O MINECRAFCIE, DORASTANIU BEZ OJCA I ŻYCIU MIĘDZY POLSKĄ A NIEMCAMI ⚠️ | Elomordo
Uwaga moi drodzy, czas na najbardziej
światłe rozpoczęcie podcastu.
Elo mordo.
>> Elo mordo.
>> Marcel jestem. Miło poznać.
>> Cześć Marcel. Dzień dobry. Dzień dobry
panu.
>> Dzień dobry
>> Marcel powiedz mi jak to jest, że ja,
człowiek który zjadł zęby na tej
platformie, który współpracował z
największymi youtuberami, człowiek który
interesuje się branżą
przez lata nie wiedział o twoim
istnieniu. Jak to jest możliwe, że ty
jesteś tak w mainstreamie, nie będąc w
mainstreamie?
>> Okej, to może ja się w ogóle
przedstawię, bo wiem, że pewnie dużo
osób nie kojarzy w ogóle kim jestem, co
ja tutaj robię, czemu się zna na tym
krześle. Jestem Marcel.
Nagrywam na YouTubea. Aktualnie robię
bardzo duże jakieś projekty typu nie
wiem 100 godzin na wyspie, duże filmy,
duże wyświetlenia, a mało o mnie
słychać, że tak powiem. Dlaczego mnie
nie słychać? Bo byłem stricte youtuberem
Minecraftowym. Wcześniej
>> jakieś półtorej roku temu. Zrobiłem
totalny piwot z Minecrafta na filmiki z
prawdziwego życia i
gdzieś ta widownia z Minecrafta się
przerzuciła na na te nowe filmiki, ale
jeszcze nie zbudowałem se na tyle nowych
widzów, którzy powiedzmy wychodzą gdzieś
tam poza sferę Minecraftową.
>> No a Minecrafta oglądałem głównie
młodsze osoby, więc pewnie Ile masz lat?
>> 31.
>> 31. Wow.
>> Wiem. już już dzieci coś za niedługo.
>> Wiesz co, moja partnerka ma ma dziecko i
na razie to mi to mi wystarczy.
>> Okej. [śmiech]
>> To mi to mi wystarcza. Znajduje się w
roli ojca.
>> Fantastycznie. Słuchaj, ja też już
niedługo 22 lata, więc
>> jakieś dzieci?
>> E, kurde, nie wiadomo.
>> Nie jeszcze nie wiesz.
>> Może na bezludnej wyspie ja wiesz. Kiss
don't tell. [śmiech]
>> Co? Na bezludnej wyspie zostaje. Na
bezludnej wyspie.
[wciągnięcie powietrza]
>> No nie, ale tam byłem sam. To co tam z
kokosami? No nie wiadomo czy sama wiesz
kamera potrafi ukryć różne rzeczy.
>> Jezu, to mnie tak gotowało, że ja tam
cierpiałem 5 dni tylko po to, żeby mi
ktoś powiedział, że to green screen
taki: "No proszę cię".
>> Green screen. Ktoś naprawdę argumentował
także tak, ale to nawet nie była taka
pojedyncza opinia, tylko było dużo green
screen, bo zawaliłem taki color grading
na początku, taki bardzo jebitny w oczy.
Mogę przeklinać? Nie,
>> oczywiście, że tak.
>> Fantastycznie. Taki jebitny, że to
wygląda jak green screen, więc to też
>> no fairplay trochę. Ja zwaliłem dużo
takich opinii jest albo że jaj.
No a jak masz masz tak dobrze kompresor
ustawione, że mogę tak się poruszać, czy
muszę?
>> Wiesz co, im więcej się ruszasz, tym
gorzej dla widza, więc
>> ja mam ja mam problemy [śmiech] z
siedzeniem w miejscu, więc
>> postaram się tutaj dla widz.
>> Y
>> czemu mimo mimo posiadania miliona
wyświetleń pod filmem, praktycznie
każdym, powiedzmy, że uogólnijmy to,
czemu cię nie ma w sobotaści, czemu cię
nie ma w mafii? Czemu cię nie ma obok
innych influencerów? Czemu my cię nie
widzimy, Marcel, nigdzie? Ja nawet
zadzwoniłem do Glencea i mówię: "Glencu,
powiedz mi jak to jest, że tego elo
mordo, [ __ ] nigdzie nie ma? Wytłumacz
mi ten fenomen."
>> Okej,
>> to jest specjalny wybór?
>> Tak, to jest specjalny wybór
>> Taco Hemingway polskiego YouTubea.
>> Taka Heming tak robił.
>> Tako Hemingway po prostu nigdzie nie ma.
O
no to jest pewna taktyka i też nie to,
że na przykład zapotacy nie dostałem
żadnego zaproszenia, ale były podobne
programy, gdzie były te zaproszenia i ja
postanowiłem po prostu nie pójść, bo mam
zasadę, że na rok 2026 nie występuję na
innych kanałach
>> na na produkcjach, gdzie ja nie mam nic
do siebie. Czyli powiedzmy, jeżeli ja
nie mam z tego materiału, no to nie
występuję nigdzie indziej, bo mnie nie
obchodzi po pierwsze rozgłos, po drugie
yyy to jest ciekawa kwestia, bo w
Minecrafcie było tak, że ja miałem
wrażenie, że bardzo dobrze nagrywam
Minecrafta, dopóki się nie zagłębiłem w
to takie community, gdzie community
>> twórców.h Mhm.
>> Nie.
I im bardziej się powiedzmy integrujesz
z tym, tym bardziej oni na ciebie
wpływają i masz powiedzmy te same
pomysły i zaczynasz być w takiej bańce
pomysłowej.
>> Mhm. Ja bardzo sobie cenię wolność jak i
kreatywność i mam wrażenie i nauczyłem
się już tego Minecrafta,
że jak teraz przerzuciłem się na inny
kontent, ten IRL, to nie mogę tak się
zbliżać do influencerów, bo wtedy zamknę
się umysłowo po prostu na te pomysły, co
oni też mają, że im bardziej się tym
otaczam, tym mam mniejszą, mniej otwartą
głowę, mam wrażenie. Więc to jest coś,
to jest mój wybór po prostu.
>> Okej, ale czy uważasz w takim razie, że
twoje pomysły są jakieś jedyne w twoim
rodzaju? Bo chyba nie są. To jest raczej
jak zarobić pieniądze na UB, że stary
bezludna wyspa, to nie jesteś w tym
pierwszy.
>> E, zgadza się. Nie jestem w tym pierwszy
pod takim względem, że formaty niektóre
są, ale
szybki sposób na zarobek nie ma takiego
formatu. Tak samo nie ma takiego
youtubera, który robi kurę teraz to
będzie odklejone, tak trochę brzmi, nie
ma drugiego youtubera. Staramy się,
>> jeżeli to prawda, to fajnie, dobrze być
odklejonym. Jeżeli odklejenie jest
prawdziwe, to nie jest to odklejenie.
Więc y spokojnie, możemy podbijać sobie
ego, [śmiech]
>> nie? To jeszcze będzie potem. Na razie,
na razie po prostu kąta arangument tego
jest taki, że robimy podoby, bo
powiedzmy stoi za mną jakaś tam ekipa,
nie ekipa holding, tylko moja ekipa
ludzi, którzy ze mną współpracują.
Robimy m rzeczy, które może się
przewinąć. Na przykład ta wyspa Bezludna
to już czajnik robił. Mhm.
>> No tylko, że on pojechał z ekipą swoją,
pojechał tam, wiesz, z całym
osprzętowaniem,
więc my coś bierzemy i zamieniam to coś
unikatowego. Mam wrażenie, że jak
wejdziesz w jakiś filmik, to tego vibu
nigdzie nie dostaniesz.
>> Tak się czuję, kiedy panuję nad
finansami, bo ja lubię rozwiązania,
które pozwalają mi oszczędzać pieniądze
bez najmniejszego wysiłku, bo w moim
[muzyka] ING korzystam ze Smart Saver,
który automatycznie odkłada mi drobne
kwoty przy codziennych wydatkach.
[muzyka]
Dzięki temu rozwiązaniu łatwiej buduję
swoje oszczędności i mam dużo większą
kontrolę nad swoim budżetem. Dlatego
drogie widzu, pobierzcie aplikację moje
ING, załóżcie konto w planie ING
[muzyka]
go i zgarnijcie 700 zł w promocjach.
Link do tego znajdziecie w opisie tego
filmu. Lecimy dalej. I to prawda.
Obejrzałem sobie kilka twoich filmów
przed podcastem i szczerze mówiąc nie
oglądałem ich wcześniej. Nie wiem z
jakiego powodu. Są świetne i nie mówię
tego tylko dlatego, że siedzisz teraz
naprzeciwko mnie. yyy są świetne i
naprawdę ciężko oderwać od nich wzrok,
jakby super trzymają watchchtime. I to
jest moje pytanie kolejne już takie
bardzo insiderskie. Jak wyglądają
watchchtime?
>> Jakoś fantastycznie. Yyy wiem, że
watchchtime jest to bardzo skomplikowany
yyy temat, bo tam dużo się na to składa.
No zazwyczaj jest to drop duży na
początku i no przeciętny fizik ma od 40
do kurde to jest takie mocno
insiderskie od 40 do powiedzmy 60
zazwyczaj, ale no jak już powiedzmy
złapie tą uwagę widza, no to wtedy linia
jest praktycznie prosta.
>> Mhm.
>> Że nie wychodzą z filmiku.
>> Co to znaczy, że masz ekipę ze sobą? Bo
miałem wrażenie, że robisz to sam od a
do z. Miałem trochę takie poczucie w
tobie one man army, co się okazuje
nieprawdą.
>> Nie, no trochę tutaj poleciałem yyy z
ekipą. Mam
jednego wspólnika w sumie ekipą. E
>> masz montażystę, masz operatora, masz
>> nie zrefrazuję to. Y mam paczkę
znajomych, w której się trzymam. Może
tak? A jeżeli chodzi o moją firmę i
tworzenie filmów, to do tego momentu, do
dzisiaj był ze mną tylko mój wspólnik,
który też ma, by the way, nie wiem,
Marcel. Jesteśmy mmsy. Marcel i Marcel.
>> To znaczy wspólnik.
>> Wspólnik on organizuje wszystko w typu
>> ja jestem od kreatywnych zagadnień,
czyli powiedzmy ja nagrywam, ja montuję,
bo w tym się nie mylisz, tak? Jestem
tutaj akurat one man army. Do tego
momentu wszystko nagrywałem sam,
wszystko montowałem sam, obróbki sam,
miniaturki sam, tytuły, efekty, y
wszystko robiłem sam.
to gdzieś jara, ale przez to, że moją
dziedziną jest powiedzmy kreatywność, a
kreatywność jest taka trochę rozległa,
ona tak idzie w każdą stronę, jest mi
bardzo ciężko skupić się na jednym
tasku, jak na przykład planowanie, więc
w tym jestem okropny,
>> okropny i od tego jest mój wspólnik,
który planuje to o sorry, więc wspólnik
planuje, ja przyjeżdżam, [śmiech] robię
kontent, wracam, montuję i więc ekipa to
było złe, złe na zewn moje, sorry. Okej,
okej, okej. [parsknięcie] Minecraft.
Minecraft. Czemu w ogóle Minecraft? Jak
to się stało, że dodałaś pierwszy film
na YouTube? Kiedy to było? Co cię do
tego przysporzyło, że chciałeś na tym
YouTubie zaistnieć, czy w ogóle być?
>> A Minecraft to było podczas
koronawirusa.
>> Też wtedy przegrałem Minecrafta.
Dokładnie. Robiliśmy wtedy z Rezim
serwer
Thundera,
>> pamiętam. No
>> tak. I wtedy cały, cały covid właśnie
przesiedziałem robiąc serwer Minecrafta,
pisząc questy.
>> Robią, ty jesteś programistą?
>> Nie, nie, nie robiąc, w sensie ja byłem
od dział budowania questów i fabuły.
>> Czyli ty byłeś w Thunderze?
>> Tak.
>> Aha. A jesteś podpisany d pod Thundera,
>> nie?
>> Okej.
>> Nie, ja byłem pracownikiem. Nigdy nie
byłem influencerem Thundera.
>> Okej, okej, okej. Ciekawe. Nie
wiedziałem.
>> Ja byłem u Reziego, to był mój początek
YouTubea, a potem w ekipie. Okej, no to
ten Minecraft to było tak, że nie miałem
zbytnio życia socjalnego i lubiłem
bardzo Minecrafta. Minecraft jest jakąś
taką grą, która zawsze przy mnie blisko
była i wszystkie inne gry mi się
nudziły, a Minecraft nie. Więc podczas
koronawirusa, gdy ja w ogóle też wtedy
był lockdown i były te lekcje zdalne,
ale mnie to zbytnio nie interesowało,
pamiętam, więc całymi dniami grałem w
Minecrafta i miałem poczucie, że trochę
mi się wyślizguje życie z z rąk i że
bardzo marnuję czas grając w niego.
Takie kurde skoro lubię grać w
Minecrafta, a miałem już tam jakąś
powiedzmy
jakiś tam talent do montowania to
postanowiłem założyć kanał, żeby
doslifować ten talent w razie gdybym to
w przyszłości powiedzmy potrzebował. No
i tak się narodził kanał randbowo
nazwany Elo Mordo,
gdzieś tam na żarty tak nazwany, żeby po
prostu szlifować swoje skillsym
>> i nagrywać z Minecrafta z moimi
znajomymi, bo pierwsze filmiki to były
powiedzmy ja śmiejący się z paczką
znajomych grając w bedwsy w Minecrafcie.
>> Jak to się stało, że ten kanał zdobył
zdobył popularność? Bo no jednak
wszystkie kanały, które są popularne,
czyli właśnie Rezi, czyli Blowek, to są
ludzie, którzy zaczęli grać w Minecrafta
wiele lat przed tobą. No
>> to gdybyś jeżeli ktoś by zaczynał grać w
Minecrafta w pandemii to powiedziałbym,
że jest dużo za późno. Dlaczego ty?
>> Coś ty
>> kurde ile najwięksi teraz Minecraftowi
twórcy zaczęli jeszcze później niż ja w
sensie a może w tym samym czasie.
Wtedy był najlepszy bum jaki
kiedykolwiek był. To była przecież to to
była kopalnia złota.
>> Co ty gadasz?
>> No przecież serwery w Minecrafcie teraz
Hypixel ma największy serwer w
Minecrafcie. Teraz to jest Hypixel.
Wcześniej też to był Hpixel. Teraz mają
y graczy powiedzmy dziennie m w tym
samym momencie 20 000, że 20 000 na raz
gra,
>> a wtedy to było po 100, 120, 130 000.
Mhm.
>> Więc y wszyscy siedzieli w domu, mieli
dużo czasu grali w Minecrafta i oglądali
filmiki, więc dużo znam osób, które po
prostu wykorzystało ten moment i się na
tym wybiło, że tak powiem.
>> Mhm.
Użyłeś takiego stwierdzenia, że że nie
miałeś życia socjalnego. Nie miałeś
życia socjalnego przez COVID, czy nie
miałeś życia socjalnego przez wybór?
>> Kurde, nie wybór, wiesz, bo ja wtedy
mieszkałem w Niemczech ogólnie. To też
jest taki wątek.
>> Tak, tak, tak. To, to wiem, to wiem, to
wiem.
>> Okej. Mieszkałem w Niemczech
i co? Było mi ciężko nawiązać socjalne
kontakty. Byłem taki trochę bardziej
pozamykany, jeżeli chodzi o szkołę.
I
ja mam jakiś taki przełącznik, że jak
wracam do Niemiec, to zaczynam być w
ogóle mniej socjalny, że jakoś w ogóle
ten język mnie tak
>> odstrasza,
>> tak odstrasza, że coś jakby się czymś
sparzył, nie? Ja mam takie wrażenie, że
ten niemiecki mnie tak sparzył i jak
gadałem po polsku z moimi znajomymi z
Polski albo grając w Minecrafta, to
miałem wrażenie, że miałem taki urąbek
rąbek szczęścia, nie? Więc fotele w
podcaście FOMO zapewnia firma Yumisu.
>> Ale mówisz po niemiecku?
>> Tak mówię płynnie.
>> Dawaj próbkę.
>> Halo, Marcel. I 22
Krakau, Pol.
>> Bardzo pięknie. Bardzo pięknie.
>> Dziękuję śliczcie,
>> bo ludzie teraz to by nie zobaczymy na
wykresie, czy to był moment, kiedy
ludzie wyszli z podcastu. [śmiech]
>> Jo, ale niemiecki nie jest tak brzydki.
Ja wiem, że kiedyś niemiecki był
brzydki, był taki bardzo twardy, że
>> mhm
>> Hrankenwagen, a teraz bardzo to
zmiękczają. Na przykład Hankenwagen, że
tak
>> płynniej, płyniej,
>> płynniej
>> dorostałeś w Niemczech, tak jak
powiedziałeś i użyłeś takiego zdania, że
że było ci tam łatwiej jako
nagrywającemu, bo ludzie z klasy nie
wiedzieli, że że nagrywasz, że ominęło
cię taki lincz społeczny związany z tym,
że robisz coś w internecie. Moje pytanie
brzmi: Jak w ogóle trafiłeś do Niemiec i
jak to jest dorastać między dwoma
krajami?
[śmiech]
Zaczyna się. Ja jeszcze raz masz
powtórzyć początek.
>> Jak to jest, kiedy trafiłeś do Niemiec i
z jakiego powodu?
>> I jak to jest być dzieciakiem, który
dorasta między dwoma krajami?
>> A jak to jest dorastaćś między dwoma
krajami? M
powiedzmy, że chaotycznie na pewno
>> dużo zmian. nowe środowiska,
więc dużo chaosu, ale jest to też tak
otwierające oczy. Zależy jak na to
popatrzysz, nie?
>> Dlaczego tam skąd skąd ta decyzja?
>> No to nie
>> rozumiesz, rozumiesz, że od twoich
rodziców?
>> Tak, tak.
Moi rodzice powiedzmy gdzieś tam
mieszkali. Wcześniej mieszkałem z mamą,
z moją siostrą. Moja mama postanowiła
znaleźć pracę lepszą i w poszukiwaniu
lepszej pracy wróciła do Niemiec. Ja
miałem chyba wtedy 12 lat czy tam nie
>> miałem 10 lat albo 10 albo 11 nie 9 albo
10 coś takiego.
>> Okej.
>> I m potem rok mieszkaliśmy w w Polsce z
moją babcią. No i postanowiliśmy, że
najlepszym krokiem dalej to będzie po
prostu przeprowadzenie się do naszej
mamy do Niemiec. Mhm.
>> Więc przeprowadziliśmy się. No i tam y
skończyłem szkołę. Wyprowadziłem się w
wieku 19 lat. Potem z Niemiec 18.
>> Co było najtrudniejsze w przeprowadzce?
przyjeżdżasz do Nowego kraju, masz iść
do szkoły, nie znasz nikogo.
>> Kurde, język, język był najtrudniejszy,
też inne środowisko kompletnie, ale jako
dziecko jest się, byłem w stanie się
dosyć szybko, wydaje mi się, że jakoś
przyzwyczaić do nowego,
do nowego środowiska. Też się dużo
przeprowadzałem, więc nie było to dla
mnie jakby niczym nowym, że od nowa
powiedzmy znajduję se znajomych czy coś.
Język był ciężki.
Nadal nie mówię jakoś nie mówię tak po
niemiecku jak na przykład prawdziwy
Niemiec. Nie.
>> Mhm.
>> Brzmi to dobrze w moim przeświadczeniu
amatora niemieckiego.
>> Mówisz po niemiecku?
>> Nie, niestety nie.
>> To niestety.
>> Niestety. No zawsze lepiej by mówić niż
niż niż nie mówić.
>> Okej. Okej.
>> Mieszkałeś w Mieszkałeś w Niemczech, a
cały kanał budowałeś po polsku. E
dlaczego nie celowałaś w rynek
niemiecki?
Bo się mam wrażenie, że ja się trochę
wstydziłem swojego niemieckiego. Miałem
to był bardzo, bardzo ciekawy okres,
gdzie właśnie ja nie mówiłem tak
idealnie po niemiecku i miałem wrażenie,
że mój niemiecki jest niewystarczający.
Ja mam wrażenie, że ja w ogóle jestem
śmieszniejszy po polsku, że gdzieś tam
tyle tych słów nabyłem takich
niestandardowych, gdzie potrafię fajnie
sklejać zdania, gdzie mi się to podoba,
ja też jestem z tego zadowolony, a po
niemiecku nie miałem takiego wrażenia.
Zabawne jest to właśnie, że wiele razy
myślałem o rozmowie z kimś po angielsku
czy nie wiem na przykład gdybym miał
dziewczynę z zagranicy, że rzeczywiście
ty nie jesteś w stanie przekazać komuś
przez tą barierę językową takiej takiego
100%ocentowości swojego jestestwa nie
kum że jest mówisz jakoś komunikuje ci
się ze sobą ale to nie jesteś ty tak do
cna nie
>> widziałem taki żart na TikToku że gdyby
tylko moi znajomi wiedzieli jaki jestem
śmieszny w moim prawdziwym języku moim
ojczystym języku no to miałem takie
wrażenie dlatego polski
It it it was. Wróćmy jeszcze może do
tego wątku, bo go przeskoczyłem. Jak to
jest z tym, że nikt z mojej klasy nie
wiedział?
Jest to po części prawda, bo wcześniej
miałem jeszcze inny kanał, gdzie
nagrywałem z twarzą i to nie był
Minecraft.
>> Mhm. Co to było?
takie jakieś sketcze, że typowy brat
takie
>> abstrahuje
>> coś takiego, coś takiego. No kurde, nie
mam hasło tego kanału i żeby zdobyć to
hasło, muszę mieć niemiecki numer,
którego już nie mam i mam taki
>> to zdobywało jakieś biusy?
No kur nie, nie, nie. Miałem tam chyba z
4000 wyświetleń najwięcej pod filmikiem,
a się wtedy tak jarałem. No i wtedy moi
znajomi z klasy polskiej, jak jeszcze
byłem, wiedzieli.
>> No i wtedy były takie
>> może podśmiechiwałem się, ale nie było
nic takiego bardzo zawisnego. Broń Boże.
>> Ja o tym wspominałem, że że po prostu
miałem farta. Uważam, że to jest też
gdzieś jakiś dar, że możesz w spokoju se
coś robić i nikt cię nie zna. Mhm.
>> Ja zawsze miał takie wrażenie, że w
końcu będę na tyle dobry, że i tak się
dowiedzą,
>> ale mogę przeskoczyć tą fazę po prostu,
>> gdzie się totalnie upokażam i powiedzmy
ten taki
punkt, gdzie większość osób przestaje,
bo ma takie kurde
>> się wstydzi,
>> wstydzi się. No
>> zabawny jest paradoks tej sytuacji, że
nagrywasz coś po to, żeby pokazać to
ludziom, ale cieszysz się, że ludzie
tego nie widzą. [śmiech]
>> Tak, że ludzie, którzy mnie znają tego
nie widzą.
>> Tak, tak, tak. Czy YouTube w Niemczech w
ogóle istnieje? Kurde czy ja wiem, że
istnieje tylko pytanie czy ten rynek
jest tak nasycony i tak rozwinięty jak w
Polsce, bo mam wrażenie, że nie, bo
kiedyś robiłem research
>> i możes wyciągniesz mnie z błędu,
>> bo YouTube w Polsce to jest ewenement na
skalę światową.
>> Serio?
>> Tak naprawdę?
>> Oj tak. YouTube w Polsce jest ogromny.
>> Wow. To nie wiedziałem. Myślałem, że w
Niemczech też jest duży.
Są youtuberzy z tego co na przykład jest
Basti GHG chyba z Minecrafta i on robi
potężne wyświetlenia. No tam codziennie
wali chyba po 600 koła, milion coś
takiego.
>> Wiem, że na pewno budżety w Niemczech są
o wiele większe. Nie wiem, jak
>> zarobki na pewno, bo się zarabia w euro
jako youtuber.
>> No tam masz CPMy pewnie z dwa razy
wyższe.
>> Czyli widzisz, gdyby nie twój wstyd, to
byś teraz zarabiał.
>> Nie, ja mam wywalone w pieniądze. To
akurat mnie kompletnie nie boli.
>> Nikt nie ma wywalonych w pieniądze.
>> Oj, gdybyś tylko usłyszał mojego
wspólnika.
>> [śmiech]
>> No on nie ma, ja muszę tutaj, w sensie
on mnie musi trzymać na ryzach, bo ja ja
to bym najlepiej wydał wszystko na filmy
i po prostu się dobrze bawił na filmach.
>> Ile zarabia twój kanał?
>> E
>> trochę wprost, ale
>> na na czysto jesteśmy na minusie.
Nie, nie, niemożliwe. Ile zarobię twój
kanał na YouTubie? Musi być na plusie.
>> Y
zależy od punktu. Mówię, że teraz w tym
momencie
>> minus
>> minus na zasadzie, że to co zarobił twój
kanał na YouTubie minus projekty,
wychodzicie na minus.
>> No tak.
>> Okej.
>> Tak, tak, tak.
>> C tam powiedzmy, kurde, to już ja też
nie jestem od finansowych tam
>> rzeczy. Wiem, że po prostu na przykład
teraz dokładam dokładam do filmów od
siebie.
>> Mhm.
>> Czy czy ty planujesz ekspansję na świat?
Czy zamierzasz tłumaczyć swoje filmy? Bo
to są filmy, które warto byłoby, mam
wrażenie, tłumaczyć. M tak, tak, tak. To
jest mój plan, o którym zresztą już
mówiłem, że chciałbym chciałbym być
powiedzmy gdzieś tam pierwszą osobą z
Polski, która będzie godnie
reprezentować kraj za za granicami. Że
chciałbym, żeby to było tłumaczone i
wszystkie filmy,
>> nie wiem, pięć ostatnich filmów jest już
przygotowane, także wystarczy tylko to
przetłumaczyć. gdzieś tam te projekty z
dźwiękami, więc to nie byłaby po prostu
wrzucona wrzucony film do Elven Lapsa i
za ojczyznę, tylko fajnie przetłumaczone
filmy. Mhm.
>> E, i to jest to jest nasz cel. Jakby
Polska jest tylko przystankiem i potem
chcę pokazać, że wiesz, Polska jest górą
za granicą. Nie chciałbym pokazać, że
naprawdę w Polsce jest dosyć duży
poziom, tylko nikt jeszcze mam wrażenie
nie miał nawet chęci iść za granicę. A z
racji, iż ja jestem
no przyzwyczajony do tego, że
przeprowadzam się, nie,
>> to o wiele łatwiej mi teraz powiedzieć:
"Okej, Polska też jest na chwilę".
Lecimy dalej.
>> Wiesz co, ludzie w Polsce chęci mieli,
tylko się nikomu nie udało.
>> Skilishi,
>> Kilishiu, możliwe, możliwe. Albo było,
było wielu, którzy próbowało właśnie
nikomu się nie udało. Zastanawiam się
dlaczego.
Ciekawy jestem. Ciekaw jestem, kto
będzie pierwszym, któremu się uda. No
oczywiście Wartenga, Pias Pająk, ale to
nie jest dla mnie ten case. To jest
jednorazowy jednorazowy
>> jednorazowa rzecz, chociaż inaczej
jednorazowa. Tam pewnie więcej filmów mi
się wybiło ostatecznie, ale no
powiedzmy, że to było to nie był to nie
było coś, co było celowane w zagranic,
to było przypadkiem zagranic.
>> To chyba nie była taka marka. On po
prostu robił wielolowe treści, ale takie
bezosobowe, mam wrażenie.
>> Tak, tak, tak, tak, tak, tak, tak.
>> Masz jeszcze kogoś na myśli? Znasz
kogoś?
>> Tak. To był pięć sposobów na tłumaczyli
na wiele języków.
>> Serio?
>> Tak, tak, tak. Oni byli jednym z
pierwszych. Ktoś tam z,
ktoś tam z kanałów motoryzacyjnych także
próbował, więc nie, nie, nie, nie Budda,
ale naprawdę gdyby sobie zrobił resarch,
to tych kanałów było trochę.
>> Okej, czyli ja po prostu walnąłem gafę.
Okej.
>> Marcel,
mówisz [parsknięcie] o mamie często.
Gdzie był tata w tym wszystkim?
E, z ojcem nie mam kontaktu od młodego
wieku. No po prostu nigdzie się tam nie
przewijał zbytnio, więc nie ma nie ma
zbytnio co tam wrażenia nim gadać.
>> Jak on zniknął z twojego życia?
>> Nigdy w nim powiedzmy nie był od samego
początku,
[śmiech]
więc nie miał też jak zbytnio zniknąć.
>> To znaczy, że co? Że nigdy nie poznałeś
taty?
>> Nie poznałem, poznałem, znałem, znałem
tatę. Był powiedzmy gdzieś tam w młodych
latach. otaczał, czasami przyjeżdżał i w
ogóle, no bo on zawsze za granicą
mieszkał, ale nie był on powiedzmy
częścią mojego życia, a teraz już
powiedzmy nie jest w ogóle. Okej,
>> z wyboru
>> jak dorasta się bez ojca.
>> Kurde, to jest ogromny wątek, nie, w
twojej osobie, który mam wrażenie został
pominięty, bo wydaje mi się, że tam jest
ważna rzecz a propos ciebie.
>> A powiedz mi, czy ty studiowałeś coś z
psychologią? Nie, nie, nie,
>> bo mam wrażenie, że ten podcast pokazuje
m, że widzisz symptomy, potem wchodzisz
w
>> Nie, nie, nie. Wiesz co, są symptomy.
>> Nie, nie, nie, w sensie nie, nie tak, że
symptom, że na przykład powiedzmy ktoś
>> Nie wiesz co, logika, logika tego
działania jest prosta. Matematyka.
Gdzieś tam potem w researchu znalazłem,
że miałeś jakiś problem w sobie, który
rozwiązałeś. Wszystko było o mamie, nic
o tacie. Skąd się wziął problem? Taty
nie było, stąd jest problem.
>> No
>> zgadza się.
>> Powiedzmy. No jest to, jest to gdzieś
część mojej osoby. No
>> okej. To logika po prostu.
>> No jest to logiczne. Jest, jest, jest.
No jest tak, chyba chyba, chyba, chyba
tak.
>> Okej. Jakie było pytanie?
>> E, jak wyglądało dzieciństwo bez ojca
dla ciebie?
Powiem tak,
dzieciństwo bez ojca jest teraz bardzo
powszechne i dla młodej osoby jest to na
pewno zawsze ciężkie. Jest to
ciężkie znalezienie swojej trasy, jak
nie masz powiedzmy wzorców męskich.
>> Jest to też teraz duży, mam wrażenie,
problem u młodych osób, gdzie nie mają
tych wzorców. No ja miałem tak samo, że
wzorców nie było. Są plusy i minusy tego
wszystkiego. Oczywiście można
powiedzieć, że było okropnie, że nie
wiem, że bardzo tęsknię albo nie wiem,
że gdzieś tam jest jakiś ból we mnie.
Ale ja też na to bardziej patrzę tak, że
nie ma nic za darmo i gdyby nie to, że
go nie było, to nie byłbym teraz tak
otwarty i nie byłbym tak skierowany, nie
miałbym takiej po prostu prostej ścieżki
pewny siebie, bo zamiast powiedzmy
znalezienia wzorca kogoś innego,
musiałem stać się własnym wzorcem i na
sobie polegać. Przez to teraz
bardzo lubię to, jaką osobą się stałem.
Więc mimo wszystko
yyy to, że nie było powiedzmy ojca w
moim życiu,
dało mi
dużo wolności.
Tak bym to powiedział.
>> A co cię zabrało? Yyy, no oczywiście
wsparcie, nie? Coś za coś jest, wolność.
A jeżeli, no patrz, jeżeli na przykład
masz dużą paczkę znajomych,
>> albo masz właśnie spiących rodziców i w
ogóle,
no to zawsze jesteś gdzieś tam zamknięty
w tym, że masz te wzorce i tym się tak
kierujesz. To jest takie taka twoja
latarnia.
>> Okej. Czyli chcesz powiedzieć, zrobić
takie porównanie tego, co powiedziałeś z
nieupodabnianiem się do twórców
Minecraftowych i chodzi o to, że jeżeli
nie miałeś ojca, to nie stałeś się nim,
tylko jesteś produktem selfmade man.
Dobrze to rozumiem?
>> Do pewnego stopnia, ale no wiesz, no nie
ma tutaj nic nie jest 100% albo 0%.
>> Oczywiście, że tak.
>> Na pewno to spowodowało, że teraz jestem
bardziej, mam wrażenie, unikatowy.
Przynajmniej tak ja siebie postrzegam.
Można się nie zgadzać. Przez to, że
bardzo szybko musiałem zacząć sam się
znajdywać
>> i ten taki okres znajd się
bardzo wcześnie już zacząłem, nie? że to
nie było tak, że ja dopiero teraz
znajduję co ja chcę robić po studiach i
jestem zagubiony. Ja już wiem co ja chcę
robić i jestem laserowo na tym skupiony
przez to, że ten taki najgorszy okres
powiedzmy zagubienia miałem jak miałem
nie wiem 14 lat,
a teraz to już fantastycznie. Jest ten
taki koncept amorfatii, o którym chyba
też mówiłem na innym podcaście, który
bardzo, bardzo lubię.
>> Upodobanie przeznaczenia. Tak, to chyba
>> tak, że trzeba kochać swoją przeszłość,
bo bo ta przeszłość stworzyła mnie
takim, jaki jestem. Więc nie chciałem,
żeby to wybrzmiało, że
że ubolewam nad tym, bo to by było
to by było nie fair w stosunku jakby do
mojego życia, że to musiało się stać.
Stało się. Zostałem postawiony. To jest
tak, karty zostały rozdane, trzeba grać.
>> [parsknięcie]
>> Najbardziej zagubiony byłeś jak miałeś
lat 14. Co to było za zagubienie?
To było
po przeprowadzce, jak już byłem w
Niemczech,
skończyłem chyba wtedy szkołę podstawową
i przeprowadzi i znowu do innej szkoły
poszedłem i tam znowu nowi znajomi i już
tam miałem ciężko kogokolwiek znaleźć,
bo
jakiegokolwiek znajomego znaleźć, bo był
ten covid i wiesz, każdy w maseczkach,
no przejebane tam było, jeśli chodzi o o
te znajomości i wtedy miałem jakiś taki
po prostu takie załamki życiowe, że dużo
grałem właśnie w gry. Nic nie robiłem,
siedziałem w domu.
No i wtedy
już powiedzmy ten kontakt z ojcem się
całkiem urwał, bo tam taki też nie chcę
tam wchodzić bardzo w tą osobę, bo
wiesz, są to są żywe osoby i nie
chciałbym jakkolwiek poruszać tematu
takich personalnych, żeby oni też po
prostu nie cierpieli gdzieś tam.
>> Oczywiście.
>> Aha. Więc powiedzmy, że przez pierwsze
połowę życia gdzieś tam ten ojciec
przewijał się co jakiś co kilka
miesięcy, a potem już powiedzmy od
drugiego połowę życia już w ogóle nie
było. Więc wtedy wiesz, młody młody
chłopak yyy znajduje siebie jak jak
dorastasz, potrzebujesz gdzieś wzorców
albo szukasz wzorców, szukasz kogoś na
kim możesz polegać, kogo możesz mieć
jako taką właśnie latarnię w tym
wszystkim, w tym zagubieniu całym
młodzieńczym, gdzie nie wiesz co chcesz
robić, wszyscy dorastają, tutaj ktoś
robi coś innego, tamten chodzi na sport,
ten tutaj, ten tamto.
>> Autorytet, poszukiwanie kogoś, kto do
kogo możesz dążyć. No więc
przez to byłem zagubiony, że po prostu
nie miałem autorytetów i jako młody yyy
chłopak po prostu szukałem yyy czegoś,
żeby się złapać. Z
>> czego się złapałeś?
>> Złapałem się w te gier. No Minecrafta.
Minecrafta. No
>> okej, ale Minecraft nie brzmi jak
odpowiedź na brak ojca i męską postawę,
której potrzebowałeś.
>> Nie, to nie jest odpowiedź na brak ojca,
ale jest to
>> Potrzebuję ojca i męskiej latarni, która
wyznaczy mi drogę w życiu. O, Villager.
Może on mi podpowie jak być mężczyzną?
>> M.
W kim znalazłeś autorytet życiowy?
>> W nikim właśnie autorytetu. Nie mam
>> z ręką na sercu.
>> Dlatego też nie mam idoli. Nie, nie
jestem w ogóle fanem nikogo. Nie mam
takiego czegoś.
>> Był jakikolwiek mężczyzna w twoim życiu,
którego potem byłeś bliżej niż ci się
wydawało?
>> Nie. A dziadkowie nie żyją?
>> Nie żyli nigdy. W sensie nie byli w moim
życiu nigdy, bo
>> nie musi to być rodzina.
>> Może być nawet przyjaciel. Nie, nie,
nie. Wychowałem się, wychowywałem się z
z siostrą i z matką, z moją mamą, y, i
wokół nie było żadnych takich facetów,
że tak można powiedzieć.
>> Okej.
>> Widzimy się pierwszy raz. Yyy, wydajesz
się bardzo pewnym siebie mężczyzną. Czy
ta pewność siebie zawsze tam była? Nie,
Boże, kurde, jakś ty mnie widział 7 lat
temu, zero. Ja byłem najmniej pewno są
na świecie.
>> W sensie bardzo dużo overfinkowałem,
overfinkowałem.
No byłem zagubiony, nie? Ale mam
wrażenie, że to jest idealny powód,
czemu jestem taki pewny siebie. Bo tak
wyobraźcie sobie, że jak teraz jestem
tak bardzo pewny siebie, powiedzmy
odklejony aż do pewnego momentu, że dużo
słyszę, że mam jakiegoś egotopa czy coś,
y to żeby być tak bardzo pewny siebie i
powiedzmy odklejony, musiałem być tak
bardzo zagubiony, więc to zagubienie
stworzyło tą wersję mnie. Nie.
>> Co było pomiędzy?
>> Szukanie cały czas szukanie
>> jak
>> testowanie. Jestem bardzo otwartą są,
testuję wszystko. Nigdy m
nigdy nie odmawiam jakieś takie na
przykład crazy sytuacje. No jak widzisz,
nie wiem, ta wyspa to nie było nic
zorganizowane. Bardzo dobrze. [śmiech]
My tam pojechaliśmy na czuja. Po prostu
mieliśmy jakiś jeden kontakt. No i
wyobraź sobie, że i tak pojechaliśmy. No
bo ja y lubię ryzykować i i co i
ryzykowanie daje mi też
miejsce na szukanie, nie? Że im więcej
miejsc zwiedzisz, im więcej osób
poznasz, im bardziej otwarty jesteś,
to czy to był taki świadomy proces
poszukiwanie tego, czy to wszystko się
wydarzyło przypadkiem? Czy był taki
moment, kiedy siedziałeś w pokoju,
pomyślałeś sobie: "Jestem niepewny
siebie, co mam zrobić, żeby pewnym
siebie zostać?" I zacząłeś, nie wiem,
podróżować, zacząłeś szukać, zacząłeś
robić coś, czy to po prostu jest
całkowity przypadek? Po Minecrafcie
postanowiłem, że muszę się otworzyć na
ludzi, bo byłem bardzo zamknięty. Bałem
się w ogóle jakichś takich relacji i w
ogóle się gdzieś tam spiekłem wcześniej,
to powiedziałem: "Dobra, teraz teraz nie
odmawiam niczego". I miałem w ogóle tyle
różnych paczek znajomych z jakiś
totalnie innych środowisk. Powiedzmy tam
punki, tutaj tutaj alternatywne, tam
niealternatywne, tam powiedzmy inne.
Bardzo dużo środowisk zaliczyłem, żeby
znaleźć siebie, nie? Bo jak masz takie
kurde gdzie ja pasuję?
I skoro nie masz pokazania, że na
przykład okej, mam
jakiegoś, nie wiem, ojca czy
jakiegokolwiek faceta w życiu, który
powiedzmy jest moją
>> tam latarnią, to masz takie: "Okej,
>> nie wiem, gdzie nawet mógłbym pasować".
Więc fajnie byłoby przetestować te
wszystkie sfery.
>> Do kogo ci było najbliżej? Miałeś rokeza
i brałeś w brudnej toalecie na dworcu w
Niemczech? dworzecuz zo
>> nie to dzisiaj ale
>> to dzisiaj [śmiech]
>> o dworcu centralnym we Wrocławiu
>> nie nie nigdy nie popadłem w żaden
>> do której subkultury ci było najbliżej
>> na początku no to się zmieniało nie na
początku byłem gdzieś tam alternatywny
byłem blond [śmiech]
pofarbowałem się oczywiście więc
schodziłem na jakieś rajy otaczałem się
w takim w takim środowisku gdzieś tam
bardziej edż byłem nastolatkiem więc co
się dziwić
kiedy się zaczęła siłownia
Jo, ale ty przeskakujesz.
>> Nie, właśnie nie, właśnie to wydaje mi,
że to jest to samo. Jesteśmy w tym samym
kółeczku, bo wydaje mi się, że ta
siłownia, to zbudowanie ciała, to jest
to jest ogromny czynnik tej pewności.
>> Okej, okej, okej, okej. Tak.
>> Skąd stąd to połączenie?
>> To było po zerwaniu.
>> A typical ten jeden z moich ulubionych
memówczyna, co on zrywa i pana siłowni.
Zapraszamy, zapraszamy.
>> To byłem ja. Tak, chociaż no zacząłem
chodzić już przed tym.
jeszcze podczas związku, ale po po
zerwaniu gdzieś tam miałem wrażenie, że
dobrze będzie o siebie zadbać mentalnie.
Mam wrażenie, że po po tym jak zadbasz o
siebie fizycznie to też mentalnie
zazwyczaj o wiele lepiej jest.
>> Chris Williamson powiedział, że może
mięśnie nie zmieniają twojego życia, ale
na pewno masz więcej przestrzeni na
przetrawienie różnych rzeczy, które ci
się wydarzają. Coś to bez wątpienia jest
to prawda.
>> Tak, na pewno, na pewno wynik tego jest
prawdą. Przynajmniej w moim w moim
odczuciu, że ruch jest naprawdę
odpowiedzią na zaskakująco dużo
problemów.
>> Dobra,
>> więc
>> jeżeli masz jakiś problem, przebiegnij
10 km, wróć do domu i zapytaj się
siebie, czy ten problem waży tyle samo,
bo gwarantuję ci, że będzie ważył mniej.
>> No albo zacznij i i zacznij biegać, nie?
No jak jak jak jest samo słabe
samopoczucie, a się nie ruszasz, no to
warto byłoby się poruszać i potem
zobaczyć, czy są jakieś inne kroki.
>> Kim była
ta dziewczyna, która cię skrzywdziła?
>> Kobieta skrzywdziła? Nie, co ty?
>> Nie skrzywdziła.
>> Pójście po związku na siłowni brzmi
jakby ktoś się skrzywdził.
>> Nie, to było właśnie to jest
>> Użyłeś wcześniej słowo sparzyć?
>> Sparzyć się. Czekaj, ale w jakim
kontekście? Użyłe słowa wsparzyć w
kontekście relacji. Zrozumiałem, że
relacji romantycznej. Może
>> to było przed tym sparzyć się, że w
relacjach międzyludzkich, gdzie
powiedzmy
te rodzinne relacje nie do końca
powiedzmy grały i tam
>> tam się sparzyłeś,
>> tak że to było takie sparzenie i potem
tak do ludzi podchodzisz, tak.
>> Okej, czyli relacja dam z dziewczyną,
która się zakończyła była dobrym
zakończeniem?
>> Tak. Na dobrych, y, dobrych warunkach
się rozstaliśmy. To była Kinga.
>> Jak z firm, jak z firmą
>> Kinga. Pozdrawiamy Kinga.
>> Kinga. Pozdrawiamy Kingę. Jeszcze
>> pozna w Polsce czy w Niemczech?
>> W Polsce.
>> Kinga była fajną dziewczyną. Po prostu
chcieliśmy czegoś innego od życia, więc
już nie jesteśmy razem.
>> Chciałbym, ja bym chciała dzieci i dom.
Chciałbym być na bezlnudnej wyspie, ale
trochę trochę to tak było, że ja jestem
o wiele bardziej
trochę tak to wyglądało, no nie? Ja
związuję się zazwyczaj z naprawdę w
porządku osobami, więc mimo wszystko nie
było to z jakiegoś żalu, że nie wiem,
skrzywdziła mnie kobieta czy coś.
Właśnie na odwrót, że chciałem dla
siebie coś zrobić i miałem wrażenie, że
lepiej mi będzie
poza tym związkiem. No i nie myliłem
się.
Jaka była miłość dla ciebie w życiu?
>> Jaka była miłość?
>> Jaka była miłość
>> ogólnie czy jakieś tam miłość
damsko-męska. Bo są ludzie, którzy
trafiają na serie złych związków, które
po kolei je niszczą. Są osoby, na które
miłość w ogóle nie wpływa. Są osoby, dla
których jest to piedestał życia. Dla
innych coś pobocznego.
>> To jest bardzo. Zacznij temat. Zacznij i
może przeczytaj mnie, a ja ci powiem,
czy to jest prawda.
>> Okej, okej, okej. Wystaw rękę chłopcze i
powiem ci jaka jest twoja linia życia.
[śmiech]
>> Śmiesz, bo zamówiłem sobie neon z
napisem fortune teller.
>> Fortune teller.
>> Fortune teller.
Miał cię przeczytać to z twojej pewności
siebie, bycia ładnym, przystojnym
chłopcem. Przypuszczam, że mogłeś mieć
wiele kobiet i raczej to ty mogłeś
kończyć związki, a nie one i
przychodzić, mieć ich dużo i przychodzić
z kwiatka na kwiatek.
>> Udało się.
>> Udało się. Ja jest. No gdzieś tam nie
trzymają się mnie na razie związki.
>> Czy ty się ich nie trzymasz?
>> Dobra, [śmiech] ja się ich nie trzymam
na razie. Racja, zgadza się.
>> Chyba ważne uogólnienie.
>> To nie jest tak, że ja jakimś playerem
jestem, broń Boże. Ja mam wrażenie, że
ja też mam.
>> Oj, spójrzmy prawdzie w oczy.
>> Spójrzmy w lustro. Marcel,
>> no nie, nie jestem playerem. Coś ty?
Nie, serio, nie jestem playerem, bo ja
>> ciężko komuś mi zaufać w takim sensie,
że ja też selektywnie to robię, że
bardzo selektywnie, że to też trzeba
dużo czasu i
mnie to męczy. Męczy mnie wchodzenie w
związek, powiedzmy, na rok i potem
wychodzenie z tego, bo to jest taki
bagaż mentalny, że emocjonalny, bagaż
emocjonalny, że to po prostu ROI tego
się nie zgadza, nie?
>> Czyli lepiej Co się nie zgadza? Ry,
czyli return on investment. [śmiech]
Okej. Nie, nie, nie, nie znałem.
Czyli bardziej opłaca się jedna noc.
Tak.
>> Nie no [ __ ] proszę cię. Co ty tu ze
mnie robisz? Nie, one standów
w życiu.
>> Miałem raftem 20. Nie, [ __ ] ja nie.
Kacper Błoński,
[śmiech]
nie wiem. No z może jeden miałem. Kurde,
nie, nie dużo. Boże, jeden, dwa może.
No
>> teraz jak jest.
>> W sensie z miłością.
>> Tak,
>> tak. Tak samo.
>> Ja Okej, może inaczej. Dlaczego?
>> Oj, tu jest jakaś tajemnica. Tu się
kryje jakaś tajemnica. Dlaczego?
Dlaczego tak o tej miłości mówię?
Bo ja nie uważam, że po pierwsze miłość
się znajduje. Ja uważam, że miłość jest
odzwierciedleniem tego, co jest w tobie.
Że jeżeli powiedzmy ja dla siebie nie
jestem wystarczający w danym momencie,
związywanie się dojdzie do tego samego
momentu, gdzie
dana osoba nie będzie dla mnie
wystarczająca, albo ja dla niej. Więc na
razie skupiam się na tym, żeby sam być
taką osobą,
>> wybudować ładny ogród. Tam o tyle sam. O
mój Boże. Wiesz, że chciałem to właśnie
powiedzieć jak powiedziałem o chciałem
dokładnie insert co właśnie teraz
powiedziałeś. Chciałem dokładnie to
powiedzieć, że teraz aktualnie buduję
piękny ogród, żeby motyl sam przyleciał
i nie nie gonię za tym
>> i wtedy złapiesz go w siatkę.
>> Tak. Wtedy kurde
>> będzie się razem do końca życia
będziecie się kochać bardzo i będziecie
mieli dzieci i domek.
>> Tak mi się wydaje, nie? Że jestem w
stanie naprawdę bardzo głęboko kochać.
Jest to bardzo selektywne po prostu.
>> Czy to jest jakaś aspiracja życiowa? Dom
dzieci.
>> Tak, tak, tak. Jest to aspiracja. Mam
wrażenie, że bardzo łatwo teraz wysnąć
czemu tak jest, że chciałbym być dobrym
ojcem. Ciekawe czemu?
>> Ciekawe czemu?
>> Ciekawe. Kurde, ciekawe.
>> Wiesz co, działa to chyba w dwie strony.
Przyciu. Tak, zauważyłem, że to działa w
te dwie strony, że albo negujesz
sytuację i bardzo nie chcesz być ojcem i
robisz wszystko, żeby mnie nie być, albo
chcesz zaprzeczyć sytuacji, która ci się
wydarzyła i wtedy jesteś najlepszym tatą
na świecie.
>> Dokładnie. Dlatego warto być odklejonym.
O to chodzi, że jeżeli, że każda
sytuacja tak naprawdę, że tak naprawdę w
życiu wszystko zależy, wszystko zależy
od punktu widzenia. Możesz powiedzieć,
że okej, mu yyy mój ojciec był
alkoholikiem. Mój nie był
ogólnie, że mój nie był alkoholikiem.
Ale powiedzmy na przykład mój ojc był
alkoholikiem, dlatego ja jestem
alkoholikiem. Alo możesz powiedzieć:
okej, mój ojc jest był alkoholikiem,
dlatego nigdy nie dotrzy alkoholu.
>> Okej, i to jest twój wybór.
>> Więc ja uważam, że
>> okej, nie jest to moja wina, że zostałem
gdzieś tam skrzywdzony w dzieciństwie
czy powiedzmy
statystycznie y miałem lekko gorszą
relację z ojcem niż przeciętna osoba.
>> Mhm. Nie jest to moja wina, ale to jest
moja odpowiedzialność, żeby teraz za to,
żeby wziąć wiesz, życie za fraki i
zrobić coś z tym.
>> Są trzy style przywiązania. Znasz stylu
przywiązania?
>> Jestem unikowym.
>> Jesteś unikowym? Tak. Okej. Nie, nie,
nie,
>> nie trudno było się domyślić.
>> A też tak switzuję bez lękowego czy z
lękowym? Że jak
>> unikowo lękowy, bo często się ze sobą
łączą.
>> A co to jest lękowy?
>> Unikowo lękowy to jest ten, że bardzo
często w związku na przykład dopytujesz,
czy wszystko jest dobrze, czy mnie nie
zostawisz, czy boisz się zostawienia,
nie? Czyli całkowicie unikowy
>> kurde nie pyta się nie obciach. Ja daję
tutaj zawsze pole do popisu, rób co
chcesz. Dla mnie związek to jest są dwie
osoby, dwie proste linie, które się po
prostu wspierają i nie to nie jest tak,
że się łączą i idziemy razem przez
życie, tylko obydwaje mamy swoje
aspiracje, swoje życia i po prostu się
wspieramy w tym.
>> Lubię takie, lubię takie stwierdzenie,
że związek to przeżycie dwóch osobnych
żyć razem.
>> Ho, fantastyczne stwierdzenie. Bardzo
>> Will Smith. Will Smith to chyba powied
>> Will Smith
>> Ze wszystkich osób.
>> Ze wszystkich osób to on.
>> On nie by jakimś swingersem.
>> Will Smith.
>> No przecież on ledwo co tam
>> był agentem ścigających kosmitów. Był
samotnym mężczyzną wmorku walczącym z
zombie, ale czy był swingersem.
>> Okej. To może ja zły film puściłem po
prostu. [śmiech]
Mi się
>> podoba. Platforma
>> kurde
>> bez wyszukiaka wiesz na jak na torentach
to jest nie
>> piszesz na torentach smith [ __ ] [śmiech]
>> śmieszna historia albo śmieszna nie
śmieszna pierwsze co pierwsze moje
pieniądze z współpracy którą którą
dostałem posz
>> swingers club
>> proszę
>> swingers club
>> nie no czy co jeszcze raz [śmiech]
tak mnie no jeżeli powiedziałeś że
swingers i potem nagle powiedziałeś że
pierwsze w życiu zarobione pieniądze
śmieszna historia pomyślałem że może był
to [wciągnięcie powietrza][parsknięcie]
>> ładny umieściony chłopak
Swingers Club
>> w Niemczech pod autostradą. [śmiech]
>> Nie, to chyba to chyba nie jest dla
mnie. W tym środowisku jeszcze nie
byłem. Kurde, kto wie, może.
>> Ale stary, film zostałym chipen samem na
24 godziny brzmi jak viewy.
>> No na na której platformie
pomarańczowej? [śmiech]
Okejś.
Chciałem, dążyłem do tego, żeby
powiedzieć, że pierwszy pieniądze, które
zarobiłem, bo wracając do torentów,
pobrałem kiedyś film jeszcze on suicide
squad pobrałem z torrentów, no i
przyszedł nam rachunek
>> po IP mnie kurde złapali i przyszedł nam
rachunek 2000 € za suicide squad, bo ja
pobrałem i z racji iż wtedy moja mama
była w domu, nie mogliśmy tego
udowodnić, że to ja pobrałem jako
14letni chłopak, więc odpowiadaliśmy
karnie, tak totalnie.
>> Mhm.
I pieniądze z kilku tam pierwszych
współpracy to poszły, żeby spłacić dług
tej mojej mamy.
>> Czyli jesteś przestępcą?
>> Jestem przestępcą. No
>> jesteś piratem.
>> Piratem sieciowym.
>> Sieciowym.
Cholera,
>> nic się nie zmieniło.
>> Nic się nie zmieniło. Zostałeś piratem.
>> Tak. Tak. On you go.
>> You never go back.
>> No. You never go back.
>> Co masz napisane na podkrytaniu?
>> Zaufanie po rosyjsku.
>> Po rosyjsku.
>> Po rosyjsku. No lubię. kontrowersyjnie,
>> ale to jest zaanim jeszcze jakieś tam te
były. Mi się podoba w ogóle Cirlica.
Fajnie to wygląda.
>> To prawda.
>> No mają tak TAF wygląda.
>> Czemu po rosyjsku? Po prostu dlatego, że
ta
>> tak no podobało mi się podobało mi się
jak to wyglądało, więc chciałem po
rosyjsku. Rosyjskiego nie potrafię. M
i zaufanie gdzieś tam miałem wrażenie,
że
z racji iść gdzieś go tam nie było. To
teraz jest dla mnie bardzo ważne, nie?
Że
>> lubię zaufanie.
>> Mogę przewrotnie kontrowersyjne żart.
Youtuber, który mówi po niemiecku i ma
wycierane coś po rosyjsku, brzmi jak
największy wróg polski.
>> Trochę tak. [śmiech] Ja jeszcze kiedyś
byłem hejterem Polski [parsknięcie]
ogólnie.
>> Tak, gdzieś tutaj nawet trafiłem coś.
Miałem gdzieś takie takie pytanie, że
nie lubiłeś Polski, a potem
stwierdziłeś, że jest super. Co w Polsce
tak było nagle super?
>> Polska jest fantastyczna.
>> Kiedy w ogóle wróciłeś? Jak miałem pod
koniec te pod te 18 lat końcówka 18
[ __ ] wieku chciałem powiedzieć 18 wieku
jak kończyłem już
wieku wracając
>> na koniu
>> ja przepraszam jestem taki rozkojarzony
dzisia jak jestem
nie w formie jak miałem już prawie 19
lat to się przeprowadziłem od razu po
szkole jak skończyłem szkołę od razu
preprowadziłem się do Krakowa. No i
wtedy y przyjechałem do Krakowa. takie
kurde ale tu są fantastyczni ludzie.
Podatkowo też fajnie kraj wychodzi i
bardzo czysto, bezpiecznie. Mieszkałem
we Frankfurcie i byłem ogólnie w takiej
bardzo słabej szkole, w takiej powiedzmy
w jakimś getto w tej szkole,
>> więc tam [odchrząknięcie]
>> co drugi sprzedawał, powiedzmy, rzucał,
chodził z tematem. [śmiech]
W ogóle tutaj zaraz wejdę w tą historię,
bo też jest śmieszne. Przez to, że
miałem w takiej szkole, zobaczyłem tą
gorszą stronę Niemiec, gdzie jest dużo
powiedzmy, problemów,
machlojek
i powiedzmy piractwa. [śmiech]
Więc jak przyjechałem do Polski, takie:
"Jezu, ale tu jest czysto, ale tu jest w
ogóle fajny vibe. Y jest bezpiecznie. M
>> tam,
>> tam, tam tak nie było, że jak tam mają
ci ludzie do siebie to, że jak na
przykład jednego wkurzysz, to zawsze się
śmiejemy, że mają 15 kuzynów, którzy
przyjdą cię wyjaśnić, nie? A w Polsce
takiego czegoś nie ma. Nie ma takiej
samolki. Tu się coś, tu się coś stanie,
pójdzie na Twittera i go deportują.
>> Mhm.
>> Nie mówię, że imigranicą Librą. Boże, po
prostu tam serio tak jest, że mają tyle
tych kuzynów, że strach w ogóle do
kogokolwiek podbić
>> trochę. Trochę mocne przejście, ale ale
wspomniałeś o o tym, że ludzie latali z
tematem. Czy czy temat używek i w ogóle
pojawił się w twoim życiu?
Z racji, iż gdzieś tam testuję dużo
rzeczy, to jest bardzo jakieś takie
pojedyncze rzeczy. Gdzieś tam
testowałem, miałem zawsze,
o, może tak do tego podejdę. Zawsze
byłem rozsądny z tym co robię i nigdy
nie nie miałem na przykład peer
pressure. Wszyscy moi znajomi na
przykład w Polsce palili epierosy.
>> No ja też paliłem e papierosy, ale ja
paliłem zawsze zero nikotyny, bo
wiedziałem, że nie chcę się od tego
uzależnić, nie? Więc do tego świadomia
podchodziłem i jak coś testowałem,
jakieś powiedzmy
mniej legalne substancje, no to wtedy to
było po tym, jak już zrobiłem research
na temat szkodliwości, czy można się
uzależnić i co trzeba zrobić, żeby to
bezpiecznie zrobić. Więc to była napraw
naprawdę wyrywcze takie rzeczy. To nie,
nigdy regularnie nic nie brałem i mam
wrażenie, że to odejmuje życiu niż niż
dodaje.
>> Wojtek Słoń chyba ostatnio nawet
powiedział, że pamiętajcie, że narkotyki
zawsze spowalniają, nigdy nie
przyspieszają.
>> No to jest narkotyki czerpią ze
szczęścia z jutra i dają ci to szczęście
dzisiaj. Ale no
>> tak to to w ogóle buddyjskie
stwierdzenie. Ktoś kiedyś jak
praktykowałem chwila buddyzm to tam
jeden z nauczycieli powiedział takie
takie zdanie. Czy ci są w życiu Marcel
potrzebni ludzie? Brzmi jakby nie byli.
>> Paradoksalnie po tym wszystkim powiedzmy
gdzieś tam tej takiej bardzo samotnej
podróży
zdałem se sprawę, że ludzie są
najważniejsi w życiu.
>> O
>> najważniejsi ludzie.
>> Mhm. Dlaczego?
My jesteśmy socjalnymi zwierzętami. Mimo
że dostaniesz wodę, jedzenie, a jak cię
zamkną gdzieś w izolatce na 10 lat, to
ty zwariujesz.
>> Najgorsza kara dla człowieka.
>> Mimo że masz jedzenie, masz wszystkie
inne funkcje do przetrwania, ale nie
przeżyjesz bez ludzi. I ludzie cię
kształtują. Ludzie to jest środowisko. A
ja uważam, że po pierwsze środowisko to
jest wszystko. Środowisko cię
kształtuje. Na przykład ja uważam, że
nie jestem jakimś
wybitnym artystą, bo to wszystko były
moje wybory, tylko bardzo mi się
poszczęściło, środowisko temu sprzyjało,
więc środowisko mnie kształtowało, a
posiadając innych ludzi obok siebie, to
to się tworzy twoje środowisko.
>> Mhm.
>> Więc oni są najważniejsi. Bardzo ważne
jest to, żeby mieć kogoś obok siebie, na
kim możesz polegać.
Oczywiście mam na tyle farta, że udało
mi się samemu jakoś się z tym uporać i i
jestem na tyle pewny siebie, że nawet
jakby wszyscy mnie popierdolili,
powiedzieli, że [ __ ] mi w dupę, no to
wtedy poradzę sobie. I tyle razy już po
prostu zrestartowałem to wszystko od
początku, że najpierw Polska, Niemcy,
Polska, Niemcy, Polska, Niemcy, że
jestem w stanie, mam wrażenie, znowu se
zbudować sieć znajomych. Teraz mam
fantastyczną sieć znajomych i nieod ich
za nic. Po prostu
>> z jednego z twoich Q&A wyłapałem, że
nagrywanie było w twoim życiu przez
chwilę ucieczką od obowiązków i od
życia.
Jak z czegoś, co było ucieczką, robi się
sens życia?
>> Ale to z tego Q&A to masz, jak byłem
jeszcze blondynem.
>> Tak, bo masz dwa filmy, z których
jedynie mogłem czerpać. To był wywiad z
plotkerami, a drugi to był taki Q&ś.
Jeszcze był wywiad z innym,
>> nie? Jeszcze było Q&A. Tak, w białych
włosach. Tak, tak, tak, tak, tak, tak,
tak, tak.
>> Okej. Jak to się stało? Czy to jest sens
życia?
>> Teraz sensem mojego życia są najlepsze
filmy.
>> To jest mój sens życia.
>> I jak wygląda twoja codzienność?
Wstajesz rano i jeżeli to jest twój sens
życia, to jak to wygląda? Jak wygląda
twój dzień?
[śmiech]
>> Okej. Ja wstaję bez budzika. Wstaję
codziennie jak się obudzę, żeby być
wyspanym.
>> Czyli o której?
>> Kurde mnie budzi automatycznie taki
11:00. O
>> [ __ ] Oke. Jesteś jednym z tych. Jesteś
jednym z tych.
>> Tak. Tak. Ja najlepiej działam w nocy.
Ja w ogóle najlepiej działam między 2:00
a a 5:00 rano,
>> więc staram się trzymać to gdzieś tam w
ryzach, żeby o 1:00, 2:00 chodzić spać.
No i potem się budzę tak późno. Jak
wygląda mój dzień? Wstaję. Kiedyś to
była ta siłownia. Chodziłem od razu na
siłownię. Mam wrażenie, że teraz ta
siłownia o wiele spadła na
>> drugi plan,
>> na trzeci, czwarty plan. Dlatego, bo to
były zawsze dwie godziny, gdzie ja
musiałem pójść na siłownię, wrócić, umyć
się, jeszcze zjeść. To były tak 2 de i
pó godziny wycięte z życia. Teraz
wstaję, od razu na przykład siadam do
laptopa i od razu montuję
>> albo wymyślam coś, gadam ze znajomymi.
Też mam na tyle teraz farta, że mam
znajomych, którzy wszyscy się tym
otaczają, mimo że nie są influencerami.
>> Mhm.
>> To mam kreatywne znajomych, z którymi po
prostu gadam. Myślimy o rolkach, myślimy
o filmach i y staram się też dopełniać
jakieś tam swoje w wolnych czasie wolnym
czasie staram się dopełniać swoje jakieś
tam zajawki,
bo uważam, że
im więcej zajawek masz, tym z więcej
ilości źródł możesz czerpać do właśnie
tego głównego źródła. Czyli powiedzmy
YouTube, jestem głównym źródłem, ale
samo to, że gdzieś tam układam te kski
Rubika, trenuję kalistenikę, nie wiem,
uczę się tego hiszpańskiego czy
cokolwiek, to i tak mi pomaga potem y
tworzyć lepsze filmy na sam koniec. Więc
to jest takie aktywne. Ja uważam, że
aktywne pracowanie nad czymś
paradoksalnie nie jest najlepszym
rzeczą, jaką możesz robić, że
kreatywność nie jest czymś, co możesz po
prostu złapać za fraki i wytrząść z tego
pomysły, tylko to jest bardziej szukanie
po różnych źródłach i potem łączenie
kropek, tak jak to Steve Jobs
powiedział. To prawda. Choć tam jest
książka Ricka Rubina yyy szara. Rick
Rubin kojarzysz?
>> Tak. No
>> Rick Rubin. Yyy on i w ogóle wielu moich
znajomych artystów twierdzi, że pomysły,
ja lubię takie stwierdzenie, że pomysły
są jak pociski, które wpadają do wody i
ty albo te pociski złapiesz, albo one
pójdą na dno. I że ty jesteś tylko
odbiornikiem. Jesteśmy antenami do
pomysłu, że pomysły to jest jakieś
alternatywna rzeczywistość
>> i one po prostu czy i ty albo w życiu
się do nich dobrze nastroisz i będziesz
je wyłapywał, zapisywał i jeżeli one
wpadną to nie spadną na dno. Że to nie
my wymyślamy pomysły.
>> Mhm. Nie, to uważam, że my wymyślamy
pomysły, ale wszystko zapisuję na
bieżąco. Jak cokolwiek mam, no to mamy
mamy mam kilka notatek i gdzie sobie
wszystko zapisuję.
Jaki jest ultimate film, który chciałbyś
zrobić w życiu? [śmiech]
Śmieję się, bo ostatnio poszedł,
widziałem na TikToku, że wycięli właśnie
jak powiedziałem, że przetrwać 100
godzin na wyspie Epsteina. [śmiech]
>> Już ktoś to zrobił.
>> Tak nie, nikt tam 100 godzin jeszcze nie
przetrwał. 100 godzin chyba nie, ale już
tam wiele osób.
>> No wydaje mi się, że kilka kilka
nieletnich tam przetrwało 100 godzin.
Niestety, ale filmy chyba nie nagrali, a
nie były,
>> były filmy. Tak,
>> kurde, to ja się zziemł.
>> Dob, dobry, dobry, dobry, dobry.
>> Ale jestem po terminiem. Ja tam nie
wpuszczam.
>> Kopista,
>> kolejny kopista. Chcę kopiować po
innych. No kurde, jaki by nie mam
takiego filmu,
bo nie mam zbytnio takiego celu, celu
takiego celu takiego, że można to
jak w jako punkt zamknąć, tylko mam taki
bardziej cel ala ścieżka, nie? że jak,
że najlepsze filmy jest na tyle
ogólnikowe, że y optymalizuje pod
ścieżkę, a nie pod to, żeby na przykład
nagrać
kurde nie wiem gladiatorów w prawdziwym
życiu. Kto kto przeżyje ten wygrywa
milion dolarów ala Mr. Beast.
>> Kto jest inspiracją youtubową? Bo bez
wątpienia tam widać Ryana.
>> Ryana Trhana
>> widać.
>> Okej.
>> Troszkę widać.
>> Same użycie główek mimoji.
>> To jest fajne, no.
trochę ikonek, więc bez wątpienia ja
tego Rana gdzieś tam gdzieś tam czuję
>> stylistycznie. Tak, kiedyś go oglądałem
o wiele więcej i bardziej do niego, że
szukałem w tym stylu.
>> Ryan w ogóle moim zdaniem jest jednym z
najlepszych youtuberów na świecie.
Znaczy inaczej to jest fakt jest, ale
dla mnie uważam, że jest ogromną źródłem
tego, co można by czerpać dla siebie,
dla swojego kanału.
>> M okej
okej. Hmm,
zriana Trehana na pewno powiem tak
jestem no zlepkiem dużo
dużej ilości czynników jak i osób na
pewno tam przewija się Mr. Beast, Ryan
Tryhan, Errak,
ten mak od tego Mr. Beasta teraz i dużo
Minecraftowych treści kiedyś, wiesz, do
siebie wziąłem. Na przykład Dream byłś
Dreama?
>> Tak, tak, tak, tak.
>> Reveal twarzy, który okazał się ciężki.
>> [śmiech]
>> Więc na pewno oni się gdzie się tam
przewijają. Podoba mi się podejście Mr.
Beasta w takim sensie, że
chłop po prostu nie daje na pedestal
siebie, tylko swoje produkcje. Co jest
dla mnie ważne, żeby nie mówić na
przykład, że ja chcę być największym
influencerem, chcę być największym
youtuberem. Dla mnie jest to obciach.
Ryan ma w sobie coś takiego,
taką nie wiem jak to nazwać,
nieskazitelność i takie poczucie tego,
że zawsze jest dobrze, że zobaczę w jego
filmach jest zero negatywności, tam nie
ma, że coś nie wyszło, tam wszystko
wszystko tak jak super,
>> tak
>> wszystko pozytywne. Ostatnio też
oglądałem takiego bardzo fajnego
youtubera, polecam w ogóle, który kupił
najtańszy motocykl z Walmarto i
przyjechał nim jakąś super ekstremalną
trasę. Stary, mu się tam w ogóle wiesz
koło na środku jakieś pustkowia
rozjebało i on przez cały film nie
powiedział ani złego słowa na zasadzie,
że o nie, co teraz, tylko dobra, jakoś
to ogarniemy, jakoś naprawimy, ale jest
fajnie, w sumie jest ładna pogoda, nie?
>> O, też myślę w sumie, że podobny jest
David Dobrick. Kiedyś bardzo dużo Davida
Dobrick oglądałem.
Jeżeli chodzi o rynek polski, bardzo
brakuje mi Davida Dobricka.
>> Kilka dużo osób próbuje,
>> próbowało, próbowała ekipa, robiła to
nieźle.
>> Uważam, że ekipa w pewnym czasie robiła
to nieźle. To był ten czas
wystrzeliwania Majka z procy. Oni to
robili nieźle, bo oni też mieli po
pierwsze po pierwsze budżet i wydaje mi
się, że jeżeli chodzi o bycie Davidem
Dobrckem, to bardzo dużo osób w Polsce
rozbija się właśnie o budżet, bo ty w
jednym filmie musisz wydać pieniędzy,
żeby mieć bardzo dużo ciekawych rzeczy.
Potem próbował robić to jeszcze buagi
przez chwilę. Nieumiejętnie trochę, bo
to rzeczywiście nie było to, ale wydaje
mi się, że najbliżej była ekipa.
>> Jestem w stanie się zgodzić, że
najbliżej była ekipa w Polsce. No ale
nie uważam, żeby jej nawet blisko.
>> No okej, okej, okej, zgadzam się. To
czemu nie ma? To jest tak piękny format.
>> Piękny format skills,
>> nie skill issue, nie tylko money issue,
skill issue,
charakter issue.
>> Mam wrażenie, że patrzysz wyrywczo na
najnowsze treści Davida Dobika, gdzie
już wypierdalał ogromne sumy pieniędzy,
>> nie zważając
>> uwagi na to, jak on się wybił. On się
wybił poprzez treści, gdzie on ze swoim
kolegą, który z którym mieszkał w jednym
mieszkaniu, nie, trzech kolegów tam
chyba było, oni chodzili po
supermarketach i walili głupie żarty i
wiesz, co trzy dni gdzieś to tam
wrzucali. To był zawsze dobry vibe
chodziło. Ja uważam, że to nigdy nie
chodziło w tym o pieniądze, tylko zawsze
chodzi o tą koneksję i o ludzi.
>> Okej. Okej, dobra. E, w takim razie
tych, jak się okazuje patrząc na bazy,
fazy i innych, że trudno znaleźć ludzi,
którzy się ze sobą super łączą, którzy
tworzą paczkę ludzi, których chcesz
oglądać. To to jest stary, okazuje się,
że w tym całym procesie budowania tych
ekip
nacik został postawiony na wszystko, na
super chatę, na promowanie tych ludzi.
Tylko, że nie da się udawać i stworzyć
sztucznych relacji. Nie da się.
No i wracamy do punktu wyjścia.
Najważniejsi są ludzie, nie?
>> Najważniejsi są ludzie.
>> Najważniejsi są ludzie. Niestety.
Niestety lub stety relacje międzyludzkie
to jest, mam wrażenie jedno z takich
najbardziej zawiłych jak i ciekawych
zagadnień, które bardzo mnie
interesowały w młodym wieku, gdzie ja
tego nie rozumiałem zbytnio jak działają
przyjaźnie i w ogóle i musiałem się tego
uczyć na bieżąco, więc teraz jestem w
stanie to docenić. Zzy mam wrażenie, że
czasami ludzie nie wiedzą jak jak to
jest
gdy masz już zbudowaną paczkę znajomych
w młodym wieku, gdzie do dostęp do
innych ludzi masz ogromny. Powiedzmy
wiesz, szkoła, potem liceum, studia, że
cały czas masz stały dostęp, a potem w
dalszym wieku ciężko to się robi. Kurde,
relacja się buduje bardzo ciężko i to
jest trudny proces.
>> Im jesteś starszy, tym jest mniej ludzi
przy tobie. Zostawiąc jeszcze przy
YouTubie. Masz bardzo ostro postawioną
granicę między inspiracją a a
kopiowaniem i mówiłeś wprost, że
podawanie czegoś, co jest cudze za swoje
jest nienormalne. Skąd tak jasno
wystawion postawiona granica w świecie
tego YouTubea? Bo jednak patrząc na
nasze podwórko wiemy, że widzimy kopię
za kopią z inną łatką.
>> Tragedia.
Zostało mi wpojone, że najgorsze co
możesz być to być powtarzalny, że to
jest gdzieś kor mojego mojej osobowości.
Nie jestem w stanie dłużej być niż na
przykład nie jestem w stanie się zmusić
do
kopiowania. Nie jestem w stanie. Jest to
mnie tak mnie to odraża. Po prostu boję
się tego. Boję się tego. Nienaw odraża
mnie to. To jest dla mnie obrzydliwe,
żeby po prostu
kopiować coś jeden do jednego.
No teraz pewnie tutaj będzie TikTok,
gdzie mam jakąś miniaturkę podobną.
[śmiech] A masz właśnie, żebyś wiedział,
że wszedłem to wrac na twój kanał tylko
po to, żeby to żeby to zobaczyć.
>> Kilka jest podobnych. No jest podobna na
pewno z tymi pieniędzmi. Ale do czego
zmierzam?
Większość rzeczy, które które robię al
zdecydowana większość rzeczy
jest to oryginał.
Uważam, że na przykład kopiowanie całego
programu albo całego filmiku i za jakiś
zamysł filmiku to jest dla mnie obciach.
Uważam, że to jest całkiem w porządku,
żeby brać inspirację, wziąć, pozmieniać
i wyrzucić.
>> To jest właśnie inspiracja.
>> No i to jest i to jest w porządku, nie?
Ste like like an artist. Nie
>> przeczytałeś? Nie czytałem, ale
słyszałem.
>> Znasz zasady? Prosto książka. Prosto
książka.
>> No
>> że każdy kradnie i warto każdy
ostatecznie każdy kradnie, tylko trzeba
umieć ukraść tak, żeby było to twoje, a
nie czyjeś.
>> O, powiedziałbym, że też w sumie Steve
Jobs jest bardzo dla mnie teraz
inspiracją. Przeczytałem ostatnio jego
książkę i bardzo podoba mi się jego
podejście.
>> Chcesz po prostu zostać chamem, który
krzyczy na swoich pracowników?
>> Nie do końca. [śmiech]
Nie do końca, ale tu się nasuwa pytanie,
czy cel uświęca środki? Nie, bo skoro
skoro był chujem, ale będąc chujem
stworzył narzędzia dla kreatywnych ludzi
na całym świecie i teraz ci ludzie
tworzą więcej dobra, to czy
balans tego i tak nie jest na plusie?
>> Musielibyśmy się zapytać Steva Jobsa pod
koniec jego życia, czy czy dobrze mu się
żyło z tym, że był chujem, czy żł
>> nie, ale czy to właśnie czy to nie jest
największe
największe poświęcenie, jakie mógł
zrobić, być tym chujem?
z jakiegoś konta widzenia na pewno tak.
>> Okej. A jakbyś ty to widział?
>> Zabawne, że jest w tobie bardzo dużo
jakiejś filozofii takiej.
Widzę zamiłowanie do do głębokiego
myślenia na temat rzeczy. Czy się mylę?
>> Nie lubię. Lubię. Często mi znowi mówią,
że za bardzo
przekminiam, że za bardzo głęboko.
>> Masz wrażenie, że każdy mówi o sobie, że
że za dużo myślę. Ja to za dużo myślę.
Ja to jestem takim, jestem takim
>> overthinkerem
>> albo jestem over stimulated. Ja
>> jestem over stimulated. Ja teraz nie
mogę.
>> Mczko. Teraz nie mogę.
>> Nie lubisz słowa influencer, wolisz
słowo twórca. Gdzie jest wstyd w słowie
influencer? Bo to jest też pewne
connection do bycia w cieniu innych
youtuberów, innych programów, niebycia w
świecie w bagienku influencerów.
Influencer kojarzy mi się z osobą, która
jest znana z tego, że
jest znana, znana.
>> No i i tyle na tym się to kończyło. Dużo
jest takich osób
i twórca jest to gdzieś gdzie ja się ja
się koncentruję na tworzeniu, a nie na
byciu znanym. Dlatego mnie nigdzie nie
ma. Jak widzisz ciężko cokolwiek o mnie
znaleźć, bo mnie to mało [ __ ] grzeje.
Mało mnie to grzeje, żeby wiesz, żeby
być tam w jakieś gdziekolwiek. Dosłownie
wyobraźcie sobie jak mało mnie to
grzeje, że ja autentycznie jako mniejszy
youtuber nie jestem znany, odmawiam o
wiele większym osobom jakichkolwiek
nagrywek, bo mnie to na tyle nie grzeje,
że oni mogą mieć swoje własne
towarzystwo wzajemnej adoracji. Ja mogę
być u siebie i będę o wiele bardziej
zadowolony.
>> Koniec.
Jak byłem ostatnio na C Blogers to
powiedział tam jeden z osób, że
niesamowicie widać tam rozróżnienie
pomiędzy twórcą a influencerem, że
influencerzy chodzą, robią sobie zdjęcia
na ściankach, nie na ściankach, a twórcy
są ci, którzy przyszli to co mają zrobić
i szybko wrócić do domku, bo trzeba
tworzyć, nie?
>> No
>> i niesamowite rozróżnienie w ogóle
szacunku do do kogoś, kto jest
influencerem, a kto jest twórcą.
To jest niebo a ziemia, jeżeli chodzi o
jakieś właśnie skilla, podejście do
sztuki, do robienia rzeczy, bo to
właśnie rodzisz się po to, żeby robić
rzeczy, a nie rodzisz się po to, żeby No
właśnie [parsknięcie] po co robić po co
po co istnieją influencerzy? To jest to
jest pytanie. Po co?
>> Żeby zapełnić dziurę, którą dostali w
dzieciństwie, że nie dostawali atencji
od swoich rodziców, jak teraz dostają
atencję od widzów, mają gdzieś ją
zapewnioną i nie muszą nad tym pracować
i to jest za błędne koło, które się
zakręca.
>> Okej. Niezłe [parsknięcie] ogólnienie,
choć yyy zastanawiają mnie teraz po co
są nam ludziom influencerzy. Są
potrzebni. Gdyby nie byli potrzebni, to
by ich nie było. Dlaczego potrzebujemy
się interesować ich życiem? Dlaczego tak
nas to ogólnie społecznie kręci? Bo nie
mamy swojego życia, które jest
atrakcyjne.
>> Nie ma jednej odpowiedzi. To jak we
wszystkim to zależy. Każdy mam wrażenie,
że znajdzie influencera pod siebie, pod
swoją dziurę, którą chce zapełnić.
Czasami masz tą dziurę socjalną.
Teraz powiem jak ja to interpretuję, bo
to nie jest odpowiedź jakkolwiek
wyczerpująca. No
>> tego potrzebujemy. Jest to podcast o
tobie.
Okej. Fantastycznie.
>> Fantastycznie. Lubię rzeczy o sobie.
[śmiech]
>> Właśnie też mam tak z tymi podcastami,
że tak jak już o tym myślę takie kurde
czy ja powinienem gdzieś iść gadać o
sobie powiedzmy trzy dwie godziny, trzy
godziny czy to czy to jest w ogóle
rozsądne?
>> Wiesz co, fajnie się chyba pokazać
komuś. Wiesz o co chodzi, że ktoś cię
ogląda. Fajne, żeby on cię poznał z
takiej strony. Spędził z tobą dwie
godziny czasu, rozmawiając z tobą,
słuchając jak ty mówisz, a nie robiąc:
"Jestem na bezmyspie, o nie, zbieram
kokosy, wchodzę na palmę". Wiesz o co
chodzi? Nikt.
>> Jest to punkt widzenia, [parsknięcie]
który jestem w stanie zaakceptować. No
jest to, jest to okej.
>> Chyba, że nie zależy ci na tym, żeby
widzowie ciebie znali. To jest też jest
the option.
Tylko wtedy jesteś takim pustym
produktem trochę mam wrażenie bez tego.
Ujmuje to człowieczeństwo. To dobre
jest. To jest dobry take.
[odchrząknięcie] Okej. Interesujące.
Może, może
>> gdzie byliśmy? Też nie wiem. Dobra, tak
roz spoko. Przejdźmy dalej.
>> Co ty, Marcel robisz w wolnym czasie,
kiedy nikt nie widzi? Co ty robisz, co
totalnie nie pasuje do twojej osoby,
którą pokazujesz w internecie? Taki twój
guilty pleasure, którego nie pokazujesz
w światu.
>> Podstawianie nóg babciom na przejściu.
>> Wiedziałem.
>> Dla pieszych
>> kradniesz im zakupy?
>> Proszę.
>> Kradniesz im zakupy?
>> Nie, zazwyczaj ściągam jedną skarpetkę i
uciekam jednego buta, bo wiesz, jak jest
jeden but, to jest jeszcze gorze niż
jakbym ci dwa wziął.
>> Czyli to przestępstwo zostało w tobie od
Suiza Squad.
>> Tak, tak, tak. Nie, ja jestem po prostu
kryminalistą, przyznaję się.
>> Masz tatuaże?
Mam tatuaże. [parsknięcie]
Nie, to tylko u kobiet tak jest
przecież, że jak kobieta to ma tatuaże,
to wtedy ona jest, wiesz, przestępcą, a
facet to nie. To może.
>> Facet może
>> tak, tak, tak.
>> Kto jest bardziej skrzywione
psychicznie, kobiety czy mężczyźni,
którzy mają tatuaże?
[wciągnięcie powietrza][śmiech]
>> O, ciekawe.
Nie wiem, na pewno kobiece tatuaże są
mniej akceptowalne
y społecznie, więc tam trzeba chyba
jeszcze większy taki lip of faith
zrobić, żeby żeby zrobić se ten tatuaże.
Tam trzeba chyba jeszcze mocniej. chcieć
ten tatuaż. Mam wrażenie, że u facetów
jest to trochę mniej yyy mniej
konsekwencji jest.
Widziałam jakieś badania i kobiety
uważają mężczyzn, którzy mają tatuaże za
z jednej strony bardziej atrakcyjnych i
skorych do adrenaliny, choć większość
kobiet stwierdzało, że nie wzięłoby
mężczyzn z tatuażami na męża swoich
dzieci, bo prawdopodobnie świadczy to o
pewnym poziomie bycia
nieodpowiedzialnym.
>> Jest to prawda?
>> Jesteś nieodpowiedzialny? Jestem
nieodpowiedzialny. Ja uważam, że
ocenianie ludzi po okładce to jest
klasa.
Ja jestem swoją okładką
uweleśnieniem uweleśnieniemi. Uważam, że
można wyczytać 90% pewnie danej osoby z
z tego jak wygląda, jak się porusza, jak
gada.
>> Tak tylko, że często w ludziach mam
wrażenie, że to jest kontrintuicyjne na
zasadzie takiej, że jeżeli ktoś jest
bardzo wydzierany, to znaczy, że się
schował, coś schował za tymi dzierami.
Musiał stworzyć pewność siebie.
którym dają tatuaże,
schował pod nimi coś.
>> Oczywiście tak, zgadam się
>> pod masą mięśniową, którą zbudowałeś,
które są imponujące.
>> Schowałeś coś?
>> Oczywiście, no oczywiście. No gdzieś
fakt jest prosty. Gdybym czuł się
wystarczający, to nie musiałby mieć
tatuaży, co? No wydaje mi się, że kropki
się łączą. Tak samo jak gdybym był
wystarczający w ciele, jakim byłem zanim
trenowałem, no to wtedy bym nie musiał
trenować, nie?
w większości przypadków, bo to też nie
jest 100%, tylko powiedzmy 90 pary. Tak
bym to, tak bym to pewnie strzelał,
[parsknięcie]
bo jeszcze są artyści, którzy po prostu
lubią dziarać siebie, bo są własnym
własnym dziełem sztuki.
>> Wracając, co robisz? Co robisz? Co jest,
co lubisz robić? Co nie pasuje do ciebie
jako postaci?
>> Czytam książki.
M
lubię łamiigłówki.
Układam kostki, jakieś Rubika. Wy
jeszcze raz dostanę komentarze, że ja
nie ułożyłem tej kostki Rubika dłużej.
Toś tam przejdę [ __ ] osobiście i po
kolei wyjaśnię, bo to mnie Ja tam siedzę
20 godzin z tą kostką, która się rozpada
w rękach. To jest po prostu jakbyś jaką
tykającą bombę, nie? że jedno złe
przekręcenie i 4000 zł do tego. No i
mówią, że tego nie ułożyłem, że jestem
za głupi, że wszystko [ __ ] rekord
świata w saltach okej, wyspa okej, ale
żebym ja ułożył kostki Rubika to już
nie. No.
No to dlatego może to jest idealny
przykład tego, co robię, co ludzie się
nie spodziewają, że okej, jestem
wysportowany, to nie mogę myśleć.
>> Nie mogę myśleć.
[śmiech][wciągnięcie powietrza]
>> Tak. Ludzie ludzy, ludzie, którzy mają
chodzą na siłownię, to idioci. Nie no,
ale fairplay, nie. Sam powiedziałem, że
ocenasz po okładce klasa, więc nie mam
też aż takiego do tego bólu, bo mam
wrażenie, że można tak połączyć kropki.
No ale na filmikach, nie wiem czy tak to
widać, że ja jestem bardziej
introwertikiem,
>> który nie wiem, powiedzmy lubi bardziej
spędzać sam czas, więc często spędzam
sam czas i
>> robię gdzieś tam jakieś takie
>> kurde, staram się tak podczas trwania
tej rozmowy myśleć y o tobie.
Myślę o tobie, Marcel, [śmiech]
myśleć o tobie i straszne takie jakieś
nie mogę cię rozszyfrować w sensie
takim, że ludzie są najważniejsi. Z
drugiej strony widzę, ja totalnie czuję,
że ty ich nie potrzebujesz, że ty w
ogóle sam ze sobą się bawisz najlepiej i
jest zajebiście. Z drugiej strony
właśnie chcesz tych ludzi, jesteś super
pewny siebie, z drugiej strony schowałeś
się przed czymś.
Nie wiem co jest pośrodku.
>> Nie ma nic pośrodku. Ja uważam, że to są
to są pytania i odpowiedzi. To jest Q&A.
Masz czemu ludzie są najważniejsi?
Bo to już jest z wyboru. Dlatego uważam,
że to jest najważniejsze, bo to już nie
jest, że ja ich potrzebuję, tylko to
jest wybór mój. To jest dosłownie wybór,
że na sobie zawsze polega. Mogę na sobie
polegać i powiedzmy
na tyle mam na przykład ja się bardzo
cieszę z relacji samym ze sobą. To brzmi
bardzo abstrakcyjnie, jak był odklejony,
ale naprawdę mam fantastyczną relację ze
sobą, gdzie ja też siebie tak nie
przyciskam, że jak jest źle, to mówię,
że jestem chujem, muszę więcej pracować
i biczem się gdzieś tam biczuję. Tylko
nie, jeżeli jest źle, no to daję sobie
popłakać, cokolwiek, zjeść lody i dwa
dni wolnego, nie wiem, cokolwiek
i gdzieś tam się regeneruje. I do czego
zmierzam, że z racji, iż
o idealna metafora, to jest trochę jak
związkami, a związki są trochę jak
zakupy. Jak idziesz na zakupy głodny, to
nie weźmiesz
dobrych rzeczy. Weźmiesz po prostu co
tam wpadnie w ręce. Nie, ja mam
wrażenie, to jest jeszcze trochę tak z
relacjami, że jak jesteś głodny tych
relacji, szukasz ich, bo sam nie jesteś
wystarczający, to nie znajdziesz fajnych
relacji, nie? A teraz jak już jestem
powiedzmy wystarczający gdzieś tam dla
siebie w takim sensie emocjonalnym, że
jestem w stanie sam siebie gdzieś tam
emocjonalnie regulować,
>> to widzę teraz jak bardzo wartościowi są
ludzie
z wyboru, a nie z potrzeby.
wspomniałaś
gdzieś wcześniej o tym, że w Niemczech
byłeś na terapii wspomniałeś o dwóch
wilkach, tak nazwałeś to wilkach od
celów i wilku skrzywdzonego dziecka. Tak
to powiedziałeś. E
to skrzywdzone dziecko, czy to jest
postać w tobie, z którą często
rozmawiasz, czy ty jesteś z nią
pokazany? Czy to dziecko jest spokojne,
czy ono nadal
>> nie skrzywdzone dziecko to skrzywdzone
dziecko, nie? gdzieś tam żal jest, żal
jest zawsze ze mną. To to mam wrażenie.
A byłeś na terapii?
>> Byłem.
>> Okej, czyli wiesz, że to nie jesteś tam
by się naprawić, tylko żeby zaakceptować
część siebie.
Terapia cię nie naprawia. Terapia daje
ci lupę do wnętrza siebie, więc to nie
uważam, że jestem popsuty, ani że to
dziecko skrzywdzone, bo mam prawo być
skrzywdzony. Prawo być skrzywdzony, ale
to też nie jest wymówka,
żeby próbować to dziecko naprawić czy
coś, nie? że to jest
>> po tym wszystkim
akceptuje to, że gdzieś tam skrzywne
dziecko w środku jest, ale też jest ta
yyy ten powiedzmy rycerz, tak, tak to
mówię, że te dwa wilki, nie, że Skrzywne
dziecko i rycerz. Yyy jak to mówi Karl
Jung, on mówi chyba, że jest cień i
>> cień. Tak, tak. Praca z cieniem
>> i i coś jeszcze tam było.
>> Śmiesznie, bo kiedyś
>> takim to całkowity przypadek. Poszedłem
na spacer w nocy, y, w totalnej
ciemności. Szedłem sobie po lesie i a
tam Wardenga.
>> A tam Wardenga. Tak, wyszedł zdzielił
kijem. Okej.
>> I,
>> i pomyślałem m,
>> że ja ten dorosły 30letni mężczyzna
biorę na barana to takie małe porczące
dziecko, ja je niosę i mówi, że jest
git. Chłopie, jak mnie to zryło. W
sensie zryło w sensie takim, że
naprawiło, że jakby skumałem, że to
poczucie, że ja jestem w stanie już się
unieść.
>> Dokładnie. To jest piękne. No i szacun
ci za to.
No to jest ciężkie. To jest ciężkie,
żeby facet powiedział: "Okej, nie jestem
niezniszczalny. Ja też potrzebuję
jakiejś tam miłości i potrzebuję
wsparcia
i powiedzieć: "Okej, też gdzieś tam w
środku skrzywdzony jestem". No i potem
żyć z tym i jak to pielęgnować, nie?
Kiedy ostatnio płakałeś? Lubię to
pytanie.
Filmy i reklamy się nie liczą,
[parsknięcie] żeby tak ryczeć pod
prysznicem.
Nie musi być pod prysznicem. Może być
wiesz w rękaw kolegi.
[śmiech]
>> Na imprezie swingerskiej
[śmiech]
>> jedna pani za szybko zdjęła mi majtki.
Trzy, nie wiem, z dwa miesiące temu mi
się wydaje, że ryczałem pod prysznicem
jak małe dziecko. Co się stało
>> wtedy?
Wtedy miałem wahania emocjonalne
przez koniec y
relacji tamsko-męskiej
i wtedy też byłem na Fina i na Izoteku,
więc dwa takie dysraptory, które
działają na serotoninę i na na
szczęście, więc trochę przejebałem.
Czemu musiałeś brać izotek? Brałaś
testosteron.
>> Jaki? [śmiech] Jo, ale to to by było
fantastyczne pytanie dla kogoś, kto w
ogóle wiesz, nie kto serio na przykład
bierze
>> teścia.
>> Teścia, nie, bo to jest takie znienacka,
>> nie? Izotek brałem, bo chcia, bo mam
przez to, że mam wysoki testosteron, to
się łączy.
>> Y gruczoły łojowe tworzą o wiele więcej
oleju i mi się przetłuszcza twarz.
>> Mhm.
>> Bardzo szybko.
>> Więc mimo mimo tego, że wiesz 22 lata
mam, to miałem bardzo dużo takich
pryszczy.
>> Pokaż zakola. Nie [śmiech] mogę, nie
mogę. Nie, już jest, już jest lepiej.
Już jest lepiej, bo jestem na minsidu
też.
>> Okej, okej, okej, okej, okej, okej. No
wystę wysoki testosteron oznacza
wypadanie włosów.
>> Wysoki testosteron oznacza konwersję na
DHT, a DHT
prowadzi do minatoryzacji mieszka
włosowego na czubku głowy, bo na
przykład boki nie są tym jakkolwiek
albo jakkolwiek, no nie są tak tym y
>> dlatego się przyczepia z tyłu głowy do
[odchrząknięcie]
>> Tak, tak, tak. Dlatego na przykład tutaj
z tyłu ma się o wiele gęstsze włosy, bo
na to DHT nie działa. Ta mina to relacja
włosów jest o wiele mniejsza.
I co? I i wtedy po tych lekach i końcu
relacji e emocje się pojebały.
>> Tak, tak, tak. Wtedy miałem takie
wahania nastroju, że e że po prostu się
rozryczałem. Nie zacząłem zacząłem
pokać, zaczłem pakać. Było mi, bo to był
emocjonalny
ładunek, że tak powiem. No relacje to
zawsze jest emocjonalny ładunek, a
jeżeli nie jest, no to chyba coś źle
robisz. Mam wrażenie, że się nie
otwierasz wystarczająco. Więc dla mnie
to zawsze jest gdzieś tam bolesne
powiedzmy stracić kogoś z kimś
dzieliłem jakąś część swojego życia. No
i wspominam o tym Izoteku i tym Fina, że
to było bardzo
jeszcze bardzo bardziej to umocniło
wszystko. No ja już to na tym nie
jestem. Od właśnie dwóch, trzech
miesięcy. Jezu, to jest w ogóle inne
życie.
>> Mhm. Ja pierdolę, to jest w ogóle
>> co się zmienia?
>> Samopoczucie, że na na na
samo finał już tak z tobą robi, że masz
andechonie. Tak się mówi chyba.
Andchonie
>> nie znam tego słowu.
>> Może przekręciłem. Aedonia
[parsknięcie]
>> wiesz czy mówię?
>> Anedonia.
Anchedonie to niezdolność do odczuwania
przyjemności oraz brak zainteresowania
czy motywacji.
>> Tak. No to to jest to to jest to to
dosłownie to jest wszystko co to słowo
opisuje to dokładnie to czułem nie
>> miałem takie że już tam leciałem na
czystym zaparciu i na na twardej dupie
takie ja pierdolę czemu ja już w ogóle
nie czuję przyjemności co jest grane że
to wszystko nie ma sensu bo jak tak
wejdziesz w w sens życia to i tak wiesz
masz takie okej jesteśmy na ziem ta
ziemia się kręci wokół nic nie ma nie
wiemy do czego zmierzamy to wszystko nie
ma sensu i mam wrażenie że Izotek i Fina
dosłownie
pokazują ci ten fakt ma takie Ej, to nie
ma sensu. Patrz, tutaj jesteś na ziemi,
to wszystko dryfuje. My małpy tutaj po
prostu,
>> my małpy na wielkiej okrągłej kulce
roślinnej.
>> No, no, no. Więc to czułem i miałem
wtedy po prostu załamanie takie i nawet
nie załamałem, po prostu płakałem.
Użyłeś takiego stwierdzenia, że na na
twardej dupie
robisz wiele challengy, czy to bezludna
wyspa, czy czy maraton, czy czy inne.
Co takiego musi mieć człowiek w głowie i
co ty masz w głowie, że potrafisz zmusić
ciało do czegoś,
czego on nie chce robić?
>> Musi przejść przez piekło wcześniej,
żeby potem to piekło nie było takim złym
miejscem, nie?
>> Gdzie ono było w takim razie? W którym
miejscu? Nie, ciężko mi powiedzieć co
nazywasz piekłem, bo wydaje mi się, że
ta relacja z brakiem ojca to nie było,
czy to było aż tak niszczące, że to było
było nazwać piekłem?
>> Nie chcę tam wchodzić za bardzo.
>> Nie, w ogóle bez przykładów tylko
>> bez przykładów. Tak, był okres, gdzie
byłem
w okropnym dołku, że
to w jakim dołku okropnym byłem, mam
wrażenie, że można przeczytać po tym jak
łatwo przychodzą mi te trudne rzeczy,
które dla zwykłej osoby są gdzieś tak
bolesne, że nie są w stanie tam
wytrzymać.
>> To brzmi jakbym jakoś tak gadał o sobie
jak Sigma czy coś, nie? Broń Boże, po
prostu
zauważyłem, że te trudne rzeczy, które
tak ludzie nie lubią, że ja tam się
całkiem w porządku czuję, że to nie jest
Co się dzieje w twojej głowie? Ty
myślisz o tej sytuacji, jak jest trudno.
Co o czym myślisz?
>> Że to jest chwilowe,
[parsknięcie] że jak mam wrażenie, że
takie takie bóle to ja przeżywałem,
wiesz, że przez kilka lat, a nie przez
trzy dni. Więc jak trzy dni mam takie
coś albo cztery albo dwa tygodnie, to to
jest cały [ __ ] idzie idzie w stanie. A
nawet, a nawet w takich miejscach
czasami są najlepsze momenty w swoim
życiu, że ja uważam, że dużo bardzo
można wyciągną z takich momentów, że
możesz bardzo dużo wyciągnąć robiąc
rzeczy, których nie chcesz. Na przykład
jak ja nie chciałem iść do tych [ __ ]
katakumb. O mój Boże, nie chciałem tam
iść jeszcze. Funfakt w katakumbach byłem
na
na tym
antybiotykach, że ja przyjechaliśmy do
Paryża, mieliśmy nagrywać we wtorek,
przyjechaliśmy
w poniedziałek przylecieliśmy i
przyjechał po mnie Marcel, czyli ten mój
wspólnik i ja byłem w łóżku, bo tak mnie
coś złapało. Byłem tak kurewsko chory,
że przylecieliśmy tam, przedłużyliśmy
hotel, leżałem w hotelu tydzień i na
antybiotyku leżałem i potem byśmy takie
okej na odlatuje samolot w niedzielę,
więc trzeba już trzeba iść, więc
poszedłem na to antybiotyku, nie
chciałem bardzo i ja pierdolę, tak się
dobrze tam bawiłem, ludzie tam byli tam
tak fantastyczni, mimo że czułem się
okropnie, to sami właśnie ludzie mieli
tak dobry vibe, że to po prostu była
najwielka impreza.
>> Nie przegrasz dopóki nie odpuścisz. To
jest takie,
>> żeby go nie opuścisz
>> motto chyba, którym się
>> tak tak
>> kierujesz. Co by się musiało stać, żebyś
odpuścił?
>> Musiał umrzeć.
>> Nie pierdol.
>> No co, co miało się stać?
>> Nie,
>> kiedy odpuściłeś?
Nie wierzę, że nigdy. Nie ma człowieka,
który nigdy nie odpuścił.
Ale musisz patrzeć przez pryzmat celu,
bo jeżeli patrzysz na pojedyncze,
jeżeli patrzysz lokalnie, czyli na
przykład lokalnie na jakąś relację, no
to wtedy okej, odpuszczam relacje po
jakimś czasie. To jest odpuszczenie, ale
to nie jest odpuszczenie do mojego
głównego celu czy robienia tych
najlepszych filmów. I ja patrzę przez
ten pryzmat, że nie odpuszczam, nie
odpuszczam, że zrobię wszystko, nie
odpuszczę. I dlaczego nie odpuszczę? Co?
Dlaczego mówię, że nic się nie stanie?
Co bym się musiało stać, żebym żebym
odpuścił?
Co by się nie stało,
już to chyba mówiłem na jakimś na jakimś
na jednym podcaście dokładnie, bo na
jednym byłem, że uważam, że życie to
trochę jak prowadzenie łodzi, nie? Że
jak dostaniesz falą od lewej strony,
to nadal możesz w prawą
z prawą na sterburę dać, nie? Żeby
wrócić na ten kurs. Więc co by we mnie
nie ten, to po prostu spróbuję znaleźć
trasę z powrotem. Więc to, że to nie
jest, że trudności to nie jest
jakakolwiek przeszkoda, to jest po
prostu zmiana trasy. Tak trochę jakbyś
był Google Mapsem, nie? Że okej,
skręciłeś w lewo, to on dobra kalkulują
trasę. Zauważ, że Google Maps jak
skręcisz źle nie mówi dobraolę to nie
[śmiech] wiem, tylko ci zawsze pokazuje
jakąś trasę. No i tak samo jest z tym
celem, że to jest niemożliwe, żebym
odpuścił, bo zawsze znajdę po prostu
inną trasę. Nigdy nikt nie wytłumaczył
mi sensu życia przez Google Maps.
>> Ale to jest ciekawe, no że Google Maps
nie mówi ci: "Ej, sorry, wiesz,
skręciłeś w lewo, ja nie mam, nie mam
pojęcia".
>> Gdybyś miał jedną dodatkową godzinę w
ciągu dnia tylko dla siebie, na co byś
ją przeznaczył?
>> Ja już wiem, pewnie na kodowanie. Teraz
koduję dużo, dużo koduję aplikacji.
O, to też chyba nie powiedziałem, że to
się nie można spojiać po mnie. Bardzo
lubię kodować.
>> O, no no no no. Tylko no tak, to było
dobra odpowiedź na to pytanie. Dlaczego?
Skąd to się wzięło?
Nie potrafiłem kodować, ale z czatem
GVT, wiesz, gdzieś tam się nauczyłem.
>> Nie miałem już żadnego krótkoterminowego
bólu w życiu, którego bym potrzebował
przetrawić, więc zająłem się kodowaniem.
>> Kodowaniem. Dokładnie tak. I czat GPT
gdzieś tam jak wyszedł ten 4, wtedy to
zacząłem kodować swoją aplikację pod pod
optymalizację swojej firmy.
>> Co to znaczy optymalizację swojej firmy?
Z racji, jeż byłem one man army, no to
wyobraź sobie, że na przykład takie
ogromne projekty to ja montowałem sam w
5 dni, nie?
>> Że to jestem ja i dlaczego tak szybko?
Bo mam do tego narzędzia, które sam se
pobudowałem, które uważam, że
>> na przykład oświeć oświeć montażystów w
Polsce. Mam całą, mam całą paczk, może
nawet nie paczkę, mam cały ekosystem
pluginów swoich do montowania, które
optymalizują, które narzędzi, które
bardzo przyspieszają mi proces
montowania.
>> W jaki sposób?
>> Okej, na przykład jak synkujesz to
wszystko. Masz plural Icea?
>> Ja nie montuję tego tego typu rzeczy.
Zazwyczaj montaż, synchronizację robi
się oczywiście przez time cody.
>> Okej. No to ja nie mam time coda.
>> Mhm.
Więc jak my nagram iPhonami, więc T
kodów nie mam, to mam lepszą wtyczkę
skodowaną, która
analizuje ci audio lepiej niż plural
Ice. E, przekręca ci też materiał, bo
iPhone lubi na przykład nagrać ci coś
tak, a jest, wiesz,
>> Mhm.
>> pionowo i to ci automatycznie to też
przekręca, daje ci to na, na linię
czasu, też ci układa względem y tego,
kiedy to się pojawiło, jeżeli na
przykład się nie zynkowało.
>> Czemu nagrywasz iphonem?
Ryan Trehan dużo nagrywa iem, choć nie
wszystko.
>> Pragmatyzm,
>> to znaczy
>> pragmatyzm to jest
w sumie motto życiowe. Lubię, lubię
pragmatyczne rzeczy.
Pomyślmy,
mógłbym mieć wielką kamerę,
>> ale wtedy muszę ją targać i muszę mieć
do tego inne baterie, które muszę
ładować.
jest za jasno, muszę ISO zmniejszać albo
dać auto, ale potem na przykład
prześwietli, bo jest
nie nie zainwestowali tyle czasu, żeby
ten program był dobry, powiedzmy, w
danej kamerze. A iPhone, dlaczego
iPhone? iPhone masz zawsze w kieszeni.
>> Mm.
>> Masz trzy obiektywy.
>> M
>> na wszystko, co tylko ci się podoba.
Szeroko masz, zwykły masz i masz masz
zooma.
Masz najlepszy color grading na świecie.
Czemu tak mówię? Bo iPhone. Wyobraź
sobie ile ludzi pracowało nad color
gradingiem największej firmy na świecie,
[ __ ] Żeby to był najbardziej optymalny
coloring.
>> Mam nadzieję, że nie tyle co przy Sirii.
>> Rozumiem, rozumiem, rozumiem. [śmiech]
To jest dobry k argument. A nadal
uważam, że Ale ci chodzi
>> na Siri aż tak nie nie koncentrowali,
ale jeżeli chodzi o kamery, no to oni
tam chyba głównie nad kamerami pracują.
[śmiech]
Nie wiem o co ci chodzi. Po prostu
iPhone też bardzo dobrze radzi sobie z
cieniami i światłami. Świetnie sobie z
tym radzi.
>> Tak więc nigdy mi nie prześwietli.
Zawsze dostanę materiał, który jest
możliwy do użytku. Audio jest lepsze niż
w każdej kamerze, jaką tylko masz.
>> A właśnie mikrofon masz jaki?
>> Mam rady.
>> Roady przypinane.
>> Tak, ale nie nie podłączam do tego.
Zawsze chcę mieć dwie y dwa punkty
zaczepienia, że jak na przykład roady
nie zadziałają, no to wtedy iPhone
nagrywa.
>> Aha, czyli masz dźwięk z tego i z tego.
>> Tak.
>> Okej. Nie podała się argumentu, który
wydaje mi się, że który myślałem, że
podasz. Ryan nagrywa iPhonem z tego
powodu, że z iPhonem się łatwiej
podchodzi do ludzi. Kiedy podchodzisz y
idziesz przez stół z kamerą czy
podchodzisz do ludzi, to ktoś nie
odbiera tego, że jesteś profesjonalny i
ktoś chce cię tą kamerą zrobić krzywdę,
tylko jesteś jak oni.
>> Nigdy tego nie myślałem, nie myślałem. A
to ma duży sens. No
>> sens to ma duży sens, że to jest
bardziej y ludzkie podejść z iPhonem.
To też jest prawda. Nie wkurwiacie
jakość?
>> Nie, ja uważam, że jakość dodaje jeszcze
właśnie takiego zbliżenia. Ja myślałem o
tym właśnie punkcie, co teraz
powiedziałeś, ale w kwestii do widza, że
widz bardzo bardziej się identyfikuje z
tym, że ja nie jestem
>> profesjonalną firmą nagraniową, tylko
ich kolegą youem po prostu ziomem, który
ma iponea, nagrywa i robi pojebane
rzeczy,
>> więc też gdzieś tam zbliża. Mam
>> Czy kiedykolwiek nagrywasz coś kamerą na
swój kanał?
>> Tak, mam mam Fuji XS10. Tylko to jest
właśnie to jest to, że ja złapałem tą
kamerę. Proszę.
>> Co co nim nagrałeś?
>> Na przykład na wyspie coś tam
nagrywałem. Ja nagrywałem na początku
tym. Tylko to jest tak, że masz iponea i
masz to, nie?
>> Czyli wszystkie materiały są robione
iPhonem.
>> Tak. Ten na przykład ostatni, nie? Tam
na przykład było przebitki,
przebitki z interview z tym ziomem z z
lasu nawiedzonego,
że jeżeli potrzebuję kamery, to
postawię. Nie, ale jeżeli mam wybór,
zawsze wezmę iPhonea.
>> Mhm.
>> Teraz byłem na w dżungli.
przez 100 godzin tam żyłem, tak jak na
tej wyspie, no to miałem tylko dwa
iPhony ze sobą, ten swój i jeszcze do
tego dodatkowy. Dwa iPhony i nie, no
jeszcze używałem na przykład 360.
>> To jest w ogóle stary, to jest ciekawy
temat, bo to jest taka
coś co zauważył Ryan, co bardzo wiele
osób ominęło na YouTubie, bo idą za
profesjonalizacją, za jakością, żeby to
było wszystko perfekcyjne. A Ryan
właśnie
to, że on nagrywa iPhonem, nie wszystko,
on właśnie mówię, niektóre rzeczy
nagrywa iPhonem.
Bo widziałem też dokładnie z czego
korzysta, ale wiele rzeczy nagrywa
iPhonem i z tego samego powodu korzysta
z tych Mimoji. Z tego samego powodu dużo
rzeczy wygląda jak UI
iPhona. Mhm.
>> Z tego powodu, że to się właśnie wydaje,
nie chciałem powiedzieć simular, to nie
to słowo, m wydaje się nam takie [ __ ]
nie powiedzieć nasze y przystępne.
Przystępne
>> i że to jest jakiś taki ukryty ukryty
ukryta rzecz na YouTubie w jego
działaniach i w ogóle, która działa na
YouTubie, którą bardzo wiele osób
przeoczyło.
>> Dla mnie to jest fascynujące. Zawsze
mówię, że amatorzy koncentrują się na
sprzęcie, a profesjonaliści na robieniu.
>> Yyy, stories king.
>> Tak,
>> stories king. No tak, Casy Not
powiedział. Znasz Casiego?
>> A znam. No
>> Casy Not no powiedział zawsze, że story
story king. Story king, że story
>> powiedziałeś kogoś imię, że on to
powiedział. Story, story jest king.
Story wiezie wszystko. Jeżeli dobre
story nagrasz chujową kamerą, no to to
działa. Nie
>> są takie momenty, gdzie ja na przykład
mam znajomych, którzy gdzieś tam
zaczynają nagrywać i ja widzę, że oni
kupują dodatkowe kamery zamiast po
prostu nagrywać. Ja takie [ __ ]
wolałbym, żebyś nawet nie kupował tej
kamery, że szkodzisz sobie kupując tą
kamerę niż, bo to się to jest takie taka
mentalna masturbacja.
>> To jest skill issue.
>> To jest skill.
>> To jest zalepianie brako skillu kamerą.
Nawet nie, nawet bym powiedział, że nie,
że to nie jest, że to nie jest, to
będziesz skillu kamerą, tylko to jest,
ty, ty próbujesz zapchać dziurę jakąś,
ty próbujesz zapchać swoją
prokrastynację kupowaniem sprzętu, że
to, że ty masz wrażenie, że okej,
zrobiłem coś bardzo produktywnego,
kupiłem jakąś kamerę, a to chuja jest.
Im ty nic nie potrzebujesz. Ja zawsze
każdy mówię, ty wszystko już masz, a
tego czego nie masz zdobędziesz po
drodze. Tylko zacznij [ __ ] iść.
looking for avoiding.
>> No idź pan w [ __ ] Nie, naprawdę to mnie
tak wkurwia, jeżeli ktoś yyy na przykład
ja też nie color gruję. M to mam tak to
w dupie. Uważam, że color grading możesz
więcej zrobić szkód. Ja też nie chcę,
żeby to było takie profesjonalne, że to
kompletnie mi nie siedzi naprawdę,
>> że jest urok w w niebyciu
profesjonalnym, nie byciu idealnym.
>> Czyli jesteś przeciwnikiem AI? Nie, bo
chyba masz. Używam dużo. Jej, używam
dużo.
>> W czym to jest ciekawe? Bo ludzie
nienawidzą. Piszą ci, że
>> nienawidzą. Zauważyłem.
>> Tak,
>> tak. Mega, mega.
>> Znaczy inaczej się da dobrze ukryć. Da
się w [ __ ] dobrze ukryć
>> i po prostu ja na to tak patrzę, że to
też nie nie wina, że ludzie nienawidzą,
tylko najwidoczniej źle używam.
Najwidoczniej źle używam, że jest to na
tyle widoczne, że się wkur.
>> [ __ ] ja mam z tym problem. To jest
nienawiść do AI. To jest jakiś wpojony
marketing dziwny, który się przez
przypadek gdzieś wkradł, że to nie robi
człowiek. [ __ ] mać. Kiedyś nie robi,
kiedyś krytykowało się
fotografów za to, że nie malują, bo
fotografia była po malarstwie i
>> tak, bo
>> fotografia była po malarstwie i było
takie coś, że jak można fotografować,
trzeba malować, przecież to jest jakieś
pójście na skróty, stary. Potem był
Photoshop, malowanie na kompie,
digitalowe malowanie. No [ __ ] jak
możesz tego nie robić, stary? Tak, w
każdej dziedzinie sztuki było. I teraz
widzę coś takiego, że
kiedyś potrzebowaliśmy bloków,
potrzebowaliśmy ogromnych budynków, w
których znajdowali się ludzie, którzy
liczyli i potem wynajęto [ __ ] stworzyli
kalkulator i te budynki tych ludzi
musieli zwolnić. Ty kalkulator zjebany,
bo my jesteśmy zwolnieni. Jakby to jest
jakby naturalna kolej rzeczy. Denerwuje
mnie to, że ludzi to denerwuje, bo to
jest jakiś naturalny krok w procesie
tworzenia rzeczy. To jest naturalne
narzędzie, które zostało stworzone,
które ułatwia nam tworzyć. Dzięki temu
możesz robić szybciej rzeczy. Uważam, że
wypowiedziałaś słowo klucz, czyli
narzędzie. Po pierwsze ja uważam, że to
się wszystko dzieje przez to, że ludzie
nienawidzą zmian. Zmiany są
niepewne, jak i często wiesz, kiedyś nam
się to kojarzyło gdzieś tam jak żyliśmy
w jaskiniach, że zmiana to było trochę
śmierć, nie? Więc nadal zmiana
>> dla ludzi jest czymś ciężkim. A jeżeli
chodzi o jaj, to uważam, że to jest
narzędzie. na rzędzie w takim sensie, że
masz młotek, możesz przybić bardzo ładny
obraz do ściany, ale masz młotek i
możesz sobie nim powybijać też palce czy
zęby, cokolwiek. A ten młotek sam w
sobie nie jest zły ani dobry, tylko to
jak go użyjesz.
>> To samo mówiłem wiele, wielokrotnie
akurat na temat używek, [śmiech]
ale to też też też działa. Używki mogą
ci albo otworzyć mózg, albo totalnie go
zamknąć.
>> No tak. No na przykład można LSD gdzieś
tam brać, żeby na terapię pójść jakiś,
>> nie? No to tak. No jest istnieją w
Polsce nawet terapie ketaminu.
>> No to są narzędzia, nie? Że ja jestem w
stanie zrozumieć krytykę. Jeżeli ktoś mi
powie: "Słuchaj, Marcel tutaj zrobiłeś
dubbing AI, to nie było fajne, to wtedy
rozumiełem, okej, to brzmiało chujowo,
więc źle nażyłem, źle użyłem narzędzia,
ale samo hejtowanie narzędzia to mnie to
mnie to spływa. W sensie, jeżeli ktoś
powie nie używaj AI,
to mam w niego wyjebane, to znaczy, że
ktoś już ma tak zamknięty mózg, że jego
informacje nie są dla mnie zbytnio
ważne.
>> Mhm.
>> Jeżeli powie: "Okej, nie używaj AI,
tak", to już wtedy ma to większy sens,
bo nie krytykujesz narzędzia,
tylko
sposób, jaki używasz. I zanim ktoś
jeszcze tam powie: "Okej, ale AI to jest
zlepek kilku tam milionów
ukradzionych rzeczy".
wiertarka. Zobaczmy wszystko, co jest
wiertarce. Jakie wszystkie tam są
malutkie przełączniki. Czy to jest
wszystko wymyślone przez jedną osobę,
czy to jest zlepek wszystkich rzeczy,
które po prostu pokradli i dodali w
jedno miejsce. No ciekawe, nie?
>> Każda rzecz jest taką rzeczą.
>> Dokładnie. Wszystko takie jest.
>> Czyli AI jest bardziej ludzkie niż nam
się wydaje,
>> [ __ ]
>> No tak. [śmiech] Ja w ogóle myślałeś nad
tym jak bardzo
improvement AI, który teraz widzimy po
kolei, to są tak naprawdę kroki, żeby
były jak najbardziej ludzkie w takim
sensie, że jak zrobić, żeby było AI było
lepsze? Na początku myśleli okej, więcej
informacji, potem se zdaje sprawę [ __ ]
za dużo informacji to też się AI gubi.
Tak samo jest z człowiekiem. Jak masz za
dużo informacji y śmieciowych informacji
to to nic nie da. Nie będziesz
mądrzejszy. Więc na początku chcieli,
potem potem dali po prostu lepsze
informacje. Tak samo z człowiekiem. M i
co ty myślisz o kwestii zastępowolności
człowieka? Myślisz, że zastąpi nas w
czymś? Bo ja im dłużej teraz patrzę na
rozwój A i mam poczucie, że nie zastąpi
nas [ __ ] w niczym,
że trochę nam pomoże robić szybciej
rzeczy, ale ostatecznie chuja nas
zastąpi. Wiesz co, problem jest w tym,
że ja uważam, że człowiek nie ma żadnej
duszy, tylko człowiek to dosłownie jest
>> o
>> to samo co co AI, jeżeli chodzi o, że
taki y silnik predykcyjny, gdzie y
robimy dużo kalkulacji na raz i jak
zobaczysz w AI masz
>> każdy AI największy teraz to jest
mixture of experts, czyli tam nie masz
jednego AI, który ci odpowiada na
wszystkie pytania, tylko aktywuje się
dana ilość parametrów, na przykład 50
bilionów tam w trylionowym modelu do
danego taska, czyli na przykład
dokodowania ci odpala to do tego i jak
zobaczysz mózg też nam się odpala dane
miejsce w mózgu do
>> danego taska
>> więc
>> może tak być jeżeli zacznie brać
informacje które nie są ludzkie bo na
razie
>> okej jak zacznie czerpać sama z siebie a
okej czyli zacznie być kreatywna
inaczej to już prchodzimy do kwestii
tego, czy może być samoświadomey i czym
w ogóle jest świadomość
>> czy my w ogóle jesteśmy samoświadomió
Czy to jest, bo czy po prostu udajemy
samawiadomość, bo to jest y na to jest
sposób na przetrwanie.
>> Y, czyli posiadasz w sobie zero
duchowości.
>> Duchowości? Tak. Nie, nie, nie, nie
uważam, że jest jakikolwiek duch, ale
jestem bardzo
>> pó nic. Zero.
>> Nie, nie, nie.
>> Tyle osób na świecie się myli.
>> O ty chuju.
>> Nie, no git. No mogą się mylić. Tak.
>> M
nie uważam, że
nie mylą się bardziej niż ja.
>> Mhm.
>> Uważam, że każdy ma tyle samo prawdy w
sobie, jeżeli chodzi o wiarę, że każdy
wierzy tylko w inne rzeczy. Nie ma, nie
pokaż mi osobie, która nie wierzy, bo w
tak osoba by była po prostu martwa. że
mam wrażenie, że realia życia na Ziemi
jak i tego, że nie ma celu tutaj nie
znamy celu, by przetłoczyła każdego
bardzo trzeźwo myślącego osobnika albo
osoby, że jeżeli naprawdę nie miałeś
żadnych emocji, nie miałeś takiego
swojego wewnętrznego ja, które chcesz
pielęgnować, żeby żyć,
>> to
zabiłbyś się po prostu, bo nie ma nie ma
sensu. Nie ma, nie ma tutaj nic.
Dopóki masz to takie ja i tą wiarę
powiedzmy, że jesteś na przykład po
Dobra, może jakoś lepiej połączę. Dopóki
wierzysz w coś,
>> to to ci daje napędzanie, napęd do
życia. Na przykład mimo, że nie jestem
wierzący, nie wierzę w Boga, to bęże nie
powiedziałbym, że jestem lepszy, że
jestem jakiś ateistą, który wiesz
pierdoli Boga czy coś. Nie, ja uważam,
że to jest to samo tylko inaczej się
>> manifestuje.
>> Manifestuje, że to jest to samo, tylko
inaczej się manifestuje,
bo i tak uciekają, wszyscy uciekają od
tego samego, czyli od tego, że o tej
nicości takiej, od
>> pustki, od pustki. Każdy, do tego
doszedłem kiedyś, że w sensie
>> każdy ma tą pustkę,
>> że każdy ma tą pustkę, od której ucieka.
I
>> często często o nią pytam w podcaście,
że że my próbujemy ją zalepiać na różne
sposoby i że bardzo często tą pustkę
właśnie w nas wypełnia Bóg.
>> Więc wiesz, to czy ktoś zapełnia tą
pustkę Bogiem, to czy ktoś to zapełnia,
>> to jest poczucie sorry, że Bóg to skill
isu. Skill isu. Rozumiesz w jakiej
formie? w takiej formie, że zaleepienie
tej pustki bogiem jest dużo łatwiejsze i
szybsze i skuteczne niż zalepienie jej
takim rzetelnym [ __ ] twardym
znalezieniem życiowego
celu i powinności bycia na ziemi.
>> Okej, to ja rozumiem o co ci chodzi, ale
teraz popatrzmy inaczej. Po co jesteśmy
na ziemi? Żeby przetrwać,
>> rozmnożyć.
>> Rozmnożyć. Czy nie lepszym
czy na powiedzmy czy nie pod nasz cel
czy nie bardziej optymalne jest
wierzenie w Boga czyli że oni osoby
wierzące są lepsze od osób niewierzących
>> jest turbo optymalne.
>> No właśnie czyli że kto tu jest lepszy,
kto tu jest gorszy. Patrząc na nasz
główny cel uważ dlatego też uważam, że
[śmiech]
>> okej który cel jest główny? No właśnie,
>> jeżeli rozmnożenie, to Bóg jest trochę
to religia jest trochę gorsza [śmiech] w
tej kwestii. Patrząc na seks po ślubie
na przykład.
>> No zależy, która
>> jest. Jakaś religia, która każe ci się
[ __ ] na prawo i lewo.
>> A
>> chyba nie kojarzę taką.
>> Pozwala, nie powiedziałbym, że każe, ale
pozwala. Na przykład islam ci pozwala i
nawet jest to w Koranie dosyć powszechne
posiadanie dużo ilości żon.
Poprawcie mnie, jeżeli się mylę. Tak,
tak, tak, tak, tak. Kiedyś byłem w
gdzieś w Afryce i właśnie powiedział mi,
że tak
>> i oni się bardzo szybko rozmnażają.
>> Tak tylko że no to wynika z wielu
czynników. To nie tylko religia jest
jedną z czynników, ale to jest też
>> na pewno. No zgadzam się. Nigdy to nie
jest j
>> samo to, że w bizniejszych krajach
trochę nie masz co robić.
>> No [śmiech] w sumie tak
>> to jest to jest cas chciałem zobytać
jedną rzecz, którą ominąłem.
Wspomniałeś, że człowiek nie lubi zmian,
a jesteś człowiekiem, który widzę, że ma
przepracowane bardzo wiele rzeczy od a
do z jak przerobiłe zmiany? Boisz ich?
Pewnie nie.
>> Nie.
>> Jak to ogarnąć?
>> Lubię zmiany. Ja ciebie zmiana
>> Ja się boję braku zmian.
>> Okej.
>> Może nie tyle co boję tylko
>> Pantarej.
>> Zaz to patrzę tak, że moje środowisko
tak mnie ukształtowało, że jestem
fantastyczny w zmieniających się
środowiskach. Właśnie, że przez to, że
moje środowisko było takie zmieniające
się, ja się ja się czuję w tym jak ryba
w wodzie i mam nawet powiedziałbym, że
tutaj mogę tutaj jest dużo miejsca do
popracowania nad tym,
>> że ciężko mi zostać w jednym miejscu, że
ja chcę się rozwijać, ja chcę iść dalej,
nie? Więc czasami to sabotuje jakieś
relacje, gdzie ty chcesz więcejm,
>> a ty a jednak ta magia jest będąc w tym
samym miejscu takie [ __ ] ale zaraz
wystrzelę stąd, więc nie, zmiany
fantastycznie. Ja kocham zmiany cały
czas coś nowego. [muzyka] Ja się w tym
odnajduję. To ja od tego jestem.
Continue with YouTLDR
Analyze another video with Pro
Process a new video, search every timestamp, compare sources, and keep the result in your library.
More transcripts
Explore other videos transcribed with YouTLDR.

Opus 5 released! Is it better than Fable?
Mastra · English

Leilão de Embriões Nelore PO DNA Genética Aditiva
LANCE RURAL OFICIAL · Portuguese (Portugal, Brazil)

Leilão Peso Pesado Rima Agropecuária
LANCE RURAL OFICIAL · Portuguese (Portugal, Brazil)

النبي .. جبران خليل جبران .. إقرا بودانك
اقرا بودانك · Arabic

Leilão Internacional CIA
LANCE RURAL OFICIAL · Portuguese (Portugal, Brazil)

23° Mega Leilão Genética Aditiva - 1ª Etapa Fêmeas Nelore PO
LANCE RURAL OFICIAL · Portuguese (Portugal, Brazil)

كتاب رسالة الغفران
كتابي المنقذ · Arabic

Erkenntnistheorie 7 Immanuel Kant II
Dominik Finkelde - Hochschule f. Philosophie · English

Schwarze Löcher Erklärt - Von der Geburt bis zum Tod
Dinge Erklärt – Kurzgesagt · German

Como construir uma esfera de Dyson – A Megaestrutura Suprema
Em Poucas Palavras – Kurzgesagt · Portuguese (Portugal, Brazil)

[Histoire des sciences] L’histoire de l’intelligence artificielle (IA)
CEA · French

ميكانيكا الكم│1│الواقع الوهمى - كيف بدأ الكم ؟!
Sharafestien - شرفشتــاين (Sharafestien) · Arabic