju takie

32:18

uśpienie,

32:20

nieświadomość pewnych rzeczy, jakiś taki

32:23

stan. No tak jak powiedziałaś, że skoro

32:26

jest, to już to wezmę. Tak jak ktoś, kto

32:29

jest tak jakoś znieczulony, ale w taki

32:31

sposób, że traci kontakt ze sobą.

32:36

No właśnie, bo w ogóle też jak mówisz to

32:38

mi się pojawia jakaś taka struktura w

32:40

mózgu, tam się aktywuje coś na w

32:42

układzie nerwowym, co jest nazwane już

32:44

teraz w nauce. No i ono jest z tym

32:46

związane.

32:48

Pojawia ci się coś,

32:52

tak? Bo to jest jakby coś takiego, co

32:54

jest podpięte tak jakby jakimiś

32:55

kabelkami pod percepcję,

32:58

sposób odczuwania, nazywania, a

33:01

jednocześnie to też jakby jakoś jest

33:04

skorelowane też z hormonami.

33:08

Układ hormonalny, też reakcje, taka

33:10

biochemia, jakieś białka też mi się

33:13

pokazują też coś, co wpływa na całą

33:17

biochemię i na przykład na konkretne

33:18

stany, w których my się znajdujemy.

33:21

tak jakby panel sterowania też

33:23

zarządzania nami wszystkie gruczoły też

33:26

dokrewne.

33:30

I mam teraz takie pytanie, bo jest dużo,

33:32

dużo osób, dużo ścieżek, dużo nurtów,

33:35

medytacje i tak dalej, czy urządzenia

33:37

nawet, które są bardzo ściśle

33:39

sfokusowane na to, żeby właśnie operować

33:41

tam na mózgu i tam robić optymalny układ

33:45

właśnie hormonalny, impulsów,

33:47

przewodzenia. No i my trochę wiemy, że

33:51

to też nie działa tak jak jest i tak

33:54

mechanicznie, dlatego że tam brakuje

33:56

tego przewodzenia po tej sieci, która

33:59

jest jeszcze głębiej.

34:04

>> Tak. Właściwie nawet ja bym powiedziała,

34:06

że ta praca tylko na tej części, o

34:09

której teraz powiedziałaś, czyli jakby

34:10

na mózgu, ona nawet może ten mózg tak

34:13

jakby dobrze posprzątać, ale po to, żeby

34:16

coś się pod niego podpięło.

34:20

Czyli tak jakby widzę to jest też

34:22

działanie z poziomu transhumanizmu,

34:24

bo to się zadziewa tak czy inaczej tak

34:27

jakby, nie wiem, widzę teraz mózg jakiś

34:29

taki wielki magazyn, tam są w środku

34:31

jakby pokoje i tak jakby przestawianie

34:34

tam pewnych rzeczy, klocków, ale

34:36

robienie to tego za pomocą technologii

34:39

tak jakby jeszcze bardziej doprowadza do

34:41

czegoś takiego jak odcięcie. Odcięcie,

34:43

czyli te nasze żywe części tak jakby

34:46

traciły dostęp i gra zaczynała się od

34:49

początku. bo ktoś inny tam zaczyna coś

34:52

przestawiać.

34:56

Czyli takie medytacje na to, żeby jak

34:58

najszybciej osiągać, nie wiem, stan alfa

35:00

w mózgu mogą tak naprawdę zaszkodzić,

35:03

dlatego że tam jest łatwiejsze wejście.

35:08

Tak. I tak jakby ja widzę mózg, umysł,

35:11

mental i dalej nic. To tak jak ta

35:13

szyszynka osławiona, która doprowadza do

35:16

tego momentu jakiegoś, a dalej jest już

35:17

galareta, bo nie ma progu częstotliwości

35:20

i możemy tam mieć jakieś odczucia,

35:22

możemy sobie tam odstawiać fluor i

35:24

pewnie dobrze, ale ale to to przez

35:27

szyszynkę się donikąd nie wyjdzie i i

35:30

tak jakby jest mózg i dalej koniec i

35:33

zostajemy nawet w takim mózgu, który

35:35

jest opanowany w takim buddyjskim

35:37

stanie, nie wiem, nicości. Ale tu nie

35:40

chodzi o nicość, a chodzi o o pełnie o

35:42

wszystko. I tu jest taka różnica, że ten

35:44

mózg może być posprzątany i dalej zostać

35:46

mózgiem, czyli ograniczeniem,

35:48

więzieniem, wygodnym, może nie wiem,

35:50

pustym, ale więzieniem.

35:54

>> To wracam już do pytań, bo też

35:57

powiedziałaś coś takiego, a Marzena ma

35:59

takie pytanie: Jak być blisko siebie i

36:01

jak nie uciekać?

36:05

To zależy teraz właściwie tak, kto ma

36:06

podjąć decyzję o tym, że ona nie ucieka

36:09

i to się musi zadziać na poziomie tutaj

36:12

tym najniższym, czyli mental i i ciało

36:16

energetyczne. Ona tak jakby ucieka,

36:20

jakby uciekała przed sobą.

36:22

Marzena pyta jak nie uciekać przed sobą,

36:24

ale jednocześnie ona przed sobą ucieka

36:27

tak jakby uważała też na jakimś

36:28

poziomie, że nie jest siebie godna albo

36:31

że kiedy i pójdzie w siebie, no to

36:33

właśnie wszystko to, co tutaj budowała,

36:36

co ją opisuje, że to wszystko się

36:38

rozpadnie i to jest tak jakby taki

36:40

strach, ale ona jest gotowa na to, żeby

36:43

się ze sobą spotkać. Bardzo widzę, że na

36:45

na ten moment to jest w niej jakby

36:47

bardzo duża gotowość, tylko jakby ten

36:49

ten moment tego takiego flirtu, bo ten

36:51

flirt ma w sobie coś takiego, że jest

36:53

część czas, że że jeszcze to zrobię, że

36:56

będzie jakiś moment. Tylko tutaj problem

36:58

jest taki, że jeżeli my dostajemy jakąś

37:01

informację od naszej duszy, zbliżamy się

37:04

do duszy, poczujemy coś, ale później to

37:06

odkładamy, to to się zaczyna zacierać. I

37:10

z duszą nie jest tak, że ona cały czas

37:13

bodźcuje nas czy czy cały czas robi

37:16

wszystko, żebyśmy my się przebudzili. Ja

37:18

duszę widzę tak, że ona tak jakby

37:20

otwiera to, tak jak w tej pierwszej

37:21

scenie. On otwiera takie okienka. Teraz

37:23

jest ten moment, potem te okienka się

37:25

zamykają. Dusza robi różne rzeczy, nie

37:28

zajmuje się tylko teraz i wyłącznie

37:29

swoim hostem, co może być dla nas może

37:32

takie przykre, że że ona tak o nas tutaj

37:34

się nie troszczy, ale to nie jest

37:36

prawda, bo ta troska to nie to nie jest

37:39

tak jakby 24 godziny na dobę dobijanie

37:42

się do hosta. No i to jest tak, że jak

37:44

się otwiera okienko, no to trzeba coś

37:46

zrobić, cokolwiek nawet na tyle, na ile

37:49

jesteśmy gotowi, ale coś zmienić. I

37:51

wtedy ta zmiana zaczyna być początkiem

37:54

komunikacji między mną a duszą. Więc

37:56

dusza otwiera kolejne okienko. Może to

37:58

będzie lufcik, może tylko szparka, tak?

38:01

A może otworzą się wielkie portale i

38:03

wielkie wrota. Ale my musimy podążać i

38:06

wtedy to się zaczyna dalej otwierać.

38:10

I dlatego w tej pierwszej scenie nie

38:12

były jedne drzwi, tylko różne drzwi.

38:17

Tak, tam są trzy takie jakby portale,

38:20

potem jakieś takie dalsze, mniejsze, ale

38:22

tak jakby nienależące już do niej i

38:24

jakby są te takie trzy możliwości.

38:27

Trochę jest to związane, dlaczego są

38:29

trzy. To jest tak, zależy z jakiego

38:31

wariantu swojej rzeczywistości

38:33

wyjdziesz. Coś takiego mi się pokazuje,

38:35

bo teraz jeszcze się odsłaniają te

38:37

warianty życia, czyli nie życia

38:39

równoległe, te tak zwane przeszłe życia,

38:42

tylko warianty jednego tutaj, czyli w

38:44

tym przypadku warianty Marzeny i z

38:47

którego okienka tak jakby trzy okienka

38:49

dają możliwość tego, żeby zrobić

38:51

transformację, czyli czy Marzena dzisiaj

38:54

nie wiem wyjedzie do Stanów, czy

38:55

zostanie w Polsce, czy przeprowadzi się

38:57

do Indonezji. To mogą być te trzy

39:00

rzeczy, które są w tym najwyższym

39:03

wariancie tutaj jej rzeczywistości i

39:05

energii, które ją tam wprowadzą. A

39:08

wszędzie później na końcu tam czeka

39:10

dusza.

39:13

I powiedziałaś, że ona jest gotowa i to

39:15

jest tak, że ona jest gotowa na ten

39:16

szósty bieg, o którym mówiła, że wie, że

39:19

on jest, a z jakiegoś powodu ma tą

39:22

gadajadę przed sobą miała.

39:27

Tak, ja widzę, że ona jest gotowa. Tylko

39:30

jakby tutaj to zdaj sobie sprawy, że

39:33

kiedy się otwiera coś, to ono to to się

39:35

otwiera nie dlatego, że że my możemy

39:38

sobie powiedzieć: "O, fajnie, że jest

39:39

otwarte, ale ja się jeszcze zastanowię".

39:42

Tylko od razu musi być w nas taka

39:43

gotowość, żeby stanąć do tego wyzwania,

39:45

które jest przed nami. I to, co nas

39:48

tutaj gubi, to jest ta hipnoza. takie

39:51

takie trochę patrzę teraz nie wiem

39:52

pokazują się ludzie to to jest wszystko

39:55

w takiej magmie w jakiejś takiej właśnie

39:57

galarecie w takim niby dużo się dzieje

40:00

ktoś może dużo robić jest zapracowany i

40:02

zmęczony albo albo robi mało ale tak

40:06

jakby było takie oddzielenie od siebie i

40:09

pomiędzy galaret która usypia i tworzy

40:12

takie właśnie małe małe mikroresety,

40:15

które cofają.

40:19

Właśnie o tym pomyślałam, że to jest

40:21

albo łapiesz falę, albo wpadasz w tą

40:24

mgłę tak naprawdę i są te mikroresety,

40:30

>> tak? I to jest właśnie, że łapiesz falę,

40:33

a jeżeli jej nie złapiesz, no to jako

40:36

alternatywa jest coś, co cię wciąga.

40:38

Teraz to co wciąga tam może być jakaś

40:41

oferta nawet taka nie wiem interesująca

40:44

dla hosta

40:46

punktu widzenia tutaj tej całości no to

40:48

to jest taki błąd i znowu jest jakiś

40:51

czas gdzie z tej brudnej wody w którą

40:54

wpadamy no trzeba będzie się znowu

40:57

wydostać i wydobyć

41:00

a można byłoby tą energię iść nią do

41:03

przodu płynąć

41:06

>> tak i to jest zawsze bo to jest znowu to

41:07

pytanie

41:09

z jakiej części mnie podejmuje decyzję?

41:12

Czy z części uśpionej, czy z części, nie

41:14

wiem, egzaltowanej,

41:16

bo to co jest mną to jest przede

41:18

wszystkim, no to jest, nie wiem, teraz

41:20

to tutaj tak Marzena bardziej pokazuje w

41:22

tym swoim ciele energetycznym. To jest

41:24

jak taki słup, powiem, powiedział, że on

41:26

jest rozgrzany słup energii, ale to nie

41:28

znaczy, że, że musi nam być ciepło, ale

41:30

to jest takie odczuwanie tego głębokiego

41:33

życia.

41:34

No i tam to życie powoduje, że

41:36

rozpuszczają się wszystkie sztuczne

41:38

części.

41:55

Czy na tym etapie Marzona chciałaby

41:58

sobie pokazać albo komunikację teraz jak

42:01

się odbywa na tych piętrach, albo może

42:03

jeszcze jakiś wcześniej moment

42:04

oczyszczania?

42:08

Tutaj jest jakby taki impuls, który

42:10

idzie od góry, tak mi się pokazuje,

42:12

przez te ciała energetyczne tutaj do

42:14

tego ciała fizycznego, a fizyczne ciało

42:17

odpowiada i i te ciała najbliżej ciała

42:19

fizycznego, tak jakby one odpowiadały i

42:22

tak jakby też widzę tutaj taki obraz,

42:24

jakby Marzena zdejmowała z siebie jakieś

42:26

warstwy teraz, tak jak mówimy czasami o

42:28

tych warstwach cebuli, że ubieramy się z

42:30

różnych warstw i ona takie warstwy jakby

42:32

zaczyna z siebie teraz zdejmować.

42:37

Mamy jeszcze temat co najmniej trzech

42:39

mężczyzn.

42:41

Najpierw może zacznę od syna. Starszy

42:44

syn i te jego problemy,

42:47

uzależnienie też te problemy takie

42:49

społeczne ADHD. Zobacz kim jest syn i

42:52

dlaczego oni się spotkali w takiej

42:53

konfiguracji.

42:57

Znaczy na tym poziomie, tam gdzie na

42:59

początku sesji pokazała się Marzena, ona

43:02

tak jakby powiedziała, że na na znaczy

43:06

na syna, czyli na tę energię, która

43:09

dzisiaj jest jakoś tam przy jej synu,

43:12

mniej lub bardziej, że ona tam czekała,

43:15

że ona tam czekała, ale ale jego tam nie

43:18

było wtedy i też życia są takie ich w

43:22

relacjach takich macierzyńskich albo

43:25

ojcowskich, ale albo Bo on był na

43:28

przykład jej ojcem. Tak, tak, takie mi

43:30

się życia pokazują. No jakimś takim

43:32

rygorystycznym.

43:34

Albo ona matką, czyli albo on jej ojcem,

43:35

albo ona jego matką. I tak jakby

43:38

pokazuje jakoś tam u niego jakieś takie

43:41

duże pogubienie, rozszczepienie i jakąś

43:45

złość, którą on ma, która nie dotyczy

43:48

tego życia, dotyczy innych żyć. I tutaj

43:51

jak pytasz dlaczego się spotkali to jest

43:53

trochę tak jakby on od niej oczekuje czy

43:57

właściwie domaga się czegoś. Ale

44:00

dlaczego się od niej tego domaga? No bo

44:01

jest matką. Czyli jakby tak dobija się

44:04

do żeńskiej energii. Oczywiście robi to

44:06

nieświadomie, ale też do kogoś kto kto

44:11

może więcej tutaj akurat w tym wcieleniu

44:14

odpowiedzi skąd jest ta złość, dlaczego

44:16

on tę złość czuje i właściwie dlaczego

44:18

on tu jest.

44:20

coś takiego się pokazuje.

44:24

Czyli on trochę ma z innych żyć jeszcze

44:27

tą agresję przeniesioną. Tam się pewnie

44:29

działy różne rzeczy, ale dobija się do

44:32

jej energii tej źródłowej.

44:36

tak jakby chciał odpowiedzi, że nikt mu

44:38

nie wytłumaczył

44:40

co to w ogóle tutaj jest, co tu się

44:43

wyrabia, dlaczego to jest znowu i

44:45

dlaczego tak jakby on na tym poziomie

44:48

energetycznym mówi, dlaczego wszyscy są

44:49

martwi? Niby żyją, ale ale są martwi.

44:53

Dlaczego to wszystko jest takie martwe?

44:56

Coś takiego jest przy nim.

45:00

In problemy z uzależnieniem to też są

45:03

nakładką na to. albo odpowiedział na to.

45:09

tak jakby on w to ucieka i wtedy jak w

45:12

tym jest to czuje się, że jest poza

45:15

martwym martwym ciałem i martwymi ludźmi

45:18

dookoła. I tak jakby nawet tak jak widzę

45:22

te te znowu te niższe jego części

45:23

energetyczne, tak jakby nawet gdyby się

45:26

miały zniszczyć, no to no to się

45:29

zniszczą, ale przynajmniej nie będą w

45:32

tym co on widzi dookoła, a co inni

45:34

uważają, że to jest dobre, że to jest

45:36

norma.

45:37

że on jest zły, bo on jest uzależniony.

45:40

A a ci, którzy są uzależnieni od czegoś

45:43

innego, co jest akceptowalne,

45:46

uzależnieni od śmierci, takie coś

45:48

takiego, uzależnieni od śmierci za

45:49

życia, no to jest uznawane, że to jest

45:52

akurat normą.

45:55

uzależnienie od lęku mi się pojawiło.

45:59

Nieuzależnienie od lęku, uzależnienie od

46:02

jakiejś takiej bierności, stagnacji,

46:05

od udawania, że się dużo robi, a nie

46:07

robi się niczego.

46:11

Kolejny mężczyzna, o którego chciałabym

46:13

zapytać, to jest ten związek opisany

46:17

przez Marzenę jako toksyczny i jakieś

46:20

takie wykorzystywanie się nawzajem.

46:23

Marzena powiedziała, określiła to w taki

46:25

sposób, kto kogo chce i kiedy, co to

46:28

była za relacja i dlaczego on się w

46:31

ogóle pojawił.

46:35

Są tam pobory energetyczne bardziej

46:38

oczywiście od marzeny, ale to jest taka

46:40

relacja, która powoduje,

46:43

że ta ściana plazmowa staje się

46:47

silniejsza.

46:49

To jest taka relacja, która ją

46:50

zatrzymuje, która zajmuje jej uwagę.

46:52

energię, czy on jest, czy nie ma, ale

46:55

jakoś jest w jakimś kontekście, nawet

46:57

jak jest nieobecny, to to jest jakiś

46:58

kontekst i poszerza tę taką plazmę,

47:02

która ją zatrzymuje. To jest właściwie

47:04

on jest tym flirtem z Matrixem też, że

47:08

nie wiadomo po co. Trochę takie mam, że

47:11

mogłoby go nie być, ale jest, bo, bo

47:14

jest, bo tak, tak to tutaj zostaje

47:16

rozegrane, że pojawiają się różne

47:17

postaci i jakoś z nimi coś razem robimy,

47:21

spędzamy czas, doświadczamy czegoś.

47:24

Właśnie to jest trochę tak, że albo

47:26

idziemy za tą wysoką falą, albo nas

47:28

wciąga ten muł. No i on raczej no tutaj

47:32

reprezentuje bardziej ten muł. No nie

47:34

chcę, żeby to jakoś tak źle zabrzmiało,

47:36

ale to nie znaczy, że on jest zły, tylko

47:38

no to nie jest to nie jest historia dla

47:40

Marzeny.

47:42

>> I ona powiedziała też, że jak zamknęła

47:44

tą relację, tak definitywnie, to chyba

47:47

było około trzech miesięcy temu. Po

47:49

pierwsze to czuła, że jeżeli tego nie

47:51

zrobi, no to to ją kompletnie zniszczy.

47:53

A po drugie, że to był taki moment, w

47:55

którym ona rzeczywiście zaczęła czuć, że

47:57

to jest dla niej ten moment zmiany, tej

47:59

takiej poczekalni, ale że rzeczywiście

48:02

już to stare do niej nie pasuje.

48:07

Ja bym powiedziała, że ona jest tak jak

48:08

teraz już jak ją widzę energetycznie, to

48:10

to jest tak jakby ta plazma zaczynała

48:12

się kurczyć i tak jak ona była jakimś

48:16

takim murem, powiedzmy, że trochę

48:19

wyższym niż ona sama, no to w tej chwili

48:21

to się już robi prawie jak krawężnik,

48:24

ale jeszcze jest ten krawężnik, tak że

48:26

ona musi tam przejść, dać takiego kroka.

48:29

Jeszcze stoi przed tym, ale już już to

48:31

się zaczyna zawężać.

48:35

Ale jeszcze jej się wydaje, że to jest

48:36

trudne.

48:39

>> Nie, no trudne nie, bo już tak jakby

48:41

wie, że może przejść, ale daje sobie

48:43

jeszcze ten taki taki moment, że ona

48:46

przejdzie przez to. przejdzie jakby

48:48

przejdzie na drugą stronę,

48:50

tak jakby

48:52

może jeszcze na coś czekała.

48:57

I jest jeszcze ten trzeci mężczyzna,

48:59

ten, który kiedyś byli w jakiejś takiej

49:02

relacji. Ona też miała swoje wzoty,

49:04

upadki. Potem nie było kontaktu między

49:06

nimi takiego przynajmniej, który byłby z

49:10

damsko-męskim tłem. A wczoraj przed

49:13

sesją ten kontakt się pojawił i Marzena

49:16

pyta w ogóle dlaczego ten mężczyzna

49:18

pojawił się znowu w jej życiu dokładnie

49:20

teraz

49:24

okienko się otworzyło

49:27

jeżeli Marzena tego nie zagada

49:30

to jest pytanie teraz która jej część

49:32

dojdzie do głosu czy dojdą te wyższe

49:35

części i on tak jakby bardziej jest

49:38

kompatybilny oni w ogóle są ze sobą

49:40

kompatybilni z tych wyższych poziomów,

49:42

na tych wyższych poziomach, które mogą

49:44

być nawet niedostępne dla hosta, na

49:46

przykład dla jego hosta, że on w hoście

49:49

wie, że coś go ciągnie do niej, ale nie

49:51

wie do końca co to jest, więc tam tam

49:53

jest taka kompatybilność między nimi. No

49:56

i teraz zależy kto dojdzie do głosu, to

49:58

tak to się skończy, czy taki będzie

50:01

miało to finał, czy kontynuację, czy

50:03

będzie takie lub inne. I tutaj widzę to,

50:05

co jest w marzenie. To są jakieś takie

50:08

znowu były te teraz już ten ta plazma

50:10

się skurczyła, ale ona była jeszcze

50:13

wysoka i ona generowała różne takie

50:17

rzeczy związane, nie wiem czy z

50:18

komfortem hosta, czy z tym czy warto,

50:21

czy nie warto, jak to się potoczy. tak

50:22

jakby to się miało potoczyć tak jak nie

50:25

wiem los o tym zadecyduje, życie o tym

50:27

zadecyduje, a nie tak jak ona będzie

50:31

przepuszczała przez siebie swoją własną

50:33

energię żeńską, męską, energię serca. I

50:36

to jest jakby to spotkanie przed sesją

50:39

to jest tak jakby sesja otwiera okienko

50:42

i oni sobie też otwierają okienko. I

50:44

teraz jest znowu kto o tym zadecyduje,

50:46

czy teraz dusza ma mnie poprowadzić,

50:48

wziąć za rękę, dać mi znaki? No dusza

50:50

dała dała znaki, ale reszta należy do

50:53

hosta. Albo przeskakuje, idzie w to

50:55

okienko, no albo się zatrzymuje i

50:57

marudzi.

50:59

Czyli to nie jest taka sytuacja, że

51:01

przed sesją przyszedł mężczyzna

51:02

zatrzymać kobietę przed transformacją?

51:06

Nie, ja tak tego nie widzę,

51:09

bo też może ona powiedziała, że ona ma

51:11

bardzo duży spokój w ogóle, że to jest

51:13

pierwszy mężczyzna, z którym ona czuje,

51:15

że nie zabiera jej powietrza w jej

51:17

przestrzeni.

51:21

Tak. Nawet ja bym powiedziała, że jest

51:22

jeszcze lepiej niż ona jest w stanie to

51:24

na teraz dostrzec na ten moment

51:26

oczywiście, bo też też mogą być różne

51:28

zmiany i nawzajem oni sobie mogą

51:30

pokazywać różne rzeczy i może jej się

51:32

nawet wydawać przez jakiś czas, że on

51:34

jej zabiera to powietrze, a to może być

51:36

nie zabieranie powietrza, tylko może być

51:39

to taki nacisk jej części energetycznych

51:41

na jakąś jej sztuczną część, która

51:44

będzie panikować. Ja widzę, że on

51:46

jeszcze, znaczy oni razem mogą poszerzyć

51:48

jeszcze swoją przestrzeń, taką wspólną

51:51

przestrzeń, że jakby kiedy są razem i

51:54

tylko pytanie z jakiego punktu i kto

51:56

decyduje i głównie Marzena teraz, no

51:59

Marzena jest na tej sesji, z jakiego

52:01

punktu siebie ona się z nim komunikuje,

52:04

komunikuje też bez komunikacji, z

52:06

jakiego punktu o nim myśli, z jakiego

52:09

punktu go czuje i czy na co sobie

52:11

pozwala, bo do tej pory było to, że jest

52:14

strach

52:15

i że jest to, że ona nie może dalej,

52:17

ponieważ miała tego ósmego pasażera no

52:20

stromo, czyli to łożysko, czyli tak jak

52:22

matka nie mogła w życiu się zrealizować.

52:26

No więc on się pojawia, ale jest pasażer

52:29

i i ona taką informację wysyła i teraz

52:32

jak to tutaj znika, no to ona teraz może

52:36

być w tej relacji jako ona bez całego

52:39

dobrodziejstwa, inwentarza, która jest

52:41

po stronie hosta.

53:01

I zobacz, bo oni się rozstali wcześniej,

53:03

zarwali ze sobą ten kontakt, który

53:05

wiedzieli, że do czegoś prowadzi. No i w

53:07

niej zaszły zmiany i w nim też na pewno

53:10

zaszły jakieś zmiany. No bo wtedy

53:12

wcześniej ta relacja na tym poziomie

53:14

była niemożliwa, teraz zmieniło się po

53:16

obu stronach. Czy to jest na jej energii

53:18

ta zmiana?

53:22

On tak jakby, jego widzę, że on idzie,

53:23

ale idzie wolniej. Ma tak jakby

53:25

wolniejsze tempo. Znowu Marzena idzie

53:28

szybciej, ale w pewnych momentach się

53:29

zatrzymuje, a on idzie jakby takim

53:32

jednostajnym ruchem, bez tych

53:34

zatrzymywań, tylko wolniejszym. Tutaj mi

53:36

się pokazuje coś takiego jak różnica na

53:38

poziomie tempa i to tempo tutaj miało

53:42

miało wpływ na to, co się między nimi

53:43

działo.

53:45

Oni oni jakby tak na na siebie

53:47

oddziałują z tych poziomów wyższych.

53:49

Czyli nawet jeśli my jesteśmy oddzieleni

53:52

od siebie i nie mamy kontaktu, nie znamy

53:54

się czy się pokasowaliśmy na

53:56

Facebookach, to nie znaczy, że te wyższe

53:58

części tego kontaktu nie mają i tam może

54:01

coś się zadziewać. Oczywiście na tyle,

54:03

na ile host jest w stanie to przepuścić.

54:08

To zobacz teraz na te wszystkie poziomy,

54:10

na tych wszystkich piętrach

54:12

energetyczne, emocjonalne, marzeny. Czy

54:15

tutaj są jeszcze jakieś rzeczy, które

54:18

wymagają, żeby powiedzieć o nich, że

54:20

Marzena je oczyszcza?

54:24

serce trochę tak jakby przymknięte serce

54:28

na skutek ochrony siebie i silne pole

54:32

mentalne, czyli tak jakby przepuszczenie

54:34

swojego życia cały czas przez filtry,

54:37

przez zrozumienie, przez racjonalizację,

54:40

przez nazywanie czegoś, opisywanie

54:42

takiego, takie zrozumienie, a a to co

54:44

czuje umarzone, to bardziej takie

54:46

pojęcie wszystkiego, tak jakby ona miała

54:48

to wszystko pojąć, uchwycić na poziomie

54:51

swoich ciał energetycznych, na poziom

54:52

poziomie komórkowym przepuścić

54:55

przepuścić energię. Coś takiego mi się

54:57

pokazuje i tam jakby takie blokady

54:58

wychodzą. ten ósmy pasażer czy to

55:01

łożysko, ta kołderka to też się teraz

55:04

anuluje tak jakby jednocześnie też

55:05

czyszczą się i mitochondria. Poziom

55:08

miednicy, macicy to jako to centrum jej

55:12

kreacji. Ona też tutaj jakby mówiła o

55:14

swojej pracy i o tym o tym kreowaniu. I

55:17

to jest jakby tutaj też ta blokada, ale

55:19

to jest też związane było z tym zapisem,

55:21

że ona nie może, bo bo jakby ma te matkę

55:24

taki jakby ten zapis matki wchłonięty i

55:26

powtarza trochę takby ten sam

55:28

scenariusz.

55:30

To się teraz też oczyszcza gardło, oczy,

55:33

czyli to takie widzenie jakby też te

55:35

okulary takie te VRowe, które są tam

55:37

były tam głęboko i jeszcze jakiś taki

55:39

dysk na na czubku głowy, który też jakoś

55:42

oddziaływał na jej na jej myślenie, na

55:44

jej postrzeganie, też ją tak jakby

55:46

usypiał, czyli to takie nie wiem co

55:48

dalej, jakieś zniechęcenie, to to też

55:52

było oddziaływanie tego dysku.

55:56

zobaczę jeszcze na jakieś pozostałości

55:58

bądź jakieś elementy takie związane z

56:00

technologią yyy z mutacjami czy w DNA

56:03

czy na Halisie tej trzeciej tak zwanej

56:08

tam tak jakby nitki sznurki z tego

56:10

wychodzą i trochę tak jak zaczy mówimy o

56:13

o helisach ta sztuczna helisa też się

56:16

tak jakby dezaktywuje zanika teraz w tym

56:19

momencie bo tutaj się pojawia dużej

56:20

energii i też pojawia się tak jakby

56:22

energia ducha tej tej męskiej energii,

56:24

która łączy się z jej żeńską energią,

56:27

ale też ta żeńska energia i tak jakby

56:29

widzę i męską i żeńską, które tak jakby

56:32

żeńska dawała krok do przodu, męska krok

56:34

do przodu, potem męska krok do przodu i

56:37

energia żeńska tak jakby one się jakoś

56:39

tak wzmacniają tutaj w jej polu, dłonie

56:42

się aktywują i tutaj jest też ta jej

56:44

kreacja, bo tak jakby tutaj oczyściła

56:46

się macica, są dłonie i to mi się tak

56:48

otwiera, tak jak Marzena tutaj pytała o

56:51

jej życie zawodowe, jaka ścieżka, jaka

56:54

droga i teraz ja widzę Tak, to co ona

56:55

robi, co ona potrafi, to jest dobre i to

56:59

jest trochę tak jakby ona miała dobre

57:02

narzędzia, tylko żeby używała tych

57:06

narzędzi w stosunku do czegoś, co ma

57:10

jakąś wyższą wartość. I nie wiem,

57:13

pokazują mi się takie jakby sceny, sceny

57:17

czy postaci, które są wartością,

57:21

ale nie mają tych narzędzi, które ma ona

57:24

i i napotykają na bardzo podobny mur,

57:27

plazmowy mur i nie mogą się przebić

57:30

dalej, a ona jakby po drugiej stronie

57:33

stoi ze swoimi narzędziami. Tak,

57:35

pokazują się te narzędzia jak taki

57:36

kilof, młotek, coś tam jeszcze, wiertło

57:39

i ona z drugiej strony ten mur przebija

57:42

i tworzy taką szczelinę. I teraz ta

57:44

osoba, która ma potencjał, ma coś

57:47

wartościowego i chce to umieścić w tej

57:50

grze, ona jest tą, która poprzez też

57:54

swoją moc i użycie tych narzędzi, które

57:56

ma wypracowane, rozbija ten mur z

57:58

drugiej strony i tak jakby miało

57:59

dochodzić do jakieś takiej

58:00

synchronizacji

58:02

działania, żeby trochę tak jakby pewne

58:04

osoby wyciągnąć wyżej, wyżej, żeby to

58:09

one stawały się nośnikiem wysokich

58:12

informacji.

58:13

a nie to, czego teraz pełen jest Matrix.

58:18

Marża właśnie powiedziała, że ona ma

58:19

taką tęsknotę za społecznością i ja to

58:22

tak teraz czytam, że to jest ta tęsknota

58:24

za tym, żeby tych prawdziwych,

58:25

prawidłowych impulsów było więcej, że

58:27

ona może innym umożliwić to.

58:32

Tak, nawet taka taka społeczność, tak

58:33

jakby, że są wydmuszki, tak jakby bez

58:37

oceny, ale jest dużo takich postaci

58:39

wydmuszek, które mają narzędzia i jakby

58:42

są jakoś zasilane tutaj przez te

58:44

struktury matrixowe gdzieś są

58:46

porozstawiane i są ci wrażliwi z wysoką

58:49

energią, którzy mają po pozaklejani, są

58:51

tymi murami. No i tak jakby ona pokazuje

58:54

teraz trochę tak jakby ich tak jak

58:56

mówiłaś o tych nasionkach, które

58:57

kiełkują, to ona tak jakby wyciągała

59:00

jakby ich wyławia, wyławia ich za pomocą

59:03

swoich narzędzi, żeby to oni byli

59:05

porozsiewani tutaj w taki sposób, żeby

59:08

zostawiali te ślady i wartość. I wtedy

59:11

ona w ogóle jakby pokazuje siebie, że

59:13

ona robi to, co umie, ale też coś, co

59:16

powoduje, że ona rośnie.

59:20

A zobacz, jakbyś miała powiedzieć gdzie

59:22

jest miejsce na świecie Marzeny. Pojawia

59:25

ci się jakieś w ogóle miejsce, gdzie ona

59:27

by czuła się lepiej, mogła jakoś

59:30

bardziej odkrywać swój potencjał.

59:31

Czasami jest tak, że to jest bardzo

59:32

konkretnie geograficznie.

59:36

>> Na pewno ona jest związana stany tak jak

59:40

Kalifornia, ale trochę bardziej w ląd.

59:43

To to mi się pokazuje

59:45

trochę jakby jeszcze bardziej powiedzmy,

59:47

że środkowe i zachodnie stany to na

59:51

pewno pojawia mi się Madagaskar, ale to

59:54

są chyba wspomnienia jakiś innych

59:55

kreacji. Australia i najbardziej środek

59:58

Australii, jakoś tak w stronę nawet

1:00:00

Uluru mi się teraz pokazuje. Góra, nie

1:00:03

wiem czy tam były jakieś jej życia jakiś

1:00:04

tam jako jakiś punkt energetyczny, który

1:00:06

był dla niej ważny. też jest trochę

1:00:09

Azja, bardziej może nawet wschodnia,

1:00:11

trochę może południowo-wschodnia,

1:00:13

ale też mi się jakby Polska nie jest dla

1:00:15

niej taka zła też tak jakby pod tym

1:00:18

kątem, że ona jak jest w swojej energii,

1:00:20

ona ma tutaj coś do zrobienia i znowu

1:00:22

pokazuje się jakiś kilof taki, takie

1:00:25

narzędzia, tak jak narzędzia takiego

1:00:27

pana mechanika jakiegoś czy czy

1:00:29

inżyniera, poprzez które ona też tutaj

1:00:31

może coś poprzebijać.

1:00:35

Zobacz w takim razie, czy jest jeszcze

1:00:37

coś, co chciałaby sobie wyjąć albo

1:00:39

jeszcze czegoś się pozbyć i zapytaj ją,

1:00:41

czy uda się do lustra.

1:00:45

>> Tutaj jeszcze gardło, oczy.

1:00:48

Cały czas serce jakby pracuje. Ona tak

1:00:51

jakby teraz mówiła, że ona sobie

1:00:52

przypomina to, że jest sercem, ale tym

1:00:55

sercem, sercem nawet nie takim

1:00:59

wyobrażeniem serca, tylko tam tym

1:01:01

rdzeniem i że teraz wszystko, co będzie

1:01:04

wybierała, to będzie wybierała w taki

1:01:06

sposób, żeby ten rdzeń zaczął się

1:01:09

poruszać, żeby on zaczął drżeć inaczej,

1:01:12

żeby on zaczął grać. Tak naprawdę tak

1:01:14

widzę granie jakby granie jako melodia,

1:01:17

jakieś dźwięki.

1:01:19

Tak, jest gotowa

1:01:21

i tak jakby są tutaj jakieś przebitki

1:01:23

takich różnych wcieleń, bo widzę tak

1:01:25

jakby i Australię i te część Stanów

1:01:28

jakby Kalifornia cały czas to się jakby

1:01:30

tak przebija i ona tu i tu mówi, że też

1:01:33

zostawiała tam jakieś ważne informacje

1:01:35

dla dla innych, dla siebie samej, ale

1:01:38

też inni zostawili dla niej i

1:01:41

zostawiliśmy sobie i tu i tu ważne

1:01:43

informacje też z innych kreacji i może

1:01:46

tam pojechać, a może tam po prostu być

1:01:49

nie ruszając się z domu albo z jakiegoś

1:01:52

innego miejsca. Może to poczuć jakie to

1:01:55

są miejsca, jakie to są jakie to są

1:01:57

rzeczy, jakie to są informacje. Tak

1:01:59

jakby pokazywała sama sobie, że to jest

1:02:01

też dla niej takie ćwiczenie, żeby nie

1:02:04

używając umysłu łączyć się ze swoją taką

1:02:07

pierwotną informacją, z tym pierwotnym

1:02:09

wiem, które ona ma w sobie. Ona teraz

1:02:12

jest w takiej przestrzeni,

1:02:14

nie wiem jak ją nazwać, to jest taka

1:02:16

przestrzeń nieokreślona.

1:02:18

tak jakby pokazywało, że tutaj już nie

1:02:20

ma nie ma ciała, nie ma ciał, a

1:02:23

jednocześnie jest i ciało fizyczne i są

1:02:25

wszystkie ciała energetyczne. I tak jak

1:02:28

patrzy na te schody takie spiralne, to

1:02:31

te ciała zaczynają się poruszać, czyli

1:02:34

one stały, każde było na jakimś piętrze

1:02:38

czy półpiętrze, a teraz pojawia się

1:02:40

ruch. Tak jakby ten obraz został

1:02:43

wprowadzony w ruch i to jest taki ruch

1:02:46

najbardziej teraz powolny. trochę trochę

1:02:49

przyspiesza, ale ona mówi, że to

1:02:51

przyspiesza w swoim tempie i że wie, że

1:02:54

tam w tej przestrzeni, która jest

1:02:57

zarówno zewnętrzna, jak i wewnętrzna, bo

1:02:59

zewnętrzna i wewnętrzna to jest to samo,

1:03:02

bo tu właściwie nic innego nie istnieje

1:03:04

poza duszą i duchem, tam ona sama na

1:03:07

siebie czeka i ma przed sobą te otwarte

1:03:10

drzwi, tylko teraz musi wiedzieć, że ma

1:03:15

tam iść i cały strach przed tym, co to

1:03:19

będzie już nie istnieje, dlatego że już

1:03:23

wie, rozpoznaje i czuje kogo tam spotka.

More transcripts

Explore other videos transcribed with YouTLDR.

Get the TLDR of any YouTube video

Transcribe, summarize, and repurpose videos in 125+ languages — free, no signup required.

Try YouTLDR Free